, Aparaty kompaktowe Sony Testy

Test | Sony Cyber-shot RX100 IV. Mały, ale wariat

Te artykuły także cię zainteresują:


Popularne produkty:

  • R.

    Mają te RX100 kilka wad o których nikt nigdzie nie pisze…
    Mają wiele delikatnych plastikowych elementów: lampa i wizjer są z tak delikatnego plastiku że aż strach tego dotykać… a trzeba bo wizjer żeby działał trzeba rozsunąć – a jak się nieco mocniej pociągnie to lupa wychodzi z wizjera (tak jak by nie dało się tych elementów zrobić z jakiegoś aluminium czy innego metalu w sprzęcie za taką cenę). Dźwignia od AF i pierścień wyboru z tyłu też takie jakieś delikatne jak by miały się zaraz rozlecieć. Niektórych rzeczy ewidentnie brakuje… np robienia zdjęcia dopiero po potwierdzeniu ostrości (jak się za mocno naciśnie spust to się zdjęcie robi – w lustrzankach da się to zablokować). Nie da się ustawić na żadnym przycisku punktowego AFjeśli jest szeroki ustawiony na głównym spuście (a przełączanie tego w menu jest czasochłonne i uciążliwe). Takich – wydawało by się drobnostek – których brakuje jest więcej co sprawia że jest jeszcze baaardzo sporo do poprawienia…. żeby można było cokolwiek opowiadać o porównywalności z lustrzankami. No ale jak by to w takiej reklamie wyglądało jak by się wypunktowało tyle wad… więc nikt o tym nigdzie nie pisze, żeby nie psuć wizerunku kompakta doskonałego!


reklama