, Poradniki

15 rzeczy, o których każdy amator fotografii powinien wiedzieć


Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:
  • http://facebook.com/wojslaw.brozyna Wojsław

    Z tą lampą błyskową to tak na serio? W innym artykule widziałem dokładnie przeciwną radę i sam właśnie tak robię – nie używam lampy błyskowej, nawet wieczorem.

  • http://skyneticblog.wordpress.com skynetic

    Punkt z kartami pamięci bardzo trafny! 🙂

  • Truskawkaa

    Interesuje się tym ale nie wiem czy zdjęcia są dobre :-/ nie wiem czy mam się wycofać czy probowac dalej.

  • qba

    dodałbym jeszcze jeden punkt: zrób research czego się spodziewać. A na nowym miejscu obejrzyj pocztówki! 🙂

  • http://www.foturysta.pl Błażej

    Punk 14. to punkt, z którym nie do końca się zgodzę. Jeśli ktoś udaje się w jakieś miejsce fotografować, a na 80% nie wie co tam może spotkać oprócz głównego tematu fotografii to lepiej by miał różne szkła ze sobą bo może później żałować braku dłuższego tele lub szerokiego kąta. Z czasem każdy amator sam dojdzie do tego co, kiedy i gdzie zabierać ze sobą na fotografowanie, a co zostawić w domu (czy w aucie).

    • http://www.fotomaniak.pl/ Antoni Żółciak

      Pewnie – i dlatego właśnie wprowadziłem tam ostatni akapit. Coś w rodzaju „alternatywnego zakończenia”. 😉

      • qwerty

        wszystko zależy od tego na jaki system przenoszenia sprzętu zdecydujemy się. Torby i plecaki są dość upierdliwe – dają szybki dostęp do lustra i podpiętego do niego szkła, ale już do innych szkieł, czy lamp nie daje. Dlatego po przejściu przez masę firm, zdecydowałem się na system Lowepro: Modular na sprzęt foto (wszystko na pasie S&F Light Utility Belt) i Dashpoint 30 na GoPro. Dzięki temu mogę brać to co potrzebuję, mam szybko dostęp do szkieł i lampy. Na dodatek jest to najwygodniejszy system.

        • Błażej

          Jakoś nie przepadam za plecakami. Zawsze noszę torbę. Mam dwa podobne Vanguardy- jedna mniejsza (Oregon 21), a druga większa (23). Najczęściej zabieram na ramię tą dużą ale na krótkie wypady, niezbyt daleko biorę minimum sprzętu i mniejszą. Pisząc powyższe opisuję noszenie przy sobie, a nie wożenie w aucie.

          Poprzedni post napisałem bo już kilka razy żałowałem, że nie mam długiego tele przy sobie, a obok łazi bażant, dudki, sarny:) Te źwierzaki chyba wyczuwają kiedy mi zagrać na nosie;)


reklama