Środa, 16 czerwca 2010, Szymon Marcjanek

Olympus SP-800 UZ – test

  1. Brak komentarzy, bądź pierwszy

  2. Michal | 1 sie 2010

    Bardzo dobry test. Rzetelny, długi i ciekawy. Filmik trochę zbyt monotematyczny, nie ukazujący faktycznych możliwości aparatu. Dzięki za te informacje :)

  3. Szymon Marcjanek | 2 sie 2010

    @Michal

    Cieszę się, że test okazał się być przydatny. ;)

    Filmik rzeczywiście do porywających nie należy, ale jego podstawową rolą było nie tyle pokazanie wszystkich możliwości aparatu, co raczej zaprezentowanie podstawowej jakości nagrania.

    Pozdrawiam serdecznie

  4. nieLubieMałpek | 26 sie 2010

    to jest dno nawet nie warto się rozpisywać a cały artykuł ma zwiększyć sprzedaż
    to okrutne ale mam mocne obawy że zdjęcia lasu z chmurami są złożone z dwóch zdjęć

  5. Szymon Marcjanek | 26 sie 2010

    @nieLubieMałpek
    Trzy kwestie:
    1. Dnem to są komentarze z cyklu “nie podoba mi się, ale nie chce mi się pisać czemu” ;)
    2. Powiązany finansowo z firmą Olympus nie jestem, stąd też zarzut o pisanie pod “publiczkę” pozostaje tylko Pana paranoicznym wymysłem.
    3. Zdjęcia nie podlegały żadnym modyfikacjom – pochodzą prosto z aparatu i do każdego z nich dołączony jest komplet danych EXIF. Tak więc wszelkie dalsze zarzuty w tej materii proszę popierać konkretnymi dowodami i argumentami, zamiast wylewać tutaj swoje frustracje i gorzkie żale.

  6. iza | 3 wrz 2010

    witam, mam obecnie Olympus SP-500 UZ. Jak by Pan porównał te aparaty? Rozumiem, że mój jest cięższy i ma mniejszy zoom, ale ma dobrą lampę błyskową i duzo opcji tematycznych. Jeśli może Pan dokonać jakiegoś porównania, będe wdzięczna, bo szukam nowego aparatu, najchętniej Olympusa bo to genialna firma. Ale jaki model mógłby mi Pan polecić nie gorszy od mojego, a podobnie intuicyjny w obsłudze?

  7. Szymon Marcjanek | 3 wrz 2010

    @iza
    Szczerze mówiąc, różnica pomiędzy modelami SP-500UZ i SP-800UZ jest bardzo duża. To nie jest nawet kwestia zupełnie innych “generacji”, ale przede wszystkim zupełnie innego podejścia konstruktorów do tematu.

    SP-500UZ był aparatem dedykowanym bardziej wymagającym użytkownikom – stąd też pojawiły się tam takie opcje jak elektroniczny celownik, obsługa plików RAW czy tryby nastaw ręcznych i półautomatycznych.

    SP-800UZ natomiast jest już konstrukcją typowo amatorską – znajdziemy tutaj oczywiście gęściej upakowaną matrycę i obiektyw o olbrzymim zakresie ogniskowych, ale przede wszystkim – brakuje tutaj możliwości jakiejkolwiek poważniejszej ingerencji w ustawienia.

    Jeśli szuka więc Pani aparatu o funkcjonalności SP-500UZ, nie jestem pewien czy akurat SP-800UZ spełni Pani oczekiwania. Być może lepiej byłoby się zwrócić w stronę innych modeli? Podobną gamę możliwości jak Pani aparat oferują na przykład Panasonic TZ10, Samsung WB650 i Casio FH-100. Pierwszy cechuje się bardzo dobrymi parametrami technicznymi (to naprawdę niezły kompakt), ale sterowanie jest z pewnością nieco mniej intuicyjne niż w przypadku ostatnich aparatów Olympusa. WB650 z kolei ma zauważalnie gorsze parametry, za to sterowanie jest niezwykle proste i świetnie zorganizowane (przynajmniej w moim odczuciu – zapraszam do lektury testu tego aparatu na naszych łamach). Casio z kolei jest chyba z tej trójki najgorszy pod względem optyki, ale ma bardzo dużo ciekawych funkcji dodatkowych – od kręcenia filmów w slow motion po długie czasy naświetlania, rzędu 30 sekund – przydatna rzecz w przypadku nocnych sesji.

    Jeśli natomiast nie przeszkadza Pani brak wizjera, zapisu plików RAW i lubi Pani polegać na automatyce aparatu, SP-800UZ prawdopodobnie przypadnie Pani do gustu. Warto (jeśli ma Pani taką możliwość) przejść się do większego sklepu z elektroniką i dokładnie obejrzeć sobie ten kompakt – to powinno pomóc w podjęciu decyzji.

    Pozdrawiam serdecznie

  8. iza | 3 wrz 2010

    dziekuję, zapoznam się z modelami, które Pan podpowiada, choć serce mi się kroi, że to nie Olympusy. na Olympusach pracuję od wielu lat, prywatnie i zawodowo, bardzo mi się sprawdziła ta firma, zdjęcia robione SP-500UZ były nawet na wystawie. Tak czy owak, dziękuję, bardzo fajny artykuł i rzeczowa odpowiedź na moje pytanie, pozdrawiam

  9. Szymon Marcjanek | 3 wrz 2010

    @iza
    Może zatem warto zainteresować się którymś z PENów? Oczywiście to już zupełnie inna klasa urządzenia niż kompakty z serii SP, bo i droższe i z wymienną optyką, ale na chwilę obecną zapewniają chyba największy komfort obsługi (dla bardziej wymagających użytkowników) w stajni kompaktów Olympusa.

    A optykę można dobrać spokojnie pod swoje oczekiwania – jest nawet odpowiednik 10-krotnego zooma z SP-500UZ – obiektyw 14-150 mm (czyli w rzeczywistości 28-300 mm). Inna sprawa, że wybór takiego szkła już niestety pociąga za sobą znacznie większe koszta, bowiem konieczny będzie wydatek rzędu minimum 3000 tyś PLN za zestaw z najprostszym z PENów – E-PL1.

    Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za komentarze.

  10. Marcin | 4 wrz 2010

    Witam, Super test. Podobnie jak Iza planuję wymianę sprzętu i chciałbym prosić o poradę. Niestety przy kolejnych wizytach w salonach foto mam mętlik w głowie. Jestem amatorem i poszukuję kompakta w cenie do 1200 PLN z dobrą matrycą i zoomem i funkcją panoramy. Zastanawiam się na testowanym SP 800, Sony H55, Samsungiem WB600 ew Canonem SX 130, ktory właśnie wchodzi do sprzedaży. Co wybrać???

  11. Szymon Marcjanek | 4 wrz 2010

    @Marcin
    Wybór aparatu często bywa problematyczny, z racji ogromnej ilości różnych modeli na rynku. Dlatego też, najistotniejszą kwestią na sam początek wydaje się pytanie, czy szuka Pan aparatu kieszonkowego, czy też rozmiar kompaktu nie ma znaczenia.

    SP-800UZ jest klasycznym tworem lustrzanko-podobnym (pod względem gabarytów, nie możliwości) – dlatego też nie można powiedzieć, iż jest to aparat do kieszeni i na każdą okazję. W zamian za to, oferuje aż 30-krotny zoom i relatywnie mocną lampę błyskową. Pod tymi względami zawsze będzie to zatem atrakcyjniejsza konstrukcja od tzw kieszonkowych super zoomów, które w pierwszej kolejności muszą być możliwie kompaktowe.

    Tak więc jeśli założymy, że 1200 PLN stanowić ma nieprzekraczalną granicę dla Pana zakupu, to mógłbym zaproponować:

    - w segmencie super zoomów: Olympusa SP-800UZ lub Nikona Coolpix P100 – oba modele to ciekawe kompakty, przy czym Nikon jest zdecydowanie lepiej wyposażony (wizjer, uchylny wyświetlacz itp) i nastawiony bardziej na użytkowników lubiących “kombinować” (tryb nastaw ręcznych, szybkie zdjęcia seryjne, filmy w slow motion) – jest również zauważalnie droższy – 950 PLN vs 1200 PLN.

    - w segmencie kieszonkowych super zoomów: Samsunga WB650 (lub WB600), Nikona Coolpix S8000 i Panasonica Lumix TZ10. Dwa pierwsze modele doczekały się już recenzji na łamach tego serwisu (http://www.fotomaniak.pl/27069/samsung-wb650-test/ i http://www.fotomaniak.pl/27728/nikon-coolpix-s8000-test/) więc warto zerknąć na te artykuły i wyrobić sobie zdanie na ich temat. Ostatni z aparatów testu doczeka się dopiero za tydzień lub dwa – już teraz jednak mogę szczerze napisać, że pod względem funkcjonalności i jakości obrazu wydaje się być z tej trójki najlepszy. Jego minusem jest natomiast nieco mniej intuicyjna obsługa. Warto również nadmienić, iż pod względem funkcji zszywania panoramicznych zdjęć w locie, aparaty Sony są zdecydowanymi liderami – zamiast jednak rozważać model H55, wziąłbym pod uwagę HX5, którego cena oscyluje w okolicach 1100 PLN. Na temat Canona SX130 wypowiadać się na razie nie będę, bowiem nie miałem jeszcze okazji sprawdzić tego aparatu w praktyce.

    Pozdrawiam serdecznie

  12. Marcin | 4 wrz 2010

    Dzięki za Twoją opinie. Dodam, że nie musi to być aparat kieszonkowy dletego też zainteresowałem się SP 800 po za tym dobrze oceniam Olki :)
    Krąg poszukiwań zawężył się do SP 800 i Sony HX5. Co z tej pary jest ciekawsze?? Dodam, że GPS nie jest mi niezbędny

  13. Szymon Marcjanek | 4 wrz 2010

    @Marcin
    Ciężko powiedzieć jednoznacznie, który z nich jest ciekawszy ;)

    Na plus SP-800UZ przemawia z pewnością zakres obiektywu – zbliżenie 30x daje spory komfort kadrowania i na pewno ułatwia wiele rzeczy. Do tego dochodzi naprawdę funkcjonalne makro, mocna lampa, duża pamięć podręczna, prosta obsługa i jasno poukładany interfejs – brakuje co prawda bardziej zaawansowanych opcji, ale tak jak wspomniałem wcześniej – to aparat dla ludzi preferujących automatykę.

    HX5 z kolei, nawet jeśli odrzucimy wszystkie nie-fotograficzne usprawnienia, ciągle pozostaje mocnym zawodnikiem. Choć nie dogoni SP-800UZ pod względem zakresu obiektywu, to zazwyczaj lepiej się będzie sprawdzał w nocnych sesjach, w słabo oświetlonych wnętrzach i przy fotografowaniu w ruchu. A do tego masz tam jeszcze tryb nastaw ręcznych (na wszelki wypadek jak automatyka zawiedzie) i całkiem dobrze pomyślane panoramy, jeśli zależy Ci na tym usprawnieniu.

    Ja sam skłaniałbym się bardziej ku kompaktowi Sony, bowiem akurat w moim przypadku lepiej się on sprawdzi. Tak czy inaczej, najlepiej odwiedzić jakiś większy salon i na spokojnie pstryknąć kilka fotek każdym z aparatów – wtedy wszystko powinno stać się dla Ciebie dużo jaśniejsze ;)

    Pozdrawiam serdecznie

  14. Marcin | 4 wrz 2010

    Dziękuję :)

  15. Szymon Marcjanek | 4 wrz 2010

    @Marcin
    Proszę bardzo :)

  16. Marcin | 9 wrz 2010

    Zakupiłem SONY :) Naprawdę jest rewelacyjny. Dzięki raz jeszcze za pomoc. Pozdrawiam

  17. Szymon Marcjanek | 10 wrz 2010

    @Marcin
    Cieszę się, że mogłem pomóc :)
    Pozdrawiam

  18. Paulinaaa | 14 wrz 2010

    Witajcie! Jestem kompletną amatorką i zakupiłam 3 dni temu właśnie owego Olympusa. Aparat spełnia moje oczekiwania, przewyższa je ;) Uczę się bardzo powoli, bo nie mam czasu żeby usiąść i spokojnie przejrzeć opcje, a jest ich sporo. Podkreślam, jestem LAIKIEM i moim zdaniem, aparat jest świetny jeśli ktoś (jak ja) zapragnął lepszego sprzętu ale nie lustrzanki :)
    Pozdrawiam i dzięki Marcinie za test, aparat już mam, ale wiele się z niego uczę :)

  19. Jacek | 23 wrz 2010

    Dzień Dobry Panu!
    Z dużym zainteresowaniem przeczytałem powyższe informacje.
    Od 2008 roku posiadam Olympusa SP 560 UZ z 18krotnym zoomem.
    Robienie zdjęć tym aparatem sprawia mi dużą satysfakcję. Jednak czuję, że chyba powoli “dorastam” do lustrzanki. Co ewentualnie polecił by Pan dla 42-latka.
    Pozdrawiam Jacek

  20. Szymon Marcjanek | 23 wrz 2010

    @Paulinaaa

    “…dzięki Marcinie za test…”

    Chyba miało być Szymonie ;)

  21. Szymon Marcjanek | 23 wrz 2010

    @Jacek

    Panie Jacku, obecnie na rynku jest bardzo dużo ciekawych rozwiązań dla osób szukających czegoś więcej, niż “klasyczny kompakt”. Przebierać może Pan pośród lustrzanek (amatorskich i półprofesjonalnych), kompaktów z wymienną optyką (pod względem funkcjonalności zbliżonych, a czasami nawet przewyższających najprostsze lustrzanki) i zaawansowanych kompaktów z rozbudowanymi trybami nastaw ręcznych.

    Problemem mogą być jednak koszty. Otóż o ile relatywnie łatwo można znaleźć obecnie tanią, prostą i dobrą lustrzankę czy zaawansowany kompakt, o tyle problematyczne może być kupienie taniego obiektywu, którego zakres ogniskowych (popularny zoom) odpowiadać będzie Pańskim przyzwyczajeniom z SP 560 (ma on wszak aż 15-krotne zbliżenie).

    Dlatego też najważniejsze na początek są dwa pytania. Pierwsze dotyczy finansów – jaką sumę (z grubsza szacowaną rzecz jasna) może Pan przeznaczyć na zakup nowego aparatu? Drugie pytanie zaś brzmi – mając wybór pomiędzy dwoma urządzeniami w tej samej cenie, preferowałby Pan bardziej funkcjonalną lustrzankę z obiektywem o mniejszym zakresie ogniskowych (na przykład rzędu x3 czy x5), czy też aparat hybrydowy (czyli lustrzanko-podobny kompakt uzbrojony w zintegrowany obiektyw) z optyką o znacznym zoomie?

    Pozdrawiam

  22. Jacek | 24 wrz 2010

    Dzień Dobry!
    Sorki za małą ilość informacji.
    Interesuje mnie aparat niezbyt duży gabarytowo i na pewno z dwoma obiektywami, (mieszkam na pojezierzu drawskim, a tam krajobrazy same układają się w super ujęcia więc wystarczy tylko “pstrykać”).
    Chciałbym znależć złoty środek pomiędzy cena (ok.2000zł.), a jakością ze szczególnym uwzględnieniem obiektywu do zbliżeń.
    Serdecznie pozdrawiam Jacek

  23. Szymon Marcjanek | 24 wrz 2010

    @Jacek

    Panie Jacku, biorąc pod uwagę Pana wymagania i fakt, że dotychczas używał Pan sprzętu firmy Olympus (wbrew pozorom przyzwyczajenia to ważna rzecz), zasugerowałbym Panu uważne przyjrzenie się aparatowi Olympus PEN E-PL1. Dlaczego właśnie ten model? Już wyjaśniam.

    1. Cena
    W chwili obecnej (od 1.09 Olympus wprowadził na ten model obniżki) cena aparatu E-PL1 wraz z dwoma obiektywami (14-42 mm i 40-150 mm) wynosi w granicach 2200-2300 zł.

    Link do Skąpca:
    http://www.skapiec.pl/site/cat/2/comp/929032

    Link do Ceneo:
    http://www.ceneo.pl/8434379

    2. Funkcjonalność i gabaryty
    Pomimo że E-PL1 nie jest lustrzanką, a kompaktem z wymienną optyka, to oferuje funkcjonalność zbliżoną do większych i częstokroć droższych konstrukcji klasy amatorskiej. Istotny jest również fakt, iż zarówno korpus aparatu, jak i dwa wspomniane powyżej obiektywy, wymiarowo i wagowo prezentują się bardzo przyzwoicie.

    3. Możliwości optyki
    Otrzymuje Pan dwa obiektywy, które pokrywają dość szeroki zakres ogniskowych – od relatywnie szerokiego kąta, po większe zbliżenia. Co więcej, pomimo iż szkło 14-42 mm jest zwykłym zoomem, w praktyce wypada bardzo przyzwoicie także w amatorskiej makrofotografii.

    4. Dalsza rozbudowa
    Do E-PL1 podłączyć można wszystkie lampy błyskowe i obiektywy systemu Mikro Cztery Trzecie (w tym również optykę marki Panasonic Lumix), dodatkowo producent dołącza przejściówkę MMF-2, z pomocą której skorzystać można także z obiektywów systemu Cztery Trzecie, czyli z linii szkieł dedykowanych serii lustrzanek Olympus E. Aparat jest fabrycznie uzbrojony w port akcesoriów, dlatego też w czasie późniejszym zaopatrzyć się Pan może w elektroniczny wizjer, którego funkcjonalność w mojej opinii jest nieoceniona przy fotografowaniu PEN-ami. Niestety, to już jest dodatkowy koszt 1000 zł.

    Jako że na łamach fotoManiaKa mieliśmy okazje przetestować E-PL1, polecam lekturę naszej recenzji. Będzie mógł Pan wyrobić sobie “na sucho” opinię o tym modelu i jego możliwościach. Linki załączam poniżej.

    Test:
    http://www.fotomaniak.pl/23020/olympus-pen-e-pl1-test/

    Galeria przykładowych fotografii i filmów:
    http://www.fotomaniak.pl/23296/olympus-pen-e-pl1-zdjecia-testowe/

    Pozdrawiam

  24. Jacek | 26 wrz 2010

    Dziekuję bardzo Panu za te sugestie i serdecznie pozdrawiam.

  25. Szymon Marcjanek | 26 wrz 2010

    @Jacek

    Dziękuję i pozdrawiam.

  26. Piotr | 28 wrz 2010

    Czy podczas nagrywania filmu można operować zoom’em?

  27. Szymon Marcjanek | 28 wrz 2010

    @Piotr

    Można, ale tylko w wypadku wyłączenia nagrywania dźwięku – cytat za artykułem powyżej:

    “…Do naszej dyspozycji oddano co prawda cyfrowy odpowiednik stabilizacji obrazu, ale zabrakło innej, zdecydowanie ważniejszej funkcji – swobodnej zmiany zakresu ogniskowych. Możliwe jest obejście tego ograniczenia poprzez wyłączenie rejestrowania dźwięku, ale z samej zasady rozwiązanie to jest wyjątkowo niepraktyczne i raczej nie znajdzie zastosowania w codziennym użytkowaniu….”

    Pozdrowienia

  28. Tomasz | 4 paź 2010

    Witam. Jestem nowym użytkownikiem tego aparatu i chciałbym się dowiedzieć jakie karty czyta?

  29. Tomasz | 4 paź 2010

    Chodzi mi o pojemność, gdyż znalazłem ciekawą ofertę Kingston 32 Gb.

  30. Szymon Marcjanek | 4 paź 2010

    @Tomasz

    Według serwisu, SP-800UZ obsługuje karty o pojemności do 32 GB. Pełną listę kompatybilnych nośników znaleźć można pod adresem:
    http://www.olympus.co.jp/en/support/imsg/digicamera/compati/media/sd/en_2010_01.html

    Pozdrowienia

  31. Tomasz | 4 paź 2010

    Wielkie dzięki. Mam nadzieję, że zdążę kupić Kingstona 32 Gb przed końcem aukcji.
    Pozdrawiam.

  32. Michał K. | 4 paź 2010

    Witam,
    Panie Szymonie mam problem z wyborem aparatu. Aparat typowo do celów amatorskich jednak o dobrych parametrach, chciałbym przeznaczyć 800-850 zł. Na celowniku mam Nikona L110, Olympusa SP-600 i FujiFilma S2500HD. Który z nich by Pan polecał, a może jakiś zupełnie inny model? Pozdrawiam

  33. Szymon Marcjanek | 6 paź 2010

    @Michał K.

    Panie Michale, sądząc po interesujących Pana modelach, szuka Pan aparatu z obiektywem o dość dużym zbliżeniu (większym niż x10). Wbrew pozorom, do kwoty 850 zł znaleźć można kilka interesujących pozycji. Z trzech wymienionych przez Pana kompaktów, osobiście przychylałbym się do FinePix S2500HD. Dlaczego? Już wyjaśniam.

    Choć pod względem większości parametrów, trzy wymienione przez Pana modele są w dużej mierze do siebie podobne, to w mojej opinii zakup S2500HD może być najkorzystniejszym pomysłem.

    Porównajmy na początek ceny. Za Skąpcem:
    - Nikon L110 – najniższa cena, 733 PLN (http://www.skapiec.pl/site/cat/2/comp/892362);
    - Fuji S2500HD – najniższa cena, 655 PLN (http://www.skapiec.pl/site/cat/2/comp/953116);
    - Olympus SP-600UZ – najniższa cena, 582 PLN (http://www.skapiec.pl/site/cat/2/comp/894409).

    Rozsądek dyktuje więc wybór Olympusa, ale spójrzmy teraz, czym na tle konkurentów wyróżnia się Fuji:
    - nieco bardziej uniwersalną lampą błyskową – od 0,4m do 8m przy szerokim kącie (w przypadku Nikona maksimum to 5m, dla Olympusa zaś – 6,3m).
    - elektronicznym wizjerem – z trzech wymienionych przez pana aparatów tylko model Fujifilm posiada dodatkowo celownik. Jego obecność to rzecz jasna kwestia gustu – jeśli kadrowanie przez LCD całkowicie Panu wystarczy, nie ma co tego argumentu brać pod uwagę.
    - nieco szybszy trybem zdjęć seryjnych w pełnej rozdzielczości – 1,3 klatki na sekundę (konkurencja – Nikon: 1 klatka, Olympus: 0,9m klatki);
    - trybem nastaw ręcznych – dla mnie osobiście ważna rzecz, jestem bowiem zdania że nie warto całkowicie polegać tylko na automatyce.
    - obiektywem o większym zbliżeniu i korzystniejszej jasności na początku zakresu ogniskowych (od f/3,1, w przypadku konkurentów jest to f/3,5).
    - bardziej uniwersalnym zakresem nastaw czasu naświetlania. O ile migawka w przypadku Olympusa czy Nikona pozwala wydłużyć czas naświetlania maksymalnie do 2 lub 4 sekund, to w wypadku Fuji mamy do dyspozycji maksymalnie 8 sekund, a to już w zupełności wystarczy do uchwycenia 80% nocnych kadrów ze statywem.

    Mogę również jako alternatywę zaproponować wybór Samsunga WB650, o którym osobiście mam dobrą opinię. Jego cena mieści się w zakresie (według Skąpca – 785 PLN: http://www.skapiec.pl/site/cat/2/comp/944998). Więcej na temat tego aparatu znajdzie Pan w naszym teście: http://www.fotomaniak.pl/27069/samsung-wb650-test/

    I na koniec dodam jeszcze, iż w rzeczywistości najlepszym aparatem z reguły okazuje się ten, który najlepiej leży w dłoni. Dlatego też polecam wybrać się do większego salonu fotograficznego i na spokojnie obejrzeć każdy z modeli.

    Pozdrawiam

  34. krystian | 11 paź 2010

    witam Panie Szymonie jaki kompakt pan poleci do około 1000 zł z zoomem optycznym powyżej 10x oraz możliwością zmainy zooma podczas nagrywania filmów. Jestem amatorem i będzie to mój pierwszy aparat

  35. Szymon Marcjanek | 11 paź 2010

    @krystian

    Panie Krystianie, jeśli dysponuje Pan sumą około 1 tyś PLN, z pewnością warto rozważyć zakup aparatu Panasonic Lumix DMC-FZ38. Jest to bardzo ciekawy kompakt i pomimo iż nie jest nowością (premierę miał w wakacje 2009 roku), cechuje się znakomitymi parametrami. Obecny koszt FZ38 to około 1070 PLN (link: http://www.skapiec.pl/site/cat/2/comp/658139).

    Dlaczego akurat ten model? Z kilku powodów. Po pierwsze, ma Pan do dyspozycji funkcję 18-krotnego zbliżenia, która działa również w trybie filmowym. Co więcej, oprogramowanie aparatu umożliwia bardzo płynne przybliżanie i oddalanie, dzięki czemu nagrania video mają bardziej “kinowy” charakter.

    Po drugie, oprócz szeregu programowych usprawnień i automatycznych nastaw, producent postarał się o rozbudowany panel ustawień ręcznych. O ile na początku może to wydawać się zbędnym dodatkiem, z czasem (jak Pana wymagania i umiejętności będą rosnąć) doceni Pan obecność trybu manualnego.

    Zalet oczywiście jest jeszcze więcej: elektroniczny wizjer (dodatek niezwykle przydatny, kiedy kadrowanie przez wyświetlacz jest utrudnione), zapis plików także w formacie RAW (co doceni Pan z czasem – zagłębiając się w świat cyfrowej obróbki obrazu), jasny i dobrze stabilizowany obiektyw i całkiem funkcjonalne makro.

    Dlatego też wydaje mi się, iż dla Pana potrzeb FZ38 może być konstrukcją dobrze dopasowaną, Tradycyjnie, zachęcam do odwiedzenia jakiekolwiek sklepu i zobaczenia aparatu “na żywo”. To bardzo często pomaga w podjęciu decyzji.

    Pozdrawiam serdecznie

  36. jan | 12 paź 2010

    Witam.
    Panie Szymonie jestem również przed zakupem któregoś z kompaktów
    interesująco i fachowo przedstawionych przez Pana powyżej,ale ostatnio
    przeczytałem opis Kodaka Easy Share Z981- co Pan o tym sądzi,jak ten
    aparat ma się do tych wcześniej prezentowanych ?
    I jeszcze jedno pytanie techniczne: aparaty z zapisem HD,ale bez gniazda
    wyjściowego HDMI ,tylko ze zwykłym wyjściem TV- czy one przekazują tym
    wyjściem pełną jakość obrazu na ekran telewizora HD?

  37. Szymon Marcjanek | 12 paź 2010

    @jan

    Niestety, nigdy nie miałem okazji testować Kodaka Easy Share Z981, dlatego też nie mogę go wiarygodnie ocenić. Patrząc jednak na recenzje publikowane na zachodnich serwisach, cieszy się raczej przeciętną opinią.

    Co do gniazda TV, to z tego co się orientuję, obraz przekazany przez port AV przygotowany jest jedynie pod kątem “zwykłych” telewizorów i nie posiada wsparcia dla standardu HD Ready (720p) lub Full HD (1080p). Swoją drogą, brak złącza HDMI w Easy Share Z981 jest zastanawiający – Kodak zdecydował się umieścić to gniazdo w wielu innych, dużo słabszych aparatach, a w kompakcie z wyższej półki – poskąpił…

    Pozdrawiam serdecznie

  38. krystian | 12 paź 2010

    Panie Szymonie
    dziękuje za odpowiedź. zaczerpnąłem porad u znajomych i poczytałem trochę w necie i mam kolejne pytanie- który z wymienionych aparatów poleciłby Pan:Panasonic Lumix DMC-FZ38.,Fuji FinePix S2500HD czy Sony DSC HX1 (dwa ostatnie w podobnej cenie)

  39. Szymon Marcjanek | 12 paź 2010

    @krystian

    Panie Krystianie, wszystkie trzy aparaty to warte uwagi konstrukcje. Osobiście wybierałbym jednak raczej pomiędzy FZ38, a HX1.

    Zaletą tego drugiego modelu jest uchylny wyświetlacz i szybki tryb zdjęć seryjnych (w środku obudowy siedzi matryca CMOS) – dlatego też, jeśli te dwa punkty charakterystyki są szczególnie dla Pana istotne, warto z pewnością zdecydować się na aparat Sony.

    Ja sam wybrałbym Panasonica – przekonał mnie ciekawie pomyślany tryb filmowy, dobra jakość zdjęć i świetny obiektyw. Nie znaczy to jednak automatycznie, iż moje kryteria są identyczne z Pańskimi. Dlatego też raz jeszcze zachęcam do wizyty w salonie fotograficznym – możliwość “spróbowania” aparatu to bardzo ważna sprawa.

    Pozdrawiam serdecznie

  40. monia | 16 paź 2010

    witam, bardzo bogaty opis aparatu. bardzo prosze o porade. Nie robię zdjęć zawodowo, nie znam sie na aparatach ale planujemy z mezem kupic aparat. zastanawiam sie nam Lumixem dmc-fz45, Nikonem P100 i tym olympusem 800uz. Jaki może Pan mi polecić?ponad 1000zł chciałabym przeznaczyć na aparat i kupując już za taką kwotę chciałabym dobry aparat a nie ma mi kto doradzić.chciałabym czasem nagrać nim jakiś filmik i popstrykac zdjęcia w większośći pozowane na imprezach rodzinnych i zdjęcia dziecka do albumu :) z gory bardzo bardzo serdecznie dziekuje

  41. Szymon Marcjanek | 23 paź 2010

    @monia

    Witam,

    Przepraszam, że odpowiadam dopiero teraz, ale ostatni tydzień spędziłem w większości off-line, więc nie mogłem na bieżąco śledzić komentarzy.

    Co do Pani pytania, to wydaje mi się że każdy z tych trzech aparatów sprawdzi się w Państwa wypadku. Oczywiście każdy z nich ma mocne strony (które bardzo pokrótce przedstawię ponizej), dlatego też warto zastanowić się w pierwszej kolejności, z jakich funkcji będziecie Państwo korzystali najczęściej, a z jakich – rzadziej. Dzięki temu łatwiej będzie dobrać ten jeden, właściwy model.

    SP-800UZ:
    - bardzo elastyczny obiektyw, zapewniający dostęp do aż 30-krotnego zbliżenia. To bardzo dużo i pod tym względem, jest to aparat przewyższający rywali;
    - ciekawy pakiet filtrów artystycznych. Przydatna funkcja, zwłaszcza jeśli szkoda Pani czasu na obróbkę zdjęć na komputerze. W prosty sposób można uzyskać kilka ciekawych efektów, które fajnie wyglądają na zdjęciach.

    Nikon P100:
    - dostęp do trybu filmowego w standardzie FullHD (1080) i nagrywania w zwolnionym tempie. To ciekawa opcja, ale warto pamiętać, iż choć podczas kręcenia filmów zoom działa, to AF już nie, więc ciężko jest złapać ostrość na przykład po zrobieniu zbliżenia na twarz dziecka
    - szybki tryb zdjęć seryjnych – rzecz bardzo ważna w przypadku fotografowania szybko poruszających się obiektów (albo dzieci ;) ). Pod tym względem, P100 bije dwa pozostałe modele na głowę – to jedna z zalet używania matrycy CMOS;
    - uchylny wyświetlacz – ułatwia komfortowe obsługiwanie aparatu.

    FZ-45:
    - bardzo uniwersalne parametry – tryb zdjęć seryjnych na zadowalającym poziomie, dużo nastaw i programów, migawka pozwalająca także na pracę przy długich czasach naświetlania (czyli bardziej po ludzku – pozwalająca na fotografowanie nocą i robienie zdjęć z charakterystycznie rozmazanymi światłami przejeżdżających samochodów – taki efekt rzeki światła ;) )
    - mocna bateria. Względem możliwości rywali FZ45 pozwala na wykonanie dwukrotnie większej ilości zdjęć – przydatna rzecz w czasie podroży.

    Czym się nie sugerować? Rozdzielczością matrycy. Nie ważne ile Mpix będzie miała dany aparat, dla Pani potrzeb wystarczy w zupełności.

    Pozdrawiam serdecznie

  42. Daria | 27 paź 2010

    dzień dobry , panie Szymonie ! : )
    chciałam się zapytać , czy warto kupić Panasonica DMC-FZ38 do celów amatorskich? mam zamiar dopiero zacząć moją “przygodę” z fotografowaniem i zastanawiam się czy ten aparat będzie interesującym nabytkiem…

  43. Szymon Marcjanek | 27 paź 2010

    @Daria

    Dzień dobry Pani Dario :)

    Z całą pewnością warto. Tym bardziej, że z racji ostatnich premier (i nadejścia kolejnego modelu z tej linii – http://www.fotomaniak.pl/26522/panasonic-lumix-dmc-fz45/), ceny FZ38 zaczęły powoli spadać w dół, dzięki czemu stały się nieco bardziej przyjazne kieszeni potencjalnego nabywcy. Obecnie nie powinno być dużym problemem dostanie tego kompaktu poniżej 1100 PLN (http://www.ceneo.pl/2876719).

    Pozdrawiam serdecznie

  44. Daria | 28 paź 2010

    dziękuję za informację , również pozdrawiam . :)

  45. Mateusz | 31 paź 2010

    Witam Panie Szymonie ;-)
    Otóż mam taką sprawę, byłem zainteresowany kupnem właśnie Olympusa SP-800, jednakże po przeczytaniu Pańskiej recenzji oraz zasięgnięciu opinii lepszych ode mnie zrezygnowałem. Już tłumaczę dlaczego, z racji mojego hobby- modelarstwa oraz ogólnie pojętego zamiłowania do wszystkiego co mikro, potrzebuję aparatu z dobrym makro, dającego możliwość jak największej ingerencji manualnej (ostrość, ekspozycja i itd ). Niestety w/w bohater recenzji pozbawia mnie takowej.
    W związku z tym mam pytanie jaki inny aparat mógłby Pan polecić ? Dodam tylko iż dysponuję kwota około 1000- 1100 a nawet z bólem serca 1200 zł.
    Dziękuj ę za ewentualną odpowiedź.

    Pozdrawiam
    Mateusz

  46. Szymon Marcjanek | 31 paź 2010

    @Mateusz

    Witam Panie Mateuszu.

    SP-800UZ dysponuje ciekawym trybem makro, niestety jednak zbyt duża automatyka ustawień nieco utrudnia życie osobom bardziej wymagającym – a szkoda, bo to bardzo przyzwoity aparat.

    Wracając jednak do odpowiedzi na Pana pytanie. W mojej opinii, dużo zależy od tego, co będzie Pan fotografował. Już wyjaśniam co mam na myśli. Otóż aparat jest jedynie jednym z elementów, potrzebnych do zabawy w makrofotografię.

    Jeśli więc zależy Panu przede wszystkim na robieniu zdjęć modeli, makiet itp, może Pan sobie pozwolić na fotografowanie w ustalonych przez Pana warunkach – mam tu na myśli zwłaszcza oświetlenie. Jedno lub dwa źródła dobrego światła stałego i może Pan zupełnie zignorować potrzebę posiadania lampy błyskowej – a dzięki temu – nie musi Pan kupować aparatu uzbrojonego w złącze “gorącej stopki”. W takim układzie mógłbym polecić albo Panasonica DMC-FZ38 (cena poniżej 1100 PLN – link: http://www.skapiec.pl/site/cat/2/comp/658139), ewentualnie nowszego (i droższego) DMC-FZ45 tego samego producenta (około 1200 PLN – link: http://www.skapiec.pl/site/cat/2/comp/1311162) lub Nikona P100 (cena około 1100 PLN – link: http://www.skapiec.pl/site/cat/2/comp/893940). We wszystkich trzech wypadkach ma Pan do czynienia z konstrukcjami przygotowanymi do ręcznego ustawiania ostrości oraz dysponującymi normalną paletą ręcznych ustawień (włączając w to tryby preselekcji czasu i przysłony i tryb M).

    Drugi z wariantów, to sytuacja w której potrzebny jest Panu sprzęt przygotowany również pod kątem fotografowania w plenerze. A tutaj musi Pan liczyć na światło zastane, albo wykorzystać zalety światła błyskowego, czyli lampy. Ta wbudowana w aparat nie zawsze sobie dobrze radzi z makro kadrami, a zatem niezbędne jest posiadanie złącza “gorącej stopki” pod które podepniemy jakąś zewnętrzną lampę (niestety – to również nabytek który warto uwzględnić w ewentualnej dalszej rozbudowie nowego systemu). Na nieszczęście dla Pana, znakomita większość kompaktów uzbrojonych w złącze “gorącej stopki” kosztuje więcej niż 1200 PLN. Jest jednak jeden, który mieści się w widełkach – nie najnowszy już (ale ciągle bardzo funkcjonalny) Canon Powershot SX20 IS (nieco poniżej 1200 PLN – link: http://www.ceneo.pl/2877683). Podobnie jak wymienione w akapicie wyżej modele, dysponuje opcją ręcznego ustawienia ostrości i parametrów fotografowania.

    Podsumowując więc – jeśli skoncentrujemy się na makrofotografii, najsensowniejszym z Pana punktu widzenia wyborem będzie Canon SX20 IS. Ja sam zdecydowałbym się jednak na Panasonica (najlepiej FZ45) z racji większej uniwersalności tego ostatniego w innych zastosowaniach (poza Makro).

    Tak czy inaczej, koniecznie musi Pan rozważyć również zakup konwertera Raynox 250 (wraz z niezbędnymi tulejami do montażu itp) – nie jest to wydatek astronomiczny (nieco ponad 200 PLN – link: http://www.ceneo.pl/57913), a dzięki temu możliwości dowolnego z wybranych Przez Pana aparatów, w przypadku makrofotografii zwiększą się kilkukrotnie. To na pewno zabawka, którą warto mieć.

    Mam nadzieję, że powyższe rozważania okazały się być choć odrobinę przydatne.

    Pozdrawiam serdecznie

  47. Lukasz | 31 paź 2010

    Witam,
    Od jakiegoś czasu rozglądam się za aparatem, jestem amatorem i raczej nie będę dużo kombinował z manualnymi ustawieniami.
    Sprawy dla mnie istotne to :

    - dobry zoom (18 i więcej)
    - dobrej jakości zdjęcia makro
    - filmy HD
    - opcja panorama
    - Dobra jakość zdjęć / filmów w nocy

    Olympus SP-800 UZ wydawał mi się idealny, ale ta recenzja mnie lekko zraziła.
    Poza tym wyczytałem że w filmach gdy używa się zoomu aparat nie nagrywa dźwięku – co mnie dość zasmuciło.
    Dodam, że brałem jeszcze pod uwagę Fuji Finepix SP2800HD.

    Bardzo proszę o jakąś poradę, bo napewno zaoszczędzi mi to wiele czasu a co gorsza złej decyzji. Jaki aparat były najlepszy w tej kategorii cenowej.

  48. Szymon Marcjanek | 31 paź 2010

    @Lukasz

    Witam

    Dlaczego zraziła? SP-800UZ jest całkiem przyzwoitym aparatem i jeśli nie zamierza Pan polegać na nastawach ręcznych, myślę że spokojnie można rozważyć jego zakup – tym bardziej, iż w tym przedziale cenowym wypada dość korzystnie. Aparat ma oczywiście swoje wady, ale zawsze trzeba przekalkulować, czy nie bardziej opłaca się z nimi żyć, niż dopłacać do czegoś innego.

    Prawdą jest, że SP-800UZ nie nagrywa dźwięku przy używaniu zoomu – włączenie mikrofonu automatycznie blokuje funkcję przybliżania. Warto jednak pamiętać, iż nie dzieje się tak bez przyczyny. Używanie zoomu wiąże się bowiem (i ma to miejsce w niemal każdym z dzisiejszych kompaktów) z generowaniem dużego poziomu hałasu, który jest skwapliwie rejestrowany w ścieżce dźwiękowej nagrania. Dlatego też część producentów decyduje się wyłączyć problematyczną funkcję – czy mądre to posunięcie, to już rzecz gustu.

    Jeśli SP-800UZ nie przypadł Panu do gustu, osobiście mogę polecić Panasonica FZ38 (podobnie jak uczyniłem to już w niektórych komentarzach powyżej) – oznacza to jednak wydatek rzędu 1100PLN, a nie 850 PLN. Sam Pan musi zdecydować, czy warto.

    Polecam także lekturę powyższych komentarzy – może pośród opisywanych tam modeli, znajdzie Pan coś dla siebie?

    Pozdrawiam

  49. Lukasz | 1 lis 2010

    Po pierwsze dziękuję za szybką odpowiedź.
    Aparat przypadł mi do gustu tylko już taki jestem że wolę zapytać specjalisty czy nie ma czegoś ciekawszego w tej cenie.
    Dzięki tej odpowiedzi zaczynam z innej persperktywy patrzeć na brak dźwięku przy nagrywaniu z zoomem.

    Jeszcze raz bardzo dziękuję za odpowiedź, naprawdę świetny serwis i jeszcze lepszy support, życzę samych sukcesów w prowadzeniu tej świetnej strony.

  50. Szymon Marcjanek | 1 lis 2010

    @Lukasz

    Bardzo dziękuje :) Cieszę się, że mogłem pomóc.

    Pozdrawiam

  51. Mateusz | 1 lis 2010

    Dziękuję za szybką odpowiedź Panie Łukaszu, bardzo pomocną zresztą ;-) Tak się składa że w moich prywatnych poszukiwaniach także brałem pod uwagę FZ38 oraz SX20 IS. Na chwilę obecną krąg zawęził się do FZ38 i 45.

    Dziękuję bardzo i pozdrawiam
    Mateusz

  52. Szymon Marcjanek | 1 lis 2010

    @Mateusz

    Chyba raczej Szymonie :)

    Cieszę się, że mogłem pomóc. Bez względu na to, czy wybierze Pan FZ38 czy FZ45, powinien być Pan zadowolony – obie konstrukcje to bardzo dobre aparaty.

    Pozdrawiam serdecznie i życzę wielu udanych zdjęć.

  53. Mateusz | 1 lis 2010

    Oj przepraszam, akurat jak pisałem był u mnie kumpel Łukasz, i tak jakoś z rozpędu wyszło.
    Decyzja już została podjęta, w przyszłym miesiącu zawita do mnie FZ45, a jakiś czas później jak już przeboleje tą “stratę” finansową pojawi się i konwerter.

    Dziękuj za pomoc i pozdrawiam
    Mateusz

  54. xara.g | 8 lis 2010

    Witam Panie Szymonie!
    Jestem zupełną amatorką, jeśli chodzi o robienie zdjęć, choć dodam, że wychodzą niezłe. Chciałabym zakupić nowy aparat, który miałby służyć mi do fotografowania moich małych dzieciaczków. Chodzi mi o fotografie w ruchu, kiedy dzieci się bawią, o portrety, i o zdjęcia w plenerze, więc zależy mi na dobrym zoomie, gdyż dzieci szybko biegają i oddalają się od obiektywu. Ważne jest też dla mnie uwiecznienie ich na filmie. Zastanawiałam się nad Olympusem Sp-800 UZ, Fujifilm FinePix S 2500HD i S 2800 HD. Kwota, którą mogę wydać to do 1200 zł .
    Bardzo proszę o przedstawienie mi tych aparatów w sposób prosty wskazując na model idealny dla mnie. Chcę się nauczyć dobrej fotografii rodzinnych przygód. Dziękuję i pozdrawiam Ksenia.

  55. Szymon Marcjanek | 9 lis 2010

    @xara.g

    Witam Pani Ksenio

    Biorąc pod uwagę Pani potrzeby, pozwolę sobie zasugerować jeszcze czwarte rozwiązanie – Nikona Coolpix P100. Dlaczego właśnie ten kompakt, a nie któryś z pośród wymienionych przez Panią?

    Po pierwsze zdjecia seryjne – zarówno SP-800 UZ, jak i duet S2500HD/S2800HD, zbudowane są na bazie matrycy typu CCD. Pomimo wielu fantastycznych zalet tego typu czujnika, nie będzie on szczególnie przydatny w większości opisanych przez Panią sytuacji – zwłaszcza w przypadku fotografowania dzieci, które z natury są żywiołowe. W takim wypadku zwyczajnie lepiej się sprawdzi aparat oparty na matrycy typu CMOS, lepiej przygotowanej do rejestrowania dużej ilości kadrów w krótkim czasie.

    Po drugie filmy. W tej dziedzinie niestety każdy z aparatów o których rozprawiamy, ma swoje wady i zalety. Olympus dla przykładu nie może jednocześnie korzystać z mikrofonu i zoomu. Biorąc jednak pod uwagę wszystkie za i przeciw, wydaje mi się że w Pani rękach bardziej przydatny okaże się P100, który oferuje między innymi rejestrowanie w standardzie Full HD (video dobrze się prezentuje na telewizorze) lub funkcję slow-motion, czyli znane z filmów i teledysków “zwolnienie ruchu”, umożliwiające stworzenie bardzo ciekawych efektów na nagraniu.

    Podkreśla Pani również, iż istotny jest dla Pani zakres ogniskowych obiektywu. Otóż tutaj niewątpliwymi liderami są Olympus SP-800 UZ i Nikon P100 – oba modele Fujifilm mają bowiem szkła ciemniejsze i oferujące mniejszy zoom.

    Reasumując zatem, proponowałbym jednak zakup Nikona P100 – jego cena nie przekracza progu, jaki Pani wyznaczyła (około 1100 PLN – link: http://www.ceneo.pl/5658264), a pod względem Pani kryteriów i potrzeb, ten właśnie model może być strzałem w dziesiątkę.

    Pozdrawiam serdecznie

  56. xara.g | 9 lis 2010

    Bardzo dziękuję za świetna poradę, ale miałabym jeszcze jedną prośbę o porównanie tego nikona z Kodakiem EasyShare Z981.
    Z góry bardzo dziękuję.
    Ksenia.

  57. Szymon Marcjanek | 9 lis 2010

    @xara.g

    Tutaj niestety nie będę mógł Pani pomóc – tak jak pisałem już w jednym z komentarzy powyżej, osobiście nie znam możliwości Z981 i nie miałem okazji fotografować z jego użyciem. Dlatego też nie mogę się na jego temat wiarygodnie wypowiadać.

    Mogę jedynie napisać, iż bazując na recenzjach publikowanych na zachodnich serwisach, Z981 cieszy się raczej przeciętną opinią.

    Pozdrawiam

  58. max | 14 lis 2010

    Witam. jestem użytkownikiem tego Olympusa SP 800 UZ od czerwca 2010 r. Zgadzam się w pełni z tym co napisał p. Szymon Marcjanek. Chcę jednak uzupełnić powyższą recenzję o kilka spraw, które można odkryć dopiero po dłuższym użytkowaniu aparatu.Zacznę od wad: po pierwsze mocna lampa błyskowa ma tendencję do “przepalania” zdjęć nocnych. Zdjęcie przy ognisku wieczorną porą w jednym przypadku na dziesięć nie wychodzi ponieważ twarz fotografowana z odległości metra potrafi wyjść sino blada, czasem prawie biała. Powinna być dostępna opcja regulacji siły błysku. Takie opcje są dostępne w aparatach co najmniej od 2004 roku (z tego roku pochodziła moja poprzednia cyfrówka). Ona zdjęć nie przepalała. Kolejna sprawa związana z flashem. Aparat wymaga manualnego podniesienia lampy. Da się z tym żyć i jest to uzasadnione chociażby ze względu na użytkowanie zoomu (kiedy flash do niczego się nie przyda), ale jest to obarczone wadą użytkową. Otóż software odpowiedzialny za pomiar światła powinien zasugerować na wyświetlaczu konieczność podniesienia lampy. Obecnie tego nie robi, a niedostatki w oświetleniu kompensuje poprzez zwiększenia czułości matrycy (ISO 800 i więcej). Jaki jest tego skutek – opisał p. Szymon – zdjęcia wychodzą zaszumione, a przy wyższych ISO kolory nabierają odcienia żółto-pomarańczowego. Po drugie, Olympus pominął jeden istotny element w kompakcie jakim jest brak opcji włączenia daty na wykonanym zdjęciu. W aparacie rodzinnym taka opcja jest niezbędna. Inną niedogodnością jest problem redukcji czerwonych oczu. Przy wyłączonej opcji aparat wybitnie wyłapuje czerwone oczy i zdjęcia wymagają retuszu (na szczęście aparat ma wbudowany program do poprawiania takich fotek). Flash przed zasadniczym błyskiem emituję serię błyśnięć, które skutecznie rozpraszają fotografowanych i często bywało tak, że ta nieszczęsną serię błysków była brana za chwilę wykonania zdjęcia gdy tymczasem zasadnicze błyśnięcie pojawia się po ok 2 sek. od wciśnięcia migawki. W efekcie niektóre zdjęcia łapały efekt zombi albo wręcz odwróconych głów. Mi to zdecydowanie przeszkadza w codziennym korzystaniu z aparatu. Można oczywiście włączyć program flasha niwelujący efekt królika. Dopracowania wymaga również automatyka odpowiedzialna za pomiar światła. Aparat ma kilka trybów dokonywania pomiaru, które w moim przekonaniu zbyt dużo “kombinują”. Obecnie korzystam z trybu uśrednionego pomiaru z całej klatki (mam nadzieję, że jest to zrozumiałe co piszę) i zdarzyło mi się kilka razy że aparat źle dobrał kominację czasu i przesłony. Typowy przykład: pewien jasny niewielki obszar na środku kadru oddalony od obiektywu o 30 m. wyszedł przepalony, bo aparat uśredniając pomiar “zapomniał” o tym jasnym placku. Automatyka ma więc swoje kaprysy, ale na szczęście rzadko się one pojawiają. Wadą softwaru jest również złe dobranie filtrów dla zdjęć w zależności od rodzaju źródła światła (pora dzienna, żarówka, świetlówka). Problem występuje tylko wtedy, gdy chce się wymusić taki tryb ręcznie. Nie wiem jaka temperatura sztucznych źródeł światła występuje w miejscu, gdzie zaprojektowano i przetestowano aparat (czyli w Japonii?), ale w naszych warunkach zdjęcia na ustawieniach manualnych nie wychodzą. Względem kolorów naturalnych wyraźnie widoczna jest tendencja do łapania odcieni błękitnych albo bladych. Natomiast ciekawą rzeczą jest, że zdanie się na automatykę problem rozwiązuje. Olympus powinien więc dostosować nastawy do rynku europejskiego. Pewną niedogodnością jest też robienie zdjęć krajobrazowych z opcją zoom. Jeśli fotografuje się bardzo odległe widoki bez wyraźnych kontrastów, to automatyka nie potrafi złapać ostrości i w dodatku nie pozwala na jej ustawienie manualnie! Aby to opisać posłużę się konkretnym przykładem. Jeśli ktoś miał okazję wejść w Bieszczadach na Połoninę Wetlińską, to wie, że patrząc na północny zachód przy umiarkowanych lub bardzo dobrych warunkach widoczności w oddali dostrzec można gołym okiem koronę zapory wodnej w Solinie. Niestety SP-800 UZ z takim widoczkiem sobie nie może poradzić. Automatyka usiłuje dłuższą chwilę ustawić ostrość w trybie P (czyli na pół manualnych ustawieniach), po czym pasuje i na ekranie widoczna jest jedynie wielka rozmazana plama. A skoro na podglądzie to się pojawia i na zdjęciu również wyjdzie plama. Pomiar ostrości jest wykonywany przez wciśnięcie do połowy spustu migawki. Aparat mierzy ostrość przez ok. 5 sekund i w końcu się poddaje. Dociskanie spustu mija się więc z celem, bo fotka nie wyszłaby na pewno. Wadą moim zdaniem jest też kiepskie leżenie aparatu w ręku. Uchwyt w korpusie którego znajduje się akumulator jest zbyt krótki i zbyt cienki dlatego niewygodnie robi się zdjęcia jedną dłonią.
    Zalety aparatu. Zoom optyczny 30x umiejętnie wykorzystywany pozwala cieszyć się fajnymi fotkami, ale nie ma się co oszukiwać jeśli chodzi o jakość takich mocno zbliżonych fotek. Bywa, że pojawia się aberracja chromatyczna, co może przeszkadzać pedanom. Ale za to takim zoomem można z ręki swobodnie ściągnąć na kadr samolot odrzutowy przelatujący ok 10 km. nad ziemią. Widać silniki, czasem szczegóły kadłuba – i to wszystko z wolnej ręki. Przy takich zbliżeniach widoczny jest już efekt błękitnego zamglenia horyzontu. Bardzo fajnie wychodzą zdjęcia makro (jeśli ktoś takie lubi robić). Także akumulator pozwala na cały dzień lub nawet dłużej pstrykania zdjęć. Zaletą aparatu jest proste menu obsługiwanych małą liczbą klawiszy. Dobrym pomysłem jest efekt “zapominania” wprowadzonych ustawień po wyłączeniu aparatu. Oczywiście można to wyłączyć, ale na co dzień doskonale się to sprawdza. Poza tym aparat jest lekki i ma stosunkowo niewielkie gabaryty przez co nie dźwigamy na karku 2 kilogramów złomu, co wcale nie jest bez znaczenia. Aparat jest dostępny w dwóch wersjach kolorystycznych srebrnej i czarnej. Czarny moim zdaniem jest ładniejszy, ale to kwestia gustu. Mamy więc olbrzymi zoom i małe gabaryty, czego w zasadzie od tego typu aparatu do zastosowań rodzinnych oczekiwałem od zawsze. Brakuje niestety możliwości manualnego manipulowania czasem migawki i ostrością. Ale za to aparat ma ciekawą opcję wyboru miejsca, na którym ma się skupić pomiar ostrości. Dzięki temu można określić np. czy ostry ma być tylko pierwszy plan czy też coś we dalszej odległości. Zakres ten i tak jest zależny od zasięgu głębi ostrości, nad którą nie ma żadnej kontroli ale zawsze to coś. Nie ma więc możliwości regulacji głębi ostrości, ale za to można w przybliżeniu wybrać to co może być ostre. I jeszcze jedno – te zaawansowane programy typu krajobrazy, fotki pod światło i inne takie cuda to lipa. Aparat owszem dokonuje pewnych preustawień względem fotografowanej scenerii, ale tak naprawdę to po prostu blokuje pewne ustawienia, które są normalnie dostępne w menu P (program) lub podciąga cyfrowo niektóre zdjęcia (np. niebo jest bardziej niebieskie, albo automatycznie wysuwa max zoom dla zdjęć ptaszków lub zwierzątek). A że menu P zapewnia manipulację tylko takimi opcjami jak rodzaj źródła światła, balans bieli i czułość matrycy, to w zasadzie korzysta się tylko z tego programu, bo za jego pomocą nie da się zepsuć fotki. Ogólnie aparat w zupełności wystarcza do fotek domowego archiwum. Bardziej zaawansowanych opcji w nim nie ma. Według mnie aparat należy raczej do przeciętniaków chociaż na dobrym monitorze z dobrym odzwierciedleniem kolorów niektóre zdjęcia wyglądają fenomenalnie :) I za to olka da się lubić. Mam nadzieję, że firma wypuści aktualizację firmware i usunie te niedogodności, o których pisałem. Narazie dostępna jest tylko wersja 1.0 czyli mają ją wszyscy skończywszy na dniu 14-11-2010.

  59. xara.g | 15 lis 2010

    Witam ponownie Panie Szymonie !
    Prosiłabym jeszcze o porównanie tego nikona p100 z sony DSC-HX1 i z Panasoniciem FZ38. Ciągle nie mogę się zdecydować, a czytałam opinie o tym nikonie i dużo ludzi pisze, że rusza się w nim obiektyw. Błagam o pomoc. Ksenia.

  60. Nina | 15 lis 2010

    Witam Panie Szymonie, mam pytanie-prośbę, mianowicie chce kupić aparat do kwoty 1000 złotych, na własny amatorski użytek. Co by mógł Pan polecić, możliwie najlepszego w tej cenie. Dziękuje i pozdrawiam. Nina

  61. Szymon Marcjanek | 15 lis 2010

    @max

    Bardzo dziękuję za szczegółową opinię na temat SP-800UZ. Takie praktyczne spostrzeżenia zawsze są mile widziane, bo pomagają potencjalnym klientom spojrzeć na aparat oczami doświadczonego użytkownika. A to bardzo ważne.

    Pozdrawiam serdecznie

  62. Szymon Marcjanek | 16 lis 2010

    @xara.g

    Witam ponownie

    Pozwolę sobie odnieść raz jeszcze do kryteriów, które postawiła Pani na początku. Preferuje Pani zatem aparat wyposażony w obiektyw o dużym zbliżeniu, szybkim trybie zdjęć seryjnych i opcji nagrywania filmów w możliwe dobrej jakości. Ma być przy tym możliwie łatwy w obsłudze i uniwersalny.

    Biorąc pod uwagę te kryteria, P100 wydaje się być jednak dobrym wyborem. Jeśli jednak z jakiekolwiek powodu nie jest Pani przekonana do tej konstrukcji, nie ma sensu próbować “polubić” jej na siłę – zamiast tego warto spróbować sił z innym kompaktem.

    Zostaje nam zatem HX1 i FZ38. Który wybrać? Ja osobiście chętniej sięgnąłbym po FZ38, jednak patrząc na Pani kryteria, to aparat Sony wydaje się być lepszym pomysłem. Ma nieco potężniejszy obiektyw (28–560 mm w stosunku do 27-486 mm), uchylny i większy wyświetlacz (a to ważne przy nietypowym kadrowaniu – na przykład trzymając aparat ponad głową), ale przede wszystkim – posiada matrycę lepiej przygotowaną pod kątem zdjęć seryjnych (czujnik CMOS, podobnie jak w wypadku wspomnianego Nikona P100).

    Warto jednak pamiętać, iż Sony cenowo jest zbliżony do Nikona P100, a to oznacza, iż jest przynajmniej o 100-150 PLN droższy (zależnie od sklepu rzecz jasna) od kompaktu Panasonica.

    Na koniec raz jeszcze powtórzę swój ulubiony frazes ;) – naprawdę warto iść do sklepu i wziąć każdy ze wspomnianych aparatów do ręki. Ten który będzie najlepiej leżał w dłoni, to ten którego Pani szuka ;)

    Pozdrawiam

  63. Szymon Marcjanek | 16 lis 2010

    @Nina

    Witam Panią

    Czy ma Pani jakieś preferencje względem aparatu? Czy będzie Pani fotografować częściej w pewnych konkretnych warunkach, czy chodzi tutaj raczej o kompakt możliwie uniwersalny?

    Może na przykład zainteresuje Panią Samsung WB650, którego jakiś czas temu mieliśmy okazję gościć na łamach fotoManiaKa? Link: http://www.fotomaniak.pl/27069/samsung-wb650-test/

    Zaletą tej akurat konstrukcji jest właśnie jej uniwersalność. Aparat jest kieszonkowy i świetnie sprawdza się jako sprzęt na każdą okazję, a oferuje całkiem pokaźne możliwości – uniwersalny obiektyw o 15-krotnym zbliżeniu, przyjemny i intuicyjny interfejs, rozbudowany panel automatycznych ustawień (i co ważne na przyszłość, jak Pani oczekiwania względem aparatu się zwiększą – także tryb nastaw ręcznych), duży i czytelny wyświetlacz, a na dokładkę moduł GPS z funkcją normalnej mapy – rzecz niezwykle przydatna w czasie wyjazdów (nie tylko pozwala dodać do zdjęć automatyczny opis, gdzie fotografia była robiona, ale i w razie konieczności umożliwia podgląd mapy, aby się nie pogubić w obcym mieście ;) ).

    Korzystna jest również cena. Obecnie WB650 można kupić już za 750-800 PLN. Link: http://www.ceneo.pl/6226146

    Pozdrawiam

  64. waldi | 16 lis 2010

    Panie Szymonie jestem amatorem potrzebuję aparatu typowo rodzinnego ,imprezy często wieczorami ,wycieczki na których nie ma czasu na długie nastawy,zabytki,zdjęcia na tle przyrody najczęściej w górach/dobry zoom/, mało zdjęć w ruchu .W znacznym stopniu chciałbym polegać na auto..chciałbym mieć możliwość nagrywania filmów i tryb panoramy.Chciałbym żeby był dobrej firmy i posłużył mi parę lat.Mogę wydać na niego do około 1200 zł.Bardzo proszę o poradę

  65. Nina | 16 lis 2010

    Panie Szymonie, dziękuję za wskazówki :-) Co będę fotografować? Wszystko co w jakimś sensie mnie zainspiruje. Zarówno obiekty nieruchome, jak i poruszający się ludzie, w dzień, ale nocne eskapady po mieście też wchodzą w grę. Trudno powiedzieć, chcę trochę pokombinować i dalej sprawdzać w praktyce wiedzę z zajęć o fotografii :-) Poza tym trzymać się zasad, a te które znam to czasem i łamać z przyjemnością :P No ale to są moje początki jakoby ;-) Także sobie spokojnie zacząć coś działać… zawsze można później sprzęt zmienić. Nie chcę się porywać na sprzęt, którego nie będę umiała wykorzystać, co może śmiesznie brzmi zważywszy na przedział cenowy, który mnie interesuje ;p
    p.s. Co Pan powie na pozycję Kandyńskiego “Punkt, linia, płaszczyzna”?

  66. Szymon Marcjanek | 17 lis 2010

    @waldi

    Przyznam szczerze, iż mam pewną trudność w dobraniu dobrego aparatu dla Pana potrzeb. Już wyjaśniam czemu.

    Niemal wszystkie z postawionych przez Pana warunków spełnia (na przykład) recenzowany powyżej SP-800UZ – jest duży zoom, jest wydajny tryb auto, jest funkcja pomocy w kadrowaniu panoram. Niemal wszystkie oznacza jednak, iż w przypadku tej konstrukcji brakuje elastycznego trybu nagrywania filmów – jak już wspominałem przy innych okazjach, niemożliwe jest nagrywanie dźwięku przy jednoczesnym korzystaniu z funkcji zbliżenia/oddalania. Warto również wziąć poprawkę na widniejące powyżej w komentarzach uwagi @max-a, który ładnie ujął swoje własne doświadczenia z SP-800UZ.

    Jeżeli przypadłości kompaktu Olympusa Panu nie odpowiadają, może warto zerknąć na Panasonica FZ45? Z tym że w tym wypadku z kolei, otrzymujemy bardzo fajnie pomyślany tryb nagrywania filmów i dostęp do całej masy automatycznych ustawień, ale zoom jest już mniejszy, a cena – wyższa o dobre 300 zł.

    Z tego co miałem okazję zobaczyć, najlepsze panoramy w aparacie, tworzą kompakty Sony (zaznaczam, że to moja bardzo subiektywna opinia). Dla Pana najprzydatniejszy będzie chyba starszy już HX1. Ale pytanie brzmi – czy na pewno warto zwracać uwagę na tryb panoramy? Nawet ten model (który nawiasem mówiąc bardzo dobrze radzi sobie ze składaniem panoram robionych „z ręki”), wypluwa z siebie ostateczny plik w niezbyt atrakcyjnej rozdzielczości – to koszt składania zdjęć jeszcze w aparacie. Może warto więc raczej sugerować się pozostałymi kryteriami, a panoramy robić z użyciem statywu i składać na domowym PC?

    Na koniec wspomnę jeszcze o jednym aparacie, rekordziście w segmencie konstrukcji wyposażonych w duże obiektywy (x35 zoom) – Canonie SX30IS. Jak każda nowość jest drogi (obecnie około 1.500 PLN), ale oferuje bardzo dużo ciekawych rozwiązań i z tego co zauważyłem – cieszy się dobrą opinią. Ja jednak jeszcze w rekach go nie miałem, stąd też nie mogę go bezpośrednio porównać do wyżej wymienionych modeli.

    Pozdrawiam

  67. Szymon Marcjanek | 17 lis 2010

    @Nina

    Warto zatem zerknąć na tego Samsunga WB650, którego miałem okazję już zachwalać. Myślę, że to bardzo dobra konstrukcja do nauki fotografowania. Nieduża, dość uniwersalna – powinna sprostać bez problemów większości fotograficznych “wyzwań”. Można również dopłacić 200-300 zł i wejść w posiadanie Lumixa TZ10 – to naprawdę świetny aparat jak na ten przedział cenowy. Miałem okazję jakiś czas nim fotografować i mogę powiedzieć, że nie miałem dużych powodów do narzekań. :)

    PS: przykro mi – ale tą pozycję znam tylko z opinii innych osób. Sam nigdy nie miałem okazji po nią sięgnąć ;)

    Pozdrawiam

  68. Nina | 17 lis 2010

    ok, dziękuje Panu

  69. waldi | 17 lis 2010

    Dzięki za radę panie Szymonie ,a co może pan powiedzieć o Fuji S2800 HD ,i jeszcze jedno pytanie jak pan uważa która z firm ma najlepszy serwis w Polsce tz.najwięcej punktów ,sprawna bezproblemowa usługa i oczywiście w miarę tani .

  70. Szymon Marcjanek | 18 lis 2010

    @waldi

    Co do S2800HD, to szczerze napiszę, miałem go raptem przez chwilę – za krótko więc, żeby wydawać na jego temat osądy. Oceny na zachodzie zgarnia jednak dość dobre, a i cenę ma umiarkowaną.

    Należy jednak pamiętać, iż obiektyw S2800HD nie jest już tak elastyczny jeśli chodzi o wąski kąt, jak w wypadku SP-800UZ czy choćby FZ45 (bliżej mu do Sony HX1), optyka jest również zauważalnie “ciemniejsza” (początek na f/3.1 – konkurencja zaczyna od f/2.8). Może również doskwierać w niektórych sytuacjach brak nagrywania dźwięku stereo (mikrofon obsługuje jedynie mono) oraz słabsza moc lampy błyskowej, ale traktowałbym to jako rzecz drugorzędną.

    Jeśli chodzi o serwisy w Polsce, to mogę napisać tylko, iż ja osobiście nie miałem problemów z żadnym – ale też (na szczęście) nie miałem wielu okazji, by się o ich jakości przekonać. Z tego co natomiast miałem okazję usłyszeć (od różnych osób – niekoniecznie z grona moich znajomych), to zdecydowanie najwięcej minusów zebrały autoryzowane punkty serwisowe teoretycznie “najporządniejszych” firm – Canona i Nikona.

    Pozdrawiam

  71. waldi | 18 lis 2010

    dzięki za radę ,życzę zdrowia i cierpliwości w odpowiadaniu na pytania

  72. Szymon Marcjanek | 18 lis 2010

    @waldi

    Dziękuję bardzo ;) Powodzenia w szukaniu aparatu!

    Pozdrawiam

  73. Darek | 21 lis 2010

    Bardzo dobry test. Dzięki niemu odniosę dzisiaj kupionego Olympus-a SP-800UZ z powrotem do Media Markt. Zaufałem sprzedawcy. Prosiłem go o aparat z mocną lampą, szerokim kątem, najlepiej na baterie paluszki, możliwie najmniejszy jaki jest. Zamiast tego polecił mi duży zoom. Ja potrzebuję aparat do pracy w nieruchomościach. Fotografuję: mieszkania, domy, duże salony, małe łazienki, jak również duże hale i działki. Często robię zdjęcia wieczorem. W ciągu dnia problem mi stwarza światło padające przez okno. Wystarcza mi 3 MPixels. Wszystkie zdjęcia robię przy szerokim kącie, zoomu nie używam. Jak skończą mi się baterie, pożyczam od klienta z budzika. Aparat noszę przy pasku Sony DSC-S600, mam go zawsze pod ręką. Mógłby mi Pan coś polecić, bo zaprzestali jego produkcji, a pracownicy wstydzą się go nosić bo stary i brzydki.

  74. max | 21 lis 2010

    do Darka – jak to możliwe, że dałeś się tak podejść??? Już sam fakt, że sprzedawca wciskał Ci aparat zasilany z dedykowanego akumulatora a nie z paluszków powinien wyostrzyć Twoją czujność. Olympus SP-800 UZ na swoim akumulatorze swobodnie z dużym zapasem pracuje co najmniej jeden dzień, a nawet dwa dni (ale rzadko mi się zdarzało go tak długo używać więc nie chcę podawać niepotwierdzonych informacji). Olek niezbyt nadaje się do zdjęć w pomieszczeniach, bo ma ciemny obiektyw. Jest on dosyć długi w stosunku do niewielkiej powierzchni matrycy. Jedynym sposobem na zapewnienie dobrego doświetlenia zdjęcia było wbudowanie w korpus aparatu wydajnej lampy błyskowej. Ale to co miało zapewnić dobrą jakość zdjęć stało się wadą użytkową w zastosowaniach typowo rodzinnych, O wadzie pisałem w swoim poprzednim uzupełnieniu do recenzji. Aparat ma tendencję do wykonywania trupich zdjęć twarzy wtedy, gdy znajdują się one w odległości mniejszej niż 1 m od obiektywu. Gdyby dodano możliwość regulacji siły błysku flasha, to aparat zachowywał by się poprawnie. Jeśli ktoś lubi się delektować bardzo dobrą jakością zdjęć, to tym konkretnie modelem aparatu ich nie wykona.

  75. Szymon Marcjanek | 21 lis 2010

    @Darek

    Rzeczywiście, SP-800UZ nijak ma się do Pana potrzeb, dlatego też dziwię się, iż sprzedawca właśnie na ten model się uparł.

    Przechodząc do Pana pytania. Z ciekawości przejrzałem sobie bazę dostępnych w tej chwili aparatów, szukając modelu który najlepiej spełniłby się w roli narzędzia, którego Pan potrzebuje. I przyznam szczerze, jest na rynku kilka ciekawych propozycji, które warto wziąć pod uwagę. Cześć z nich niestety wiąże się z wydatkiem dwukrotnie większym niż SP-800UZ.

    Pana wymagania, choć może nie wygląda to na pierwszy rzut oka, są w rzeczywistości dość wysokie. Dlatego na wstępie zrezygnowałbym z przetrząsania ofert dotyczących tzw “rodzinnych” kompaktów – nie znajdzie tam Pan (w mojej skromnej opinii) urządzenia dobrze skrojonego do wymogów Pana pracy.

    Na co zatem zwrócić uwagę? Przede wszystkim na początek ogniskowej i jasność optyki – w przypadku fotografowania wnętrz jest to czynnik absolutnie najważniejszy. Bez trudu można już dostać kompakty wyposażone w jasne obiektywy, oferujące dostęp do 24 mm (odpowiednik dla klasycznego filmu). Niżej zejść się nie da – chyba że kupując aparat z wymienną optyką.

    Poniżej pozwoliłem sobie przygotować kilka propozycji, które wydają mi się na chwile obecną najciekawsze w kontekście Pana kryteriów. Wszystkie poniższe aparaty mają jasne obiektywy szerokokątne (początek na 24 mm) i z pewnością dobrze się spełnią w roli narzędzia, jakiego Pan poszukuje (niestety – tylko jeden napędzany jest zwykłymi bateriami).

    Propozycja 1 – Ricoh Caplio GX200
    Cena: około 1750 PLN
    Link: http://www.skapiec.pl/site/cat/2/comp/352911
    Garść istotnych danych:
    - matryca – 1/1,7″ CCD, 12 Mpix
    - obiektyw – 24-72 mm, światłosiła f/2,5-4,4
    - stabilizacja obrazu
    - wyświetlacz – 2,7 cala (460.000 punktów)
    - zasięg lampy błyskowej – 0,2-5 metrów (dla szerokiego kąta)
    - panel nastaw ręcznych
    - elektroniczna poziomica
    - zasilanie – dedykowany akumulator albo 2 x bateria AAA
    - gabaryty – 111,6 x 58 x 25 mm, 238 gramów
    Zalety: duża matryca (przez co mniej podatna na zakłócenia), funkcja poziomicy (pomaga w uchwyceniu właściwego poziomu podczas fotografowania).

    Propozycja 2 – Samsung EX1
    Cena: około 1250 PLN
    Link: http://www.skapiec.pl/site/cat/2/comp/1084026
    Garść istotnych danych:
    - matryca – 1/1,7″ CCD, 10 Mpix
    - obiektyw – 24-72 mm, światłosiła f/1,8-2,4
    - stabilizacja obrazu
    - wyświetlacz – obracany, 3-calowy (920.000 punktów)
    - zasięg lampy błyskowej – 0,2-6,2 metrów (dla szerokiego kąta)
    - panel nastaw ręcznych
    - zasilanie – dedykowany akumulator
    - gabaryty – 114,4 x 64,6 x 30 mm, 356 gramów
    Zalety: duża matryca (przez co mniej podatna na zakłócenia), wyjątkowo jasny obiektyw, wygodny wyświetlacz.

    Propozycja 3 – Samsung WB2000
    Cena: około 1100 PLN
    Link: http://www.skapiec.pl/site/cat/2/comp/1353044
    Garść istotnych danych:
    - matryca – 1/2,33″ CMOS, 10 Mpix
    - obiektyw – 24-120 mm, światłosiła f/2,8-5,8
    - stabilizacja obrazu
    - wyświetlacz – 3-calowy (920.000 punktów)
    - zasięg lampy błyskowej – 0,3-5,2 metrów (dla szerokiego kąta)
    - panel nastaw ręcznych
    - zasilanie – dedykowany akumulator
    - gabaryty – 99,5 x 59 x 21,7, 175 gramów
    Zalety: nieduże rozmiary.

    Propozycja 4 – Sony DSC-W380 lub Sony DSC-W390
    Cena: około 630 PLN lub około 770 PLN
    Link: http://www.skapiec.pl/site/cat/2/comp/887822 lub http://www.skapiec.pl/site/cat/2/comp/930737
    Garść istotnych danych:
    - matryca – 1/2,3″ CCD, 14 Mpix
    - obiektyw – 24-120 mm, światłosiła f/2,4-5,9
    - stabilizacja obrazu
    - wyświetlacz – 2,7-calowy lub 3-calowy (230.000 punktów)
    - zasięg lampy błyskowej – 0,2-4,8 metrów (dla szerokiego kąta)
    - zasilanie – dedykowany akumulator
    - gabaryty – 91,7 x 51,9 x 19,7, 124 gramów lub 94,3 x 56,1 x 19,7, 133 gramów
    Zalety: nieduże rozmiary, niska cena.

    Propozycja 5 – Canon IXUS 200 IS
    Cena: około 730 PLN
    Link: http://www.skapiec.pl/site/cat/2/comp/670308
    Garść istotnych danych:
    - matryca – 1/2,3″ CCD, 12 Mpix
    - obiektyw – 24-120 mm, światłosiła f/2,8-5,9
    - stabilizacja obrazu
    - wyświetlacz – 3-calowy (230.000 punktów)
    - zasięg lampy błyskowej – 0,5-3,5 metrów (dla szerokiego kąta)
    - zasilanie – dedykowany akumulator
    - gabaryty – 99,9 x 53,4 x 22,9 mm, 153 gramów
    Zalety: nieduże rozmiary, niska cena.

    Propozycja 6 – Panasonic Lumix DMC-LX3
    Cena: około 1400 PLN
    Link: http://www.skapiec.pl/site/cat/2/comp/379786
    Garść istotnych danych:
    - matryca – 1/1,63″ CCD, 10 Mpix
    - obiektyw – 24-60 mm, światłosiła f/2,0-2,8
    - stabilizacja obrazu
    - wyświetlacz – 3-calowy (460.000 punktów)
    - zasięg lampy błyskowej – 0,8-8,3 metrów (dla szerokiego kąta)
    - panel nastaw ręcznych
    - zasilanie – dedykowany akumulator
    - gabaryty – 108,7 x 59,5 x 27,1 mm, 265 gramów
    Zalety: duża matryca (przez co mniej podatna na zakłócenia), wyjątkowo jasny obiektyw, nieduże rozmiary, mocna lampa błyskowa.

    Mam nadzieję, iż któraś z powyższych propozycji okaże się być przydatna.

    Pozdrawiam

  76. Jarek | 22 lis 2010

    Witam,
    Jestem obecnie na etapie poszukiwania aparatu fotograficznego. po długich poszukiwaniach jestem skłonny do zakupu jednego z dwóch modeli prezentowany tu Olympus SP-800 UZ lub Fuji FinePix HS10.
    Oba modele dysponują podobnymi parametrami obiektywu. W testach dotyczących video zdecydowanie lepiej wypada Fuji FinePix HS10 (więcej opcji lepsza jakość). Również oglądane dostępne zdjęcia przykładowe lepiej prezentują się te z Fuji FinePix HS10. Jednak Fuji FinePix HS10 dysponuje mniejszą matrycą, ale większą możliwością ręcznych ustawień itd, a jego cena jest znacznie (ok 300 zł) wyższa. Chętnie przeczytam opinie jakiegoś bardziej doświadczonego fotografa, który doradziłby mi który model wybrać… ewentualnie inny model o podobnych parametrach tzn. porównywalnym zoomem optycznym, a jednocześnie charakteryzującego się swoista uniwersalnością czyli aparatu za pomocą którego zrobię zdjęcia podczas rodzinnego spotkania, a także wyjdę na przykład w góry i z powodzeniem utrwalę przyrodę.
    Z góry dziękuje za wszystkie opinie i pomoc
    pozdrawiam

  77. Szymon Marcjanek | 22 lis 2010

    @Jarek

    Podstawowa (i najważniejsza tak naprawdę) różnica pomiędzy SP-800UZ a HS10 to sterowanie. Pierwszy z aparatów dedykowany jest osobom nastawionym na korzystanie z automatycznych nastaw, dlatego też użytkownik w niewielkim stopniu może ingerować w pracę aparatu. HS10 z kolei to już normalna hybryda o funkcjonalności zbliżonej do lustrzanki. Dlatego też odpowiedź który model wybrać (zupełnie pomijając kwestie techniczne) sprowadza się do odpowiedzi na pytanie – czy będzie Pan korzystał z nastaw ręcznych, czy też nie?

    Pozdrawiam

  78. max | 22 lis 2010

    Fuji Hs10 jest bublem. Oto dowód: http://fujiklub.pl/viewtopic.php?t=8761 forum o fuji HS10.. W czasie gdy się interesowałem tym aparatem, wiele uczciwych użytkowników HS10 klęło na czym świat stoi decyzję o zakupie HS10. Polecam lekturę tego forum. Gdy się tym aparatem interesowałem, liczba stron z wiadomościami sięgała już 25-u. Generalnie HS10 miał duże problemy z płynnością sterowania zoomem (notabene ręcznym), który polegała na “chrupiącym” mechanizmie czyli niezamierzonym skokowym wysuwaniem lub wsuwaniem obiektywu w korpus aparatu, oraz dużym poziomem zniekształceń zdjęć zapisywanych w trybie jpg (o dziwo ponoć RAW był OK!). Być może do tego czasu HS10 wypuścił nową wersję firmware i problem się rozwiązał, ale kilka miesięcy temu każdy HS10 miał z tym problemy. Przy nich Olek SP-800UZ był wprost idealnym kompaktem. Wówczas były to jedyne dwa aparaty z zoomem optycznym 30x. Przewagą HS10 nad 800UZ była możliwość manualnej regulacji warunkami ekspozycji, czego olek nie ma i mieć nie będzie. Osobiście nie namawiam do zakupu olka, bo czas pokazał iż nie jest on pozbawiony wad, jednak HS10 to była przy nim katastrofa. Osobiście podoba mi się Canon, o którym napisał Pan Szymon, ale aparatu zmieniać nie zamierzam z powodu wypuszczenia przez inna firmę nowej zabawki. Nie ma się co jednak oszukiwać. Producenci tworzą tego typu aparaty (zoom 35x) właśnie dla takich leszczy jak my aby mogli się zachwycać ekstra zbliżeniami przyy zauważalnej utracie jakości zdjęć :) Jednak gdy sobie pomyślę, że lustrzanka musiałaby mieć teleobiektyw o długości 840 mm, to daruję utyskiwania nad felerami obrazu :) Pozdrawiam – użytkownik SP-800 UZ

  79. sandrina27 | 25 lis 2010

    Hejka ;)
    mam pytanie.. a mianowicie,czy warto kupić olympusa sp 800 uz czy lepiej kupić sony a200.. bo znalazłam w podobnych cenach na allegro te aparaty.
    Aczkolwiek bardziej mi się podoba olympus. proszę o radę ;) )
    buziaczki ;) )

  80. Szymon Marcjanek | 26 lis 2010

    @sandrina27

    To już zależy od Ciebie. SP-800UZ jest kompaktowym super zoomem, a A200 jest lustrzanką. To dwie, bardzo różne kategorie urządzeń. Jeśli szukasz aparatu możliwie uniwersalnego, który sprawdzi się i w amatorskim makro i przy dużych zbliżeniach, to nie ma mowy, abyś w cenie SP-800UZ kupiła jakąkolwiek cyfrową lustrzankę i optykę o porównywalnej elastyczności (bo wszak lustro wymaga jeszcze zakupu obiektywów).

    A200 za to oferuje wiele innych usprawnień, z normalnym, ręcznym trybem nastaw na czele i dużo wyższym komfortem pracy (żeby wspomnieć tylko o dwóch czynnikach). Tak więc wszystko zależy od tego, do czego jest Ci potrzebny aparat ;)

    Pozdrawiam

  81. darekd | 7 gru 2010

    Panie Szymonie prośba o pomoc.
    Poszukuję aparatu, który sprawdzi się w krajobrazach górskich i w fotografii wakacyjnej (zabytki itp). Jednocześnie chcę aby był niewielkich rozmiarów (wolę w plecaku mieć butelkę wody niż obiektywy :) ). Myślałem o Panasonicu TZ8, czy to dobry wybór ? A może jeszcze coś innego w miarę małego do 1000 zł.
    Pozdrawiam.

  82. Rissa | 7 gru 2010

    Witam Panie Szymonie!
    Jestem zachwycona cierpliwością, z jaką odpowiada Pan na pytania ;) dlatego chciałabym się przyłączyć i poprosić o pomoc ;)
    W tematyce fotografii jestem kompletną amatorką. Ostatnio jednak stanęłam przed koniecznością rozwinięcia się właśnie w tej dziedzinie. Szukam aparatu, którym będzie można robić zdjęcia biżuterii, idealnie ostre, oddające każdy szczegół, przy dużym zbliżeniu i bardzo różnym, nawet kiepskim ;) oświetleniu. Często kończę pracę w nocy i wtedy cykam zdjęcia, więc przydałaby się również prosta, intuicyjna obsługa oraz dosyć długi czas pracy, żebym nie musiała budzić domowników szukając w dzikim szale dodatkowych baterii, bo na pewno o nich zapomnę ;) Poza tym kamienie jubilerskie przeważnie poleruje się na wysoki połysk, więc na zdjęciach odbijają rozbłysk lampy. Jak rozwiązać ten problem? Czy raczej z lampy zrezygnować? I jeszcze – czy do takich zdjęć przyda sie statyw?
    Waga i gabaryty aparatu nie mają znaczenia, będzie wykorzystywany wyłącznie do robienia zdjęć biżuterii. Jeśli chodzi o cenę, w tej chwili mam do dyspozycji najwyżej 1000zł, ale jeśli moje wymagania lepiej spełni jakiś droższy model, wolę trochę poczekać i kupić ten droższy.
    Ze względu na to, że dobre wykonanie zdjęć biżuterii tak na prawdę decyduje o jej sprzedaży, chciałabym, aby moje fotki były idealne ;)
    Pozdrawiam serdecznie

  83. Szymon Marcjanek | 8 gru 2010

    @darekd

    Myślę że będzie Pan zadowolony z wyboru TZ8 – to bardzo przyzwoity aparat z dobrą optyką (i szerokim kątem, co w przypadku fotografowania krajobrazów jest istotne). Choć zdecydowanie polecam się jeszcze uważnie przyjrzeć jego bardziej utalentowanemu bliźniakowi – TZ10.

    Oba modele wyglądają tak samo i mają niemal identyczną specyfikację techniczną. TZ10 jednakże ma przewagę w postaci bardziej elastycznego trybu filmowania (można użyć kompresji AVCHD Lite lub Motion JPEG, podczas gdy w TZ8 jest tylko ta ostatnia do wyboru), większego wyświetlacza (i przekątna i rozdzielczość) oraz trybu GPS, który wbrew pozorom, w czasie wypraw terenowych bywa przydatnym gadżetem ;) Niestety, wybór TZ10 wiąże się z wydatkiem większym o około 200 zł.

    Bez względu jednak na model, uważam oba Lumixy za dobre aparaty i z czystym sumieniem mogę je panu polecić.

    Pozdrawiam serdecznie

  84. Szymon Marcjanek | 10 gru 2010

    @Rissa

    Przepraszam za zwłokę, ale serwis nam padł na chwilę i trzeba było go reanimować ;)

    Powiem szczerze, że w Pani wypadku potrzebny jest nie tylko aparat, ale i stanowisko roboczege z dobrym światłem – inaczej cała zabawa może nie mieć sensu. Z mojego doświadczenia (a miałem okazję przez pewien czas fotografować biżuterię na potrzeby handlu właśnie) mogę napisać, iż właściwie dobrane oświetlenie to połowa sukcesu ;)

    W sieci jest mnóstwo poradników i rad dla osób rozpoczynających swoją przygodę z fotografowaniem biżuterii – zdecydowanie polecam ich lekturę. Co ciekawe, w wielu wypadkach kwestia wyposażenia swojego stanowiska w proste lampy czy inne akcesoria nie pociąga za sobą znacznych wydatków – zwłaszcza jeśli dopiero zaczyna Pani swoją przygodą z tą dyscypliną.

    Co do aparatu natomiast, to tutaj najlepiej sprawdzi się lustrzanka z przyzwoitym obiektywem makro. Niestety, o ile ten pierwszy element można okazyjnie kupić już poniżej 1 tyś zł (używany lub starszy model, bez względu na markę) to koszt optyki to już dodatkowych kilka lub kilkaset złotych.

    Jeśli ze względów finansowych nie może sobie Pani pozwolić w tej chwili na zakup lustrzanki, warto rzeczywiscie wziąć pod uwagę zakup kompaktu, a różnicę w cenie włożyć w urządzenie stanowiska pracy. Model aparatu w zasadzie nie gra tu wyjątkowo pierwszorzędnej roli – ważne jest natomiast, aby zwracać uwagę na takie parametry jak minimalna odległość ostrzenia w trybie Makro, konieczny jest również tryb nastaw ręcznych i możliwość wyłączenia lampy błyskowej. Tej ostatniej (w sensie wbudowanej w aparat) nie powinno się używać przy fotografowaniu biżuterii – błyskiem nie można sterować i zawsze wymierzony jest dokładnie w obiekt – a to powoduje że przedmiot wygląda płasko i nieatrakcyjnie.

    Fotografia biżuterii to temat rzeka – można (i trzeba nawet) napisać jeszcze dużo w tej materii – więcej niż mogę to uczynić w komentarzu. Proszę poszperać chwilę w sieci – znajdzie Pani cały szereg przydatnych publikacji, które na pewno pomogą Pani w zgłębianiu tej bardzo ciekawej gałęzi fotografii :)

    PS: statyw bywa bardzo przydatny – szczególnie jeśli dba Pani o zachowanie większej głębi ostrości (a to w fotografii makro nie jest taka łatwa sztuka).

    Pozdrawiam

  85. Rissa | 12 gru 2010

    Bardzo dziękuję za wyczerpującą odpowiedź i biorę się za szperanie w sieci ;)
    Pozdrawiam serdecznie

  86. Monikaaaa | 14 gru 2010

    Witam!
    Test jest super. Chcicłabym w końcu zmienić aparat, do tej pory pozługiwałam się Samsungiem S500… ogólnie jestem zadowolona ale zależałoby mi na szybszym robieniu zdjęć. W samsungu nie podoba mi się to, że przy robieniu zdjęcie lampa błyska 2 razy, po pierwszym błysku wszyscy myślą że zdjęcie juz drobione i zaczynaja się ruszać i tak zdjęcie nie wychodzi.. Czy aparaty olympus są lepsze pod tym względem?
    Chciałabym przeznaczyć na aarat do 1000 zł.
    Zastanawiam się nad Olympys SP-800 UZ lub SP-600 UZ, porównując te 2 aparaty niewiele się różnią (zoom, mpix, zasilanie). Nie wiem czy kupić tańszy, czy lepiej zainwestować więcej a kupic SP-800UZ, w koncu ma służyć kilka lat.
    I jeszcze jedno pytanie co do zasilania, co jest lepsze akumulatorki typu AA czy jeden akumulator?
    Co wybrać???

  87. Szymon Marcjanek | 14 gru 2010

    @Monikaaaa

    Dwa błyski z reguły oznaczają, iż uaktywniony jest tryb redukcji czerwonych oczu (błysk wyprzedzający) – wyłączenie tej funkcji powinno pomóc ;)

    Zasilanie dedykowane ma to do siebie, że w komplecie z aparatem otrzymuje się wszystko, co niezbędne. Z drugiej strony, możliwość włożenia zwykłych baterii jest niezastąpionym ułatwieniem podczas wycieczek, w których dostęp do gniazdka bywa ograniczony.

    SP-800 i SP-600 są rzeczywiście do siebie bardzo podobne. Ja osobiście jednak wybrałbym SP-800, który oferuje nieco większy wyświetlacz i jaśniejszy obiektyw.

    Pozdrawiam

  88. MARKS | 16 gru 2010

    Witam!
    Zależy mi na szybkim aparacie, ma służyć głównie do fotografowania oraz nagrywania dziecka.
    Który lepiej się sprawdzi Olympus SP-800UZ czy Canon SX20? Który lepszy? Który nagrywa filmy w jakości HD?
    Czy w Canonie podczas filmowania dźwięk zanika jak się przybliża? Z tego co zrozumiałem to w Olympysie tak.

  89. Szymon Marcjanek | 16 gru 2010

    @MARKS

    Witam

    Jeżeli będzie Pan chciał używać tylko pełnej rozdzielczości, to pomiędzy tymi aparatami dużej różnicy w tym kontekście nie ma. Warto jednak dodać, iż Olympus ma całkiem sprawny tryb zdjęć seryjnych, choć wiąże się to z dużą redukcją ilości mpix finalnej fotografii.

    Co do nagrywania filmów, to tutaj z kolei SX20 jest zdecydowanie lepszy (w mojej opinii rzecz jasna). Umożliwia bowiem jednoczesne nagrywanie dźwięku i korzystanie z możliwości zbliżenia – Olympus w tym wypadku natomiast zawodzi. I jeszcze gwoli wyjaśnienia – w SP800UZ dźwięk nie zanika przy zbliżaniu – jeżeli mamy uaktywnioną funkcję nagrywania dźwięku, w ogóle nie uruchomimy zbliżenia.

    Pozdrowienia

  90. niezadowolony | 19 gru 2010

    Witam. po zapoznaniu sie z ów testem kupiłem ten aparat.I niestety okazał sie wielkim bublem. ten aparat nie jast wstanie zrobić dobrego zdjęcia w pomieszczeniu, brak ostrośći widoczne szumy… po prostu LIPA. Bateria trzyma pół dnia … LIPA.Oddałem go nawet do serwisu no i odesłali mi go po kilku tygodniach twierdząc ze jest ok. NIE POLECAM TEGO CZEGOŚ. Lepsze zdjęcie zrobię telefonem…Mam do porównania starego Olympusa c-5050, który mimo swoich lat swojej urazowej historii robi bardzo dobre fotki w każdych warunkach( w aparacie działa jedynie tryb półautomatyczny i nic poza tym)

  91. Daro | 19 gru 2010

    Witam!
    Jestem typowym amatorem, chociaż z pewnym doświadczeniem.
    Do niedawna miałem duży problem z wyborem nowego aparatu.
    W końcu biorąc pod uwagę moje potrzeby mój wybór zawęził się do dwóch aparatów : Nikon P100 oraz Fuji Film HS10. O obu można przeczytać w Pana komentarzach, jednak nie znalazłem bezpośredniego porównania obu aparatów. Sam wiele porównywałem – dane techniczne, opinie użytkowników itp. i w końcu dochodząc do wniosku, że Fuji ma jakby więcej plusów wybrałem… Nikona. Bardzo zależy mi na Pana opinii. Czy Fuji to lepszy aparat ???
    Serdecznie Pozdrawiam
    Daro

  92. Szymon Marcjanek | 20 gru 2010

    @niezadowolony

    Witam

    Cóż mogę napisać – nie bez powodów w wadach znalazły się takie punkty jak:
    # wysoki poziom szumów cyfrowych;
    # strojenie ostrości bywa problematyczne przy gorszym świetle.

    Fotografowanie w pomieszczeniach (zwłaszcza słabiej oświetlonych) bez użycia lampy błyskowej jest wyzwaniem dla większości aparatów. Zazwyczaj automatyka kompaktu ratuje się w takich sytuacjach podniesieniem czułości ISO – tak było w starszych modelach, tak i jest w nowszych. Różnica jest jednak taka, że aparaty sprzed kilku lat nie miały tak gęsto upakowanych matryc (czyli ilość mpix była wyraźnie mniejsza), przez co mniej “szumiały”.

    Jeżeli często Pan fotografuje w pomieszczeniach i nie lubi Pan używać lampy błyskowej, zdecydowanie polecam zerknąć na aparaty klasy Lumixa DMC-LX3 lub Samsunga EX1. Tego typu konstrukcje mają większe matryce (w sensie wielkości fizycznej), do tego mniej upakowane, a na dokładkę, kompakty wyposażone są w jasne obiektywy. Tyle tylko, że to nie są już super zomy, a i cena jest zdecydowanie wyższa niż w wypadku SP-800UZ…

    Pozdrawiam

  93. Szymon Marcjanek | 20 gru 2010

    @Daro

    Witam

    P100 i HS10 od strony technicznej rzeczywiście wiele łączy, czego dowodem może być choćby fakt, iż w obu konstrukcjach zastosowano tą samą matrycę. Niemniej jednak, od strony ergonomii są to bardzo odmienne aparaty.

    P100 jest bardzo kompaktowy w swojej naturze – zaprojektowany został z naciskiem za zachowanie relatywnie niedużych gabarytyów i wagi, a ergonomia użycia spadł na miejsce drugie. Zupełnie na odwrót jest w wypadku HS10 – tutaj otrzymujemy do dyspozycji konstrukcję wyraźnie lustrzankopodobną, o dużych gabarytach ale też wygodną w obsłudze – znajdziemy tutaj mocno zarysowany uchwyt, możliwość ręcznej manipulacji pierścieniem zbliżenia (znacząco przyspiesza operowanie ogniskową) a na dodatek bardziej uniwersalne zasilanie (można w razie konieczności włożyć do środka baterie typu AA, co z pewnością bywa zaletą w czasie podróży z daleka od gniazdka).

    Który wybrać? Ja sam przychyliłbym się do HS10, ale to tylko moja subiektywna opinia. Zdecydowanie polecam wizytę w sklepie – warto wziąć w rękę oba aparaty i sprawdzić, z którym czuje się Pan pewniej – to będzie najlepszy argument za wyborem któregokolwiek z tych modeli.

    Polecam również rozważyć opcję trzecią – kupić amatorską lustrzankę Pentaxa i z czasem dokupić do niej długi obiektyw ;)

    Pozdrawiam

  94. sandrina27 | 20 gru 2010

    ma bardzo ważne pytanie.
    kupiłam niedawno aparat OLYMPUS SP 800 UZ.
    i nie potrafię zgrać zdjęć z aparatu na kopmuter. prosze mi pomóc jak to zrobić ;/
    niestety,nie zrobiłam tak jak powinno się na początku.. czyli nie skonfigurowałam aparatu :(
    chciałabym wkońcu zgrać zdjęcia a nie wiem jak zrobić aby komputer wykrył nowe yrządzenie(w tym przypadku aparat) :(
    proszę o pomoc.
    pozdrawiam. z góry dziękuję ;*

  95. Szymon Marcjanek | 20 gru 2010

    @sandrina27

    Witam

    Proszę spróbować takiej metody:
    - przed podłączeniem do komputera proszę wejść w menu ustawień aparatu
    - proszę zlokalizować opcję USB Connection (metoda podłączenia aparatu do innych urządzeń) w ustawieniach narzędziowych (inne ustawienia)
    - proszę wybrać opcję Storage
    - następnie proszę wyłączyć menu i podłączyć aparat do komputera.

    Powinno pomóc.

    Pozdrawiam

  96. sandrina27 | 20 gru 2010

    Panie Szymonie,nie wiem gdzie opcja “USB connection” jest w moim aparacie ;/
    jestem początkująca w te klocki ;//
    szukałam jej:( ale nie potrafię znależć :(
    tylko prosze się ze mnie nie śmiać :(

  97. Szymon Marcjanek | 22 gru 2010

    @sandrina27

    Proszę zajrzeć na stronę 42 w instrukcji obsługi – punkt Wybór metody podłączenia aparatu do innych urządzeń [USB CONNECTION]

    Rozumiem, że znalezienie konkretnej opcji może być trudne, zwłaszcza w aparatach Olympusa, których menu jest spolonizowane w bardzo zły sposób. Dlatego też rozwiązaniem może być przestawienie języka menu na angielski, a następnie wyszukanie po oryginalnej nazwie (USB CONNECTION).

    Pozdrawiam

  98. Krzysiek | 25 gru 2010

    Witam

    Panie Szymonie, prosze mi napisac czy jest mozliwa ingerencja w nagrywanie filmów w Olympusie SP800? Kupilem ten aparat i naprawde nie umie nic znaleźć co by dotyczyło jakiejś zmiany w nagrywanie filmów – jest tylko ten czerwony guzik którym sie włącza nagrywanie i je wyłącza. W instrukcji jest napisane że można ręcznie ustawić ostrość filmu, naciskając przycisk do polowy – ale jak to zrobić w sytuacji gdy automatyczne ustawianie ostrości jest wyłączone a nacisniecie owego czerwonego przycisku powoduje od razu nagrywanie? Z kolei naciskanie przycisku robienia zdjęć nic nie powoduje :( Następne pytanie: czy jest możliwe rozjaśnienie lub przyciemnienie obrazu w jakim film ma być nagrywany? Czy jest możliwe ustawienie dla filmu balansu bieli – tak jak to jest możliwe w przypadku zdjęć? W instrukcji jest sugestia jakoby efekty specjalne np. jak funkcja Magic, dało sie nałożyć na film i w trybie “rysunek” można by nagrać film. Innymi słowy że ustawienia w aparacie “przechodzą” na nagrywanie filmu – ale jak to przejście umożliwić skoro naciśnięcie czerwonego przycisku powoduje wymazanie wszystkich ustawień i nagrywanie filmu w automatyczny sposób w którym nie idzie ani filmu rozjaśnić ani nałożyć na niego “rysunku”? Jest możliwe ingerowanie w sposób nagrywania filmu poza automatycznym, i poza tylko wciskaniem czerwonego przycisku?

  99. Szymon Marcjanek | 27 gru 2010

    @Krzysiek

    Z tego co pamiętam SP-800 nie posiada własnego menu filmowego, z poziomu którego można ustawiać konkretne parametry w trybie nagrywania video. Nie znaczy to jednak, iż nie ma żadnej możliwości ingerencji w nastawy.

    Podobnie jak w wielu innych kompaktach tej marki, ustawienia fotografowania mogą być (do pewnego ograniczonego stopnia) transferowane na tryb nagrywania. Naciśnięcie czerwonego przycisku nie powoduje wymazania wszystkich ustawień, a jedynie wykluczenie tych, których zastosować nie można – pozostałe zostają nietknięte.

    Czyli jeżeli ustawi Pan aparat w trybie P i wybierze swoje nastawy, po czym naciśnie przycisk rejestrowania, film powinien zostać nagrany przy pomocy ustawionych przez Pana parametrów. Ograniczeniami mogą tu być jednak ISO (w innym zakresie pracuje matryca przy fotografowaniu i w innym przy filmowaniu) oraz być może niektóre inne parametry.

    Co do użycia efektów, to tutaj niestety Panu nie pomogę. Rzeczywiście, w wielu aparatach Olympusa można nakładać efekty na film (jest to proces automatyczny – wystarczy wybrać tryb Magic oraz dany filtr i nacisnąć czerwony przycisk), ale czy ta opcja jest obecna w SP-800 – nie wiem. A nie mam w tej chwili aparatu pod ręką aby to sprawdzić. Być może inni użytkownicy będą tu mogli coś dopomóc.

    Pozdrawiam serdecznie

  100. Patrycjaa | 27 gru 2010

    Posiadm ten aprat od 4 miesiecy.Na poczatku robił świetne zdjecie.Mój kolega cos poprzestawiał i nie wiem jakie co było ustawione.Robie najczesciej zdj portretowe.Robia sie teraz rozmazane.Prosze o pomoc,co i jak powinam ustawic aby te zdj wychodziły ładnie i nie rozmazywaly sie i nie zmieniały kolorów przy najmniejszym poruszeniu.Diekuje sredecznie za pomoc.:)

  101. Niv | 27 gru 2010

    Panie Szymonie, otóż mam pewien problem. Zastanawiałam się długo nad kupnem owego olympusa sp800uz lub fujifilm finepix s2800 hd. Ostatecznie wybrałam owego olympusa, ale bardzo przeszkadza mi widoczne na prawie każdym zdjęciu szumy lub ziarno. Czy to kwestia ustawień, doboru sceny, światła itd? Czy warto wymienić ten aparat na wspomnianego wyżej przeze mnie fuji? A moze to jakaś wada fabryczna?

  102. Krzysiek | 28 gru 2010

    Dziekuje panie Szymonie za odpowiedz :) Podpisuje sie tez pod pytaniami Patrycji i Niv – jak najlepiej ustawic ten aparat by zdjecia ludzi w pomieszczeniach wychodzily dobrze? bo mimo roznych prob albo widac szum, albo nie sa ostre i na juz malych powiekszeniach widac “rozmazanie” ktorego nie ma na aparatach za 200 zlotych.

    Dziwi mnie to bo zdjecia krajobrazow wychodza czysto i ze szczegolami nawet w wielkich powiekszeniach, a sfotografowanie zabawek na szafie w pokoju, ktora jest oddalona o 4 metry – ukazuje okropna niewyrazistosc albo zaszumienie – nawet fotografujac w dzien

  103. Szymon Marcjanek | 29 gru 2010

    @Patrycjaa

    Cóż, jeśli wszystko było OK na początku, to może przywrócenie ustawień fabrycznych (strona 42 w instrukcji) pomoże ;)

    @Niv

    Myślę, że nie ma większego sensu w wymianie aparatu – zamiast tego warto popracować trochę nad ustawieniami i spróbować wyciągnąć możliwie dużo z tego aparatu – a ma on pewien potencjał, o tym mogę Panią szczerze zapewnić.

    @Patrycjaa, Niv, Krzysiek

    Pytanie o to, jakie ustawienia będą optymalne, to temat rzeka i niejedną już książkę poświęcono temu zagadnieniu. Postaram się pokrótce zasugerować kilka rzeczy, w żadnej mierze nie wyczerpie to jednak tematu, z góry uprzedzam ;)

    - Światło. Jak powszechnie wiadomo, im lepsze mamy światło, tym krótszy czas jest niezbędny, aby poprawnie matrycę naświetlić. Jeżeli bazujemy na automacie, czas naświetlania i czułość ISO dobierane są automatycznie co najczęściej pociąga za sobą możliwie duże podbicie tej ostatniej wartości. A im większa czułość – tym większe ziarno na fotografii. Dlatego też polecam fotografowanie w trybie Program, z ISO ustawionym na maksymalnie 200 (w ciemniejszych miejscach – 400 lub 800, ale to już pociągnie za sobą widoczne zaszumienie zdjęć). Niestety, ponieważ równowaga musi zostać zachowana, konieczne jest zrekompensowanie niskich ISO w postaci dodatkowego oświetlenia. Możliwości są dwie – albo użyjemy wbudowanej lampy błyskowej (nie jest to najlepszy pomysł – zwłaszcza przy fotografowaniu ludzi), albo skorzystamy z innego źródła światła (jeżeli tylko możliwe jest włączenie dodatkowej lampy lub reflektora – warto z tego skorzystać).

    - Trik z flashem. Ponieważ światła z reguły brakuje i zazwyczaj nie mamy dobrego dodatkowego oświetlenia pod ręką, musimy sięgać od czasu do czasu po wbudowaną lampę. Ta w SP-800 jest bardzo mocna – to zaleta – niestety nie wypadku fotografii portretowej. Zazwyczaj modele na naszych zdjęciach wyglądają jak nieumarli z najnowszej odsłony “Nocy żywych trupów” ;) Jak temu zaradzić? Jest na to pewien sposób, dość improwizowany, ale skuteczny. Wystarczy zasłonić naszą lampę błyskową własnoręcznie zbudowanym dyfuzorem, czyli konstrukcją rozpraszającą światło. Przykłady takich gadżetów:
    http://www.fotomaniak.pl/212/alternatywa-dla-drogich-lamp-blyskowych/
    http://www.fotoplaneta.pl/aparaty-cyfrowe/viewtopic.php?t=7236
    http://technowinki.onet.pl/poradniki/zrob-to-sam-blenda-i-dyfuzor-na-lampe-wbudowana,1,3050571,artykul.html

    - Balans bieli. To że kolory się “zmieniają” na zdjęciach, to efekt różnych ustawień balansu bieli. Podobnie jak w wypadku ISO, tak i tutaj automatyka czasami zawodzi i w tych samych okolicznościach dobrane mogą być bardzo różne nastawy. Dlatego lepiej jest to zrobić samemu. Wielkiej filozofii w tym nie ma – wystarczy skorzystać z predefiniowanych ustawień, zapisanych w pamięci SP-800. Dla większości słonecznych dni wybieramy opcję “słoneczka”, dla zachmurzonych (czyli przez większość czasu) – “chmury”. Do fotografowania w pomieszczaniach oświetlanych przez klasyczne żarówki (światło o żółtym zabarwieniu) wykorzystujemy nastawę oznaczoną “żarówką”. Oczywiście nastaw jest więcej, więc zachęcam do samodzielnego eksperymentowania w tej dziedzinie.

    - Stabilizacja obrazu. Tutaj krótko – zawsze się przydaje, jeśli tylko fotografujemy z ręki. Wyłączamy tą opcje natomiast w czasie korzystania ze statywu. Stabilizacja w SP-800 jest dobra i pomaga pozbyć się efektu “trzęsących się” rąk, co skutkuje rozmazaniem obrazu i nieostrymi ujęciami.

    - Zoom. SP-800 dysponuje znacznym przybliżeniem – to jedna z cech rozpoznawczych tego aparatu. Warto jednak pamiętać, iż im bardziej przybliżamy obraz, tym bardziej (w praktyce) wydłużamy czas naświetlania matrycy (światłosiła obiektywu maleje wraz każdym stopniem zbliżenia). Co za tym idzie, zwiększamy szansę na przypadkowe poruszenie, czego efektem są nieostre zdjęcia. Rada jest prosta – jeżeli to możliwe, warto trzymać się początku zakresu (czyli szerokiego kąta), a jeśli trzeba się przybliżyć – użyć nóg ;) Natomiast zoom zostawić tylko na przypadki, w których z różnych przyczyn do fotografowanego obiektu nie możemy podejść.

    I jeszcze w ramach zakończenia – zawsze jest duża różnica pomiędzy fotografowaniem w pomieszczeniu a na zewnątrz. Nie dajcie się więc zwieść Państwo – nawet robiąc zdjęcia w dzień, ale w pomieszczeniu, przyda się dodatkowe oświetlenie.

    Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję, że powyższe rady okażą się choć odrobinę pomocne.

  104. Krzysiek | 29 gru 2010

    Dziekuje za cenne wskazowki! Wykorzystam je :) A jest mozliwosc np. podlaczenia tego aparatu pod komputer tak aby tworzyl kamere internetowa? Tym sposobem moze udalo by sie takze rozjasnic obraz w trybie filmu? Pytam o to bo chcialbym ten aparat wykorzystac do filmowania gwiazd na niebie, meteorow itp. Zna pan moze jakis dobry program komputerowy ktory moze laczyc filmiki z aparatu – bez straty jakosci? Pozdrawiam

  105. Szymon Marcjanek | 29 gru 2010

    @Krzysiek

    Na temat podłączenia aparatu jako kamery internetowej nic Panu niestety nie powiem – nigdy tej sztuki nie próbowałem ;)

    Nie wiem jak w wypadku filmów, ale na zdjęcia nocnego nieba przy długim czasie ekspozycji raczej bym nie liczył. Graniczny czas otwarcia migawki to jeśli dobrze pamiętam tylko 4 sekundy, a to niestety mało w kontekście tego konkretnego zastosowania.

    Jeżeli tylko łączenie filmów wchodzi w grę, to ma Pan bardzo szerokie spektrum wyboru – niemal każdy program dostępny jako freeware radzi sobie z nagraniami 720p, wiec nie powinno być z tym problemu. Ja sam najczęściej używam VDub wraz z graficzną nakładką, ale to program który nieco odstrasza swoim interfejsem ;)

    Pozdrawiam

  106. Krzysiek | 2 sty 2011

    Dziekuje za odpowiedz :) A czy jest mozliwosc zamontowania do tego aparatu filtru polaryzacyjnego? A jesli tak to ktory bylby najlepszy na ten typ aparatu?

  107. Szymon Marcjanek | 3 sty 2011

    @Krzysiek

    Z tego co się orientuję, w SP-800 nie ma możliwości założenia jakiekolwiek filtra zewnętrznego.

    Pozdrawiam

  108. Patrycjaa | 8 sty 2011

    Dziękuję za rady.Bardzo mi Pan pomógł:)Jeszcze mam jedno pytanie.Czy mozna ustawic aparat tak ,aby robil biało-czarne zdj?Szukała w róznych jesgo funkcjach,lecz jedyne co znalazłam że dopiero po zrobieniu zdj. mozna je przerobic na bało-czarne.A to mnie nie zadawala:/Może Pan mi pomoże…:dDziekuje.

  109. Szymon Marcjanek | 10 sty 2011

    @Patrycjaa
    Z tego co wiem, w SP-800 nie ma takiego ustawienia – konwersji na B/W dokonać można dopiero po zrobieniu zdjęcia.

    Pozdrawiam serdecznie

  110. iska | 23 sty 2011

    Witam!
    Chciałabym zakupić aparat w cenie do 800-900 zł.
    Zastanawiam się nad proponowanym przez Pana olimpusem SP-800 UZ. Jestem amatorką .Aparat jest mi potrezebny do własnych potrzeb : zdjęcia rodzinne, wycieczki.Czy wybór tego aparatu będzie dobry, czy poleca pan jakiś inny aparat ????

  111. iska | 23 sty 2011

    Zastanawim się jeszcze nad aparatem nikon L110 lub Fuji S1700. Który Pan poleca ???

  112. Szymon Marcjanek | 23 sty 2011

    @iska

    Z trzech wymienionych przez Panią aparatów, mi osobiście do gustu najbardziej przypadł SP-800UZ. Biorąc pod uwagę Pani oczekiwania, wybór tego aparatu jest dobrym pomysłem – powinna być Pani zadowolona.

    Pozdrawiam

  113. artur_92 | 24 sty 2011

    Witam.
    Proszę o pomoc w wyborze aparatu.
    Do tej pory używałem tylko małych kompaktów , ale w ostatnim czasie zdarzyło mi się kilkukrotnie robić zdjęcia w pomieszczeniu z odległości 7 – 8 metrów i niestety w tej roli niezbyt się sprawdzają.
    Mój wybór padł na trzy modele: Nikon P100, Fujifilm HS10 i opisywany tu Olympus SP800.
    Chciałbym prosić Pana o opinie na temat tych modeli, lub o polecenie czegoś innego w kwocie do 1200 zł.
    Szukam aparatu który przede wszystkim dobrze poradzi sobie w pomieszczeniach przy słabym oświetleniu.
    Dobrze byłoby gdyby posiadał ustawienia manualne, stopkę pod dodatkową lampę błyskową i co najmniej 20 krotny zoom.
    Istotną sprawą jest dla mnie także możliwość nagrywania filmów w dobrej jakości oraz możliwość zasilania bateriami typu AA.
    Jak do tej pory skłaniam się najbardziej ku Fujifilm HS10, gdyż posiada czułą matrycę i np. funkcję zarejestrowania sceny z różnymi ustawieniami ISO i łączenie w jedno zdjęcie, wykorzystywaną przy słabym oświetleniu aby uzyskać dobry efekt.
    Który z modeli będzie najlepszym wyborem?
    Pozdrawiam.
    Artur

  114. iska | 24 sty 2011

    Witam ponownie!
    Mam jeszcze jedno pytanie.
    Czy jest duża różnica pomiędzy funkcjami olympusa SP 800 UZ a olympus SP 600 UZ.

  115. Szymon Marcjanek | 25 sty 2011

    @iska

    Funkcjonalnie są to niemal identyczne aparaty (od strony nastaw czy oprogramowania). Różnią się zaś przede wszystkim parametrami technicznymi – SP800 UZ ma nie tylko obiektyw o większym zbliżeniu, ale i jaśniejszy na początku, a do tego większy wyświetlacz. W wypadku obu kompaktów mamy również do czynienia z różnymi matrycami – tego samego typu, ale o odmiennej rozdzielczości.

    Pozdrawiam

  116. Szymon Marcjanek | 25 sty 2011

    @artur_92

    Biorąc pod uwagę Pana wymagania, zasugerować mogę model Canon PowerShot SX20 IS – nie jest może on pierwszej młodości, ale jego cena poszła nieco w dół wraz z premierą najnowszego zoomu – SX30 IS.

    Dlaczego ten model właśnie? Bowiem ciężko będzie znaleźć inny, który spełnia dokładnie takie kryteria, jakie Pan postawił, czyli minimum 20-krotny zoom, zasilanie z baterii AA, wyjście pod zewnętrzną lampę błyskową itp. Tryb nagrywania filmów umożliwia rejestrację w HD (720p), ale od razu uprzedzę – do funkcjonalności kamery trochę tu brakuje.

    Cena: koło 1100 zł (http://www.ceneo.pl/2877683)

    Pozdrawiam

  117. tanaseku | 26 sty 2011

    Witaj Szymon. Od jakiś trzech miesięcy jestem użytkownikiem SP800 UZ i niestety rozczarowałem się mocno tym sprzętem. Ponieważ nie mam doświadczenia w fotografii, chciałem, zatem skonfrontować moje spostrzeżenia z kimś doświadczonym, kto używał tego aparatu, ponieważ powoli zaczynam dojrzewać do decyzji, aby aparat oddać może do serwisu.
    Po przestudiowaniu instrukcji obsługi, już podczas użytkowania aparatu rzuciły mi się takie wady jak słaba, jakość zdjęć(plamistość, rozmazanie), słabą stabilizacje obrazu, która nie gwarantuje ładnego zdjęcia z kilku metrów oraz kiepsko działające nastawy fabryczne. Przy takiej optyce oraz przy matrycy 14Mpx spodziewałem się ładnych kolorowych, szczegółowych zdjęć a uzyskałem zupełnie coś odwrotnego. Mam wrażenie, że uzyskiwałem ładniejsze zdjęcia z prostego kompaktu 6Mpx(też Olympusa). Zdjęcia robione wewnątrz pomieszczeń (głównie takie do tej pory wykonywałem) wychodzą bardzo często niewyraźne, np: robiąc zdjęcie choinki z odległości 4-5m przy dobrym oświetleniu już przy niewielkim powiększeniu zdjęcia widać było znaczące rozmazanie i niewyraźność zdjęcia, co uniemożliwiało np rozpoznanie pojedynczych igiełek. Mogę powiedzieć, że 100% zdjęć robionych z odległości max do 10m przy nieznacznym ich powiększeniu daje efekt rozmazania i nieostrości. Ogólnie zdjęcia są bardzo ziarniste, mają jakby plamy w tle, zwłaszcza ciemnym.
    Możliwe, że z tym problemem powiązana jest też słaba stabilizacja obrazu, która powinna przeciwdziałać rozmazaniom przy mimowolnym poruszaniu rąk podczas robienia zdjęcia.
    Przy wykonywaniu zdjęcia z dużym zoomem trzymając aparat w rękach, wychodzi ono bardzo niewyraźne i rozmazane i podejrzewam, że trzeba by je robić ze statywem, aby jakość była dobra. Przez ten problem potencjał potężnego zoomu jest praktycznie nie do wykorzystania.
    Inny problem to np.: aparat ustawiony jest na zdjęcie obiektu ruchomego. Po zrobieniu zdjęcia, jest ono plamiste, ciemne i rozmazane, czyli opcja ta kompletnie nie spełniła swojej funkcji.
    Choć aparat potrafi też wykonać ładne zdjęcie (dopóki go trochę nie powiększyć) to spodziewałem się naprawdę dużo więcej.
    Czy zauważyłeś może podobne problemy w testowanym egzemplarzu, czy to może ja wymagam zbyt dużo?

    Pozdrawiam

  118. Robert - selecta83 | 26 sty 2011

    Witam. Po pierwsze musze powiedziec że bardzo ciekawa recenzja, wymieniajaca wszystkie za i przeciw prezentowanego modelu.
    Panie szymonie, pisze jednak gdyż czytając komentarza jak i pana bardzo fachowe i pomocne podpowiedzi postanowiłem co z obecnych na rynku aparatow polecił by Pan mi. Fotografuję raczej amatorsko, głównie ciekawe miejsca z podróży, imprezy rodzinne ale i wydarzenia sportowe których jestem świadkiem (głownie pilka nożna) Czasem zdarzało mi się eksperymentowac z ustawieniami ręcznymi, ale to właśnie raczej w formi zabawy niż celowego ich wykorzystania. Aktualnie korzystam z KODAK EASY SHARE Z712 IS, ale z racji juz troche wiekowej konstrukcji powoli rozglądam się za czymś nowym w przedziale cenowym do 1100zł.
    Wazne dla mnie jest równiez nagrywanie filmów z wykorzystaniem zoomu optycznego. Powiem szczerze, że nagrywanie dźwięków mechanizmu optyki nie przeszkadza jakoś wybitnie. Często wykorzystuje aparat równiez na koncertach i festiwalach muzycznych gdzie w warunkach slabego oświetlenia duży zoom bardzo się przydaje. W związku z tym mile widziane sa równiez dostępne zamienniki źródeł zasilania. Co poleciłby mi Pan o funkcjonalności zbliżonej lub wyższej od mojego Kodaka a odpowiadającego moim preferencja?

  119. Szymon Marcjanek | 27 sty 2011

    @tanaseku

    Witaj

    Część opisanych przez Ciebie problemów może wynikać z wybranych nastaw automatycznych. Efekt ziarnistości i nieostrości przy powiększeniu charakterystyczny jest dla wyższych czułości – tak jak pisałem w recenzji, sensowny zakres czułości kończy się na ISO 200 i podwyższanie tej wartości na pewno zaowocuje pogorszeniem jakości obrazu. I tu być może dochodzimy do meritum tej sprawy – jeżeli używasz automatycznego doboru czułości (Auto ISO), zazwyczaj kompakt wybierać będzie właśnie wyższe nastawy w celu skrócenia czasu naświetlania. Korekta tej wartości może bardzo dużo zmienić, tyle że wtedy już samodzielnie trzeba o ustawienia zadbać.

    Sprawa druga to cyfrowa (lub podwójna) stabilizacja obrazu – upewnij się, że jej nie używasz. Choć brzmi to bardzo ładnie, w rzeczywistości polega na podbiciu czułości do wysokich progów (aby zminimalizować czas otwarcia migawki), co w efekcie końcowym prowadzi często do powstawania zdjęć zaszumionych. Podobnie (do pewnego stopnia) działa “tryb sportowy” – stąd też opisane przez Ciebie problemy.

    Stabilizacja mechaniczna – tej warto używać i na tyle na ile się orientuję, pomaga ona w codziennym fotografowaniu. Na pewno używanie dużych zbliżeń bez oparcia lub statywu jest nieporozumieniem – ale to już choroba wszystkich superzoomów. Przy ekstremalnym przybliżeniu (np 30x) każdy najdrobniejszy ruch jest zwyczajnie spotęgowany i na to nic się nie poradzi.

    Jaka jest moja rada?
    Przede wszystkim ustawiać w miarę możliwości niskie ISO, używać tylko mechanicznej stabilizacji i trzymać się początku zakresu ogniskowych, gdzie jasność jest jeszcze na przyzwoitym poziomie.

    Polecam rzucić okiem na galerię testowych zdjęć – http://www.fotomaniak.pl/25213/olympus-sp-800uz-zdjecia-testowe-przykladowe-filmy/
    Każde zdjęcie można pobrać w pełnej rozdzielczości, więc porównaj nasze i swoje prace – to pomoże Ci w podjęciu decyzji, czy winę za jakość zdjęć wada w aparacie, czy też jednak niewłaściwie dobrane parametry.

    Pozdrawiam serdecznie

  120. Szymon Marcjanek | 27 sty 2011

    @Robert – selecta83

    Witam i dziękuje :)

    Panie Robercie, jeśli czas Pana nie goni, proponuje wstrzymać się 2 miesiące z zakupami – w chwili obecnej mamy wielki wysyp nowości od wszystkich producentów (proszę zerknąć; http://www.fotomaniak.pl/category/tematyka/zapowiedzi/) w efekcie czego dochodzi obecnie do tradycyjnej corocznej wymiany nowości w segmencie aparatów kompaktowych. Wszystkie nowinki do sprzedaży zaczną wchodzić już w lutym, a zatem w marcu większość najnowszej oferty będzie już dostępna. Wtedy też łatwiej będzie wybrać aparat – nie koniecznie spośród nowości. Wszak wymiana towaru w sklepach zawsze owocuje obniżkami starszych modeli, które są przecież nadal tak samo dobre jak były ;)

    Jeśli miałbym zaś polecić coś na teraz i już, to zasugerowałbym obejrzenie modelu Fujifilm HS10. Choć obecnie nie cieszy się on szczególnie fantastyczną reputacją, w Pana rękach myślę że spokojnie zda egzamin – jest w nim zamknięty duży potencjał, a ostatnie premiery już teraz wpłynęły na pewne obniżenie jego ceny.

    Pozdrawiam serdecznie

  121. Robert - selecta83 | 28 sty 2011

    Panie Szymonie, bardzo dziękuje za świetn rade. Proponowany przez Pana aparat faktycznie wydaje się spełniać moje oczekiwania. Nie śpiesze się z zakupem nowego więc jeszcze się wstrzymam i oczywiście poczekam na wprowadzenie nowych modeli i ewentualne obiżki cen starszych. Nie omieszkam również porównania aparatów w MM lub innym centrum z elektronik :)

    Jeszcze raz dziękuje i pozdrawiam :)

  122. Mysza | 28 sty 2011

    Dzień dobry Panie Szymonie. mam pewne pytanie w zawiązku z aparatem Olympus Sp 800 UZ.
    A więc moje pytanie dotyczy jednej z funkcji: miękkie tło… jak zrobic tak żeby dobrze sie tło rozmyło.. np podczas robienia zdjęcia na dworze chciałabym aby cała sylwetka osoby której robie zdjęcie była ładnie podkreślona,a tło za nią było rozmyte..
    niestety mam ten aparat od niedawna i nie umiem dokładnie tej funkcji obsługiwać ;(
    czy mógłby mi Pan pomóc,tak dość szczegółowo..
    przeczytałam cały aktykuł (wyżej) i niestety nie znalazłam odpowiedzi na moje pytanie.. więc zdecydowałam się napisać do Pana.
    dziękuję z góry ;)

    pozdrawiam.

  123. tanaseku | 28 sty 2011

    Witam,
    Dziękuje bardzo za klarowne wyjaśnienie przyczyn opisywanych przeze mnie problemów. Tak przypuszczałem, że problem “szumu” może dotyczyć ISO. Jednak porównująć zdjęcia wykonane przez Ciebie dochodzę niestety do wniosku, że ustawianie aparatu i serwis nic mi nie pomoże, bo ten model tak ma. Zwłaszcza na zdjęciach przedstawiających zielone drzewa pod koniec galerii świetnie widać na zdjęciu w pełnej rozdzielczości problem niewyraźnych liści itp. I tą ceche właśnie widze na każdym zrobionym zdjęciu, Właśnie to mnie niepokoiło ale widać, że nic z tym nie zrobie. Wniosek z tego taki, że kupiłem aparat z fajnym obiektywem oraz chyba niezłą matrycą bo miało to mieć konkretne jakościowe korzyści a mogę uzyskać takie same wyniki jak 5-cio letnim kompaktem, który jako nowy kosztował połowę tego. Czy takie problemy sa typowe dla podobnych aparatów innych producentów, czy to ten konkretny model / producent. Tego sprzętu nie polecam jako sprzętu na którym można pobawić się w bardziej ambitną fotografię nie angazując się w kupno lustrzanki.
    Co do stabilizacji obrazu, to aparat faktycznie chyba posiada dwie funkcję stabilizacji obrazu. Podejrzewam, że cyfrową da sie jakoś wyłączyć w ustawieniach aparatu. Nie spotkałem się jednak chyba z włącz/wyłacz stabilizację mechaniczną, chyba, że masz na myśli użycie statywu?

    Wielkie dzięki za pomoc

    Pozdrawiam

  124. Szymon Marcjanek | 29 sty 2011

    @Mysza

    Obawiam się, że uzyskanie takiego efektu na skalę, o której Pan zapewne myśli, jest raczej niemożliwe. Wynika to z kwestii samej budowy, a konkretnie rzecz ujmując z zależności małej matrycy (myślę tu o fizycznym rozmiarze, nie o ilości Mpix) do parametrów wbudowanego obiektywu.

    I ile efekt “rozmazanego tła” można w SP-800UZ bez problemu osiągnąć fotografując małe przedmioty lub obiekty w skali makro, to już z dużymi przedmiotami lub osobami – jest to wysoce utrudnione. Zaznaczę od razu, iż powyższa teza odnosi się do kompaktów w ogóle – nie tylko do modelu Olympusa.

    Cóż zatem mogę polecić, z wyjątkiem kupna lustrzanki i szkła portretowego? Przede wszystkim proszę próbować rozmaitych ustawień w myśl zasady – im większy otwór przesłony (tzn wartość f/ ma być możliwie niska – w SP800UZ jest to f/2,8) tym większa szansa na uzyskanie efektu o który Panu chodzi. Proszę również zerknąć na kalkulator GO (głębi ostrości) dostępny pod adresem
    http://www.dofmaster.com/dofjs.html?format=0.019&focal=50.0&aperture=1.781797&distance=.5&units=1.0
    Z jego pomocą może Pan próbować dobre optymalne ustawienia dla swojego aparatu i fotografowanej sceny.

    Pozdrawiam

  125. Szymon Marcjanek | 29 sty 2011

    @tanaseku

    Niestety, wysoki poziom zakłóceń jest ceną jaka płacimy za duże “upakowanie” matrycy. Mogę Cię jednak zapewnić, iż w praktyce zakłócenia bywają często na papierowych odbitkach niewidoczne – 14 Mpix pozwala na spokojne kadrowanie i przeskalowanie fotografii do mniejszej rozdzielczości. Jeśli więc nie planujesz wydruków w dużym formacie, problem zaszumienia nie powinien odgrywać aż tak istotnej roli.

    I nawiązując jeszcze do starszych kompaktów – masz rację, czasami zdjęcia wykonane nowoczesnymi modelami wyglądają gorzej, niż fotografie zarejestrowane przy pomocy urządzeń starszej generacji. Wynika to z tego, iż rozmiar fizyczny matrycy się przez lata nie zmienił – wzrósł za to poziom “upakowania” pikseli, których w obecnych aparatach jest teraz 2 lub 3 razy więcej – na tej samej powierzchni fizycznej. Stąd też biorą się zakłócenia, stąd też jeszcze do niedawna producenci byli powszechnie krytykowani za marketingową “wojnę na megapiksele”, czyli bezzasadne w wielu wypadkach zwiększanie rozdzielczości matryc bez oglądania się na jakość rejestrowanego obrazu. Teraz powoli się od tego na szczęście odchodzi.

    Niemniej jednak zawsze są jasne strony każdej sytuacji – nowe aparaty, dysponując matrycami o większej liczbie Mpix, pozwalają na bezstresowe fotografowanie w myśl zasady – robisz zdjęcie, kadrować będziesz później. I rzeczywiście jest to możliwe – z 14-megapikselowego zdjęcia można spokojnie wyciąć 2-3 niezależne odbitki, które na wydruku prezentować się będą całkiem przyzwoicie.

    Przechodząc do bardziej konkretnych zagadnień. Mogę polecić Ci sprawdzenie ustawień dotyczących cyfrowego zoomu (najlepiej tą funkcję wyłączyć, jeżeli przede wszystkim stawiasz na jakość zdjęć) oraz cyfrowej redukcji szumów (po włączeniu eliminuje ziarnistość fotografii, ale w zamian rozmywa obraz – może jej wyłączenie Ci pomoże?). Co do stabilizacji natomiast, to z tego co się orientuję, mechaniczną możesz wyłączyć z poziomu menu (opcja Image Stabilizer), podobnie z cyfrową dla filmów (to samo menu – IS Movie Mode), natomiast stabilizacja cyfrowa dla zdjęć jest chyba domyślnie wyłączona i uaktywnia się bodajże wraz z wyborem niektórych trybów scen. Ale tego ostatniego nie jest na 100% pewien, więc nie chcę Cię niepotrzebnie w błąd wprowadzać.

    Pozdrawiam

  126. tanaseku | 31 sty 2011

    Witam,

    Dzięki za konkretne wyjasnienia.
    Pobawiłem sie trochę z ISO i faktycznie jestem bardziej zadowolony ze zrobionych zdjęć. Mimo to pozostaje jeszcze ostrość zdjęć, która mnie irytuje (pisałeś, że to wina mocno podrasowanej matrycy). Też myślałem o przeskalowywaniu zdjęć, ale to już ostateczność. Ideałem było by, gdyby nie trzeba tego robić. Wnosek z tego taki, że gdyby aparat miał np 8 Mpix to zdjecia mogły by być ładniejsze?
    Chcę jeszcze przemyśłeć możliwość zmiany tego modelu na jakiś inny, który da mi wiecej satysfakcji z fotografowania.
    Czy widzisz jakąś alternatywę dla Olympusa SP800 UZ , która będzie robiła ładne ostre zdjęcia? Jak rozpoznawałem rynek przed kupnem aparatu, to brałem jeszcze pod uwagę Lumixy z obiektywmi Laica. Powiem szczerze, że przegrały z Olympusem tylko mniejszym zoomem (24x) bo tak pod względem opcji były bardzo podobne. Czy w ich przypadku też natrafiłbym na podobne problemy z szumem i niewyraźnymi zdjęciami? Boję się, że tak, bo jak pisałeś powodem jest mocno upakowana matryca 14Mpix.
    I kolejne pytanie:
    Czy tylko Olympus wpadł na idiotyczny pomysł korzystania z zooma podczas nagrywania video dopiero po wyłączeniu nagrywania dzwięku, czy wszystkie aparaty tej klasy tak mają.
    Pytam, bo jak kupowałem aparat, to z racji nagrywania HD miał on również pełnić rolę kamerki do nagrywania filmów w domu. Producent wogóle chyba nie wspomina o tym szczególe w specyfikacji aparatu podanej na stronie.

    Pozdrawiam i z góry dzięki za odpowiedz.

  127. Szymon Marcjanek | 1 lut 2011

    @tanaseku

    Spróbuj również wyłączyć opcję redukcji szumu – to ona między innymi odpowiada za rozmiękczenie obrazu, co przejawia się również w postaci nieostrych elementów na zdjęciu. Polecam przyjrzeć się także wypowiedzi @maxa, który w postach powyżej spisał swoje własne spostrzeżenia dotyczące SP-800UZ – może znajdziesz tam coś, co Ci się przyda.

    Co do alternatywy to w tej kwestii akurat na rynku nie ma większych problemów. Pytanie tylko, jaką cenę jesteś gotów zapłacić za nowy aparat. Musisz wszak pamiętać, iż SP-800UZ jest obecnie jednym z najtańszych super zoomów na rynku…

    Jeśli chodzi zaś o ten nieszczęśliwy akcent w postaci blokowania zooma w czasie nagrania z dźwiękiem, to tutaj Olympus jest wyjątkiem – większość producentów decyduje się na normalny mechanizm, nawet jeśli owocuje to nagrywaniem szumów i trzasków wywoływanych przez działający silnik obiektywu.

    Pozdrawiam

  128. tanaseku | 1 lut 2011

    Witam,

    co do ceny to myśle, że coś w granicach 1000-1500zł. Myśle, że znalazł bym coś w tej cenie.
    Właśnie ostatnio przy kolejnych próbach okiełznania aparatu wyłączyłem redukcję szumu co w połączeniu z ręcznym ustawianiem ISO dało chyba lepszy efekt ale jeszcze się tym pobawie.

    Pozdrawiam

  129. Daniel | 3 lut 2011

    Dzień Dobry,
    Panie Szymonie chciałem się zapytać o aparat Fujifilm FinePix S200EXR
    Interesuje mnie pana zdanie. Ja sam uważam, że aparat jest ciekawą opcją dla amatora który ma ambicje do rozwoju ;) . Ale chciałem sie zapytać czy może mi pan polecić jakaś alternatywę Fujifilm FinePix S200EXR cena gra tu ważną role, s200ex można kupić za 1089 zł tylko, że to jest maksymalna suma jaka mogę przeznaczy na aparat oczywiście im taniej tym było lepiej, chodzi mi o aparat który robi dobre zdjęcia automatycznie ale chciał bym tez mieć możliwość ingerencji samemu ustawić aparat. Uważam, że Fujifilm FinePix S200EXR spełnia te kryteria ale ciekawi mnie pana propozycja co jeszcze może mnie zainteresować.

    Pozdrawiam

  130. Szymon Marcjanek | 3 lut 2011

    @tanaseku

    Za miesiąc lub dwa, w segmencie super zoomów będzie gęściej niż teraz. Warto poczekać i zobaczyć, jak rozłożą się progi cenowe dla obecnych i nadciągających modeli. Mając do dyspozycji 1500 zł spokojnie znajdziesz wtedy coś dla siebie…

    Pozdrawiam serdecznie

  131. Szymon Marcjanek | 3 lut 2011

    @Daniel

    Dzień dobry

    O Fujifilm FinePix S200EXR słyszałem dużo dobrych rzeczy, lecz osobiście w ręku go nie miałem – stąd też ciężko mi jednoznacznie na jego temat się wypowiedzieć. Na plus tej konstrukcji z pewnością przemawia ciekawie pomyślana matryca, na minus – obiektyw o dość wąskim początku (jak na dzisiejsze standardy rynkowe) i kiepski tryb nagrywania filmów. Nie są to jednakże wady dużego kalibru ;)

    Podobnie jak radziłem wyżej, tak i tutaj zalecałbym odrobinę cierpliwości – luty i marzec na pewni przyniosą ze sobą kilka nowych modeli i obniżki cen starych.

    Pozdrawiam serdecznie

  132. edward | 4 lut 2011

    Szkoda że niema możliwości wprowadzenia opcji daty na wykonanym zdjęciu

  133. tanaseku | 7 lut 2011

    Witam,

    Niestety nie mogę czekać z kupnem 2 miesiące ponieważ w marcu muszę mieć już jakiś sprzęt robiący dobre zdjęcia i nagrywający filmy.
    Moje wymagania już chyba sprecyzowałem (ładne wyraźne zdjęcia w domu oraz plenerze), czy możesz zatem polecić mi jakiś sprzęt. Jak też wcześniej pisałem jestem nastawiony na któregoś z Lumixów DMC-FZ100, 45, i może jeszcze 38. Jak uważasz, czy będzie to dobra alternatywa, czy lepiej się rozejrzeć za czymś innym.
    Jeżeli Lumix spełni moje oczekiwania, to czy możesz mi mniej wiecej opisać, jakie są róznice miedzy tymi modelami? Na stronie producenta w specyfikacji modeli 100 i 45 nie mogę się doczytać wyraźnych róznic (oba mają 14Mpix i zoom 24x) i nie wiem, czym tak naprawdę się różnią.

    Będe bardzo wdzięczny za poradę.

    Pozdrawiam

  134. tanaseku | 7 lut 2011

    Obejrzłem własnie próbki zdjęć zrobionych aparatem Lumix DMC-FZ100 zamieszczone w necie i tu też jest bardzo podobnie jak w tym Olympusie, tak więc chyba nic nowego nie odkryje.
    Wniosek nasuwa mi się tu tylko jeden, że te kompakty to tylko marketingowe chwyty, które złudnie udają lepszą jakość, mnogość funkcji i tylko podbijają cenę zakupu produktu a robią gorsze zdjęcia niż starsze o kilka lat konsukcje o niższych parametrach. Przejrzałem sobie zdjęcia zrobione starym Olympusem to te zrobione tym nowym nie mają startu. Tam nawet nie ma czegoś takiego jak szum a jak jest to przy dużym powiekszeniu.
    Mimo mojego rozgoryczenia z powodu tego kompletnie nietrafionego zakupu(gdybym wiedział to pozostał bym przy strarym modelu i nie wydawał pieniędzy), czy jest jakaś alternatywa? Może jednak są jakieś modele aparatów z których byłbym zadowolony w podanym przedziale cenowym?

    Pozdrawiam

  135. Szymon Marcjanek | 7 lut 2011

    @tanaseku

    Witaj

    Różnica pomiędzy Lumixami FZ100 i FZ45 jest wbrew pozorom bardzo duża. Konkretnie:
    - FZ100 zbudowany został na bazie matrycy MOS (nie CCD, jak w wypadku FZ45), a co za tym idzie, oferuje lepsze osiągi przy słabym świetle plus zapewnia dostęp do bardziej wydajnego trybu zdjęć seryjnych – 11 kl/s (FZ45 – 1,8 kl/s);
    - FZ100 ma wyświetlacz uchylny, FZ45 – stały;
    - FZ100 nagrywa filmy w FullHD, FZ45 – w HD;
    - FZ100 posiada złącze gorącej stopki, możliwe więc jest więc podłączenie zewnętrznej lampy błyskowej.

    Pisząc szczerze, miałem niedawno okazje bawić się FZ45 i muszę przyznać, iż to całkiem poukładany aparat (recenzja niebawem pojawi się na naszych łamach), choć pod względem jakości obrazu dalece od SP-800UZ nie odbiega. Taka już zaleta mocno upakowanej matrycy. FZ100 wydaje się być bardziej obiecujący, choć tutaj również cudów bym się nie spodziewał – ostatnie testy które czytałem dość mocno podkreślały siłę algorytmów odszumiających w zapisie JPEG, a zatem dążąc do możliwie najwyższej jakości zapisywać musiałbyś w RAW.

    Pomimo że na rynku mamy całkiem dużo superzoomów, w większości wypadków są to porównywalne konstrukcje – przynajmniej pod kątem jakości finalnych fotografii. Na tym tle dość pozytywnie plasuje się starszy Canon SX1 (obecnie koło 1500 zł), ale tutaj mamy mniej Mpix i obiektyw 20x od 28 mm. Może to byłby dobry wybór dla Ciebie?

    Według mnie jednak, “dojrzałeś” już chyba do zakupu małego lustra. Niestety – tutaj już koszty są wysokie. O ile bowiem dobry korpus kupisz tanio (np Pentaxa k-x za 1700 zł z kitowym obiektywem) to już na obiektyw o takim zakresie ogniskowych jak 24-krotny zoom, będziesz musiał dłuższą chwilę pozbierać ;)

    Pozdrowienia

  136. max | 8 lut 2011

    Odpowiedź na pytanie dotyczące sposobu wykonywania zdjęć rozmytych, które zadała Mysza 28 stycznia 2011. Aparat SP-800UZ posiada wbudowaną funkcję manualnego ustawienia ostrości na wybranym obiekcie w kadrze. Można ją bardzo prosto uruchomić przez wejście do Menu -> Ustawienia -> zakładka nr1 TRYB AF -> ustawić opcję OBSZAR. Po dokonaniu tej zmiany i po wyjściu z menu wskaźnik celownika zmieni się na kwadratowy, a każdy z boków celownika będzie miał “przyklejoną strzałeczkę”. Za pomocą dżojstika można swobodnie acz z zadanym krokiem przesuwać celownik po całym kadrze i aparat zawsze będzie łapać ostrość na tym konkretnym punkcie, na który wskazuje celownik. Oto kilka fotek wykonanych w prawdzie w skali makro, ale doskonale ilustrujących działanie w/w opcji:
    1) http://img820.imageshack.us/i/p2020859g.jpg/
    2) http://img13.imageshack.us/i/p2020858.jpg/
    3) http://img96.imageshack.us/i/p2020857.jpg/
    4) http://img545.imageshack.us/i/p2020860.jpg/
    Najważniejsze są fotki nr 1 i 2. Pomimo tego, że obiektyw zawsze jest wcelowany w jeden punkt, to ostra jest tylko ta lokomotywa, na którą skierowałem celownik.
    Podobnie działa to w przypadku zdjęć osób wykonywanych np. na tle krajobrazu, ale trzeba pamiętać o tym, że tzw. głębia ostrości jest kontrolowana przez automatykę więc przy szerszych planach i dalej stojącym obiekcie od obiektywu, aparat zdoła skupić się na wybranym obiekcie, ale głębia ostrości nie będzie możliwa do ustawienia tylko na nim. Aparat tak dobierze kombinację ostrości, otwarcia przesłony i ISO, że mimo woli wszystko wyjdzie ostre lub mniej ostre na zdjęciu. Taki już urok małpek :)

  137. tanaseku | 9 lut 2011

    Witam,

    No lustrzanka była by fajna, ale niestety trochę to kosztuje.
    Wielkie dzięki za wszystkie odpowiedzi na zadane pytania i udzielone porady. Przemyślę jeszcze, czy kupować inny aparat czy pozostać przy obecnym. Potestuje, posprawdzam jeszcze trochę, pobawie się opcjami i podejmę decyzje.

    Naprawdę wielkie dzięki za fachowe porady i pomoc.

    Pozdrawiam serdecznie

  138. Szymon Marcjanek | 9 lut 2011

    @tanaseku

    Cieszę się, jeśli moje uwagi do czegoś Ci się przydały :) Życzę powodzenia w poszukiwaniach i serdecznie pozdrawiam.

  139. Kamil | 9 lut 2011

    Witam!
    Mam zamiar od dłuższego czasu kupić właśnie Olympusa, którego Pan opisuje w testach i recenzja bardzo przybliża mnie do jego zakupu bo spełni na pewno moje oczekiwania, gdyż do tej pory jestem w posiadaniu jedynie Olympusa Fe-290. Przede wszystkim zainteresował mnie ogromny obiektyw, który na pewno jest w stanie zrobić piękne zdjęcie. Lecz pytaniem moim głównym będzie drobne porównanie o ile tak owe można stwarzać między Olympusem SP-800uz vs Panasonic FZ45/100. Czy jest między nimi kolosalna różnica. Aparatu głównie używam to ujęcia zdjęc w ruchu tj. sceny kopnięć z karate (tj. między przyjaciółmi ze środowiska) lub też jakichś akrobacji na motorze w wykonaniu znajomych lub obcych osób (tj. stunt). Zależy mi aby nie martwić się jak do tej pory czy rozmaże czy też wyjdzie zdjęcie:). Wiem że należy do takich fotek używać lustrzanek, lecz ja zapatrzony jestem w te wielko obiektywowe kompakty. Tak więc proszę o pomoc z Pana strony w opinii dla mnie:)

  140. Szymon Marcjanek | 10 lut 2011

    @Kamil

    Panie Kamilu, biorąc pod uwagę Pana oczekiwania, wybór SP-800UZ prawdopodobnie nie jest dobrym pomysłem. Sytuacje które Pan wymienił są z załozenia dużym wyzwaniem (zdjęcie musi być robione w zastanym świetle, na bardzo krótkich czasach naświetlania, najlepiej w trybie seryjnym) i ten akurat aparat radzi sobie z nimi tak sobie – nie bez powodu przy punkcie zdjęcia seryjne widnieje ocena 2.5 na 5.

    Z trzech aparatów, które Pan wymienił, nie mam wątpliwości iż FZ100 najlepiej jest predysponowany do roli narzędzia, którego Pan szuka. Przemawia za nim przede wszystkim odmienna konstrukcja matrycy, która jest w stanie w razie potrzeby zarejestrować do 11 zdjęć w ciągu sekundy (SP-800UZ w tym czasie zrobi niecałe jedno – mam tu na myśli fotografowanie w pełnej rozdzielczości, bez redukcji jakości i rozmiaru zdjęcia), co w wypadku kadrów nazwijmy to “sportowych”, jest bardzo istotnym czynnikiem.

    Pozdrawiam

  141. Kamil | 10 lut 2011

    Rozumiem, rozjaśnił mi Pan bardzo klarownie sytuacje i wybór możliwości jakie w tej chwili posiadam. A czy do zwykłym zdjęć kolekcjonerskich od czasu do czasu typu urodziny uwiecznienie bliskich coś w tym stylu (pytam tu w kwestii dla rodziny) będzie odpowiedni, pomijając ewolucje do których jak Pan powiedział FZ-100 będzie najlepszym?:)

  142. Szymon Marcjanek | 10 lut 2011

    @Kamil

    Tak, myślę że SP-800UZ w takiej roli bez trudu się sprawdzi.

    Pozdrawiam serdecznie

  143. Kamil | 10 lut 2011

    Dziękuję Panu za ogromna pomoc i zaangażowanie z Pana strony.
    Pozdrawiam:)

  144. Szymon Marcjanek | 11 lut 2011

    @Kamil

    Nie ma problemu, polecam się na przyszłość ;)

    Pozdrawiam

  145. Kamil | 14 lut 2011

    Witam Panie Szymonie ponownie, tym razem mam do Pana pytanko czy aby nie zna Pan programu do obróbki włosów, konkretnie programu w którym można zmieniać jego kolor itd. bo dziewczyna nieustannie nęka mnie o taki i obiecałem że spróbuję się dowiedzieć:)

  146. Szymon Marcjanek | 14 lut 2011

    @Kamil

    Witam Panie Kamilu

    Takiej operacji dokonać można w wielu edytorach grafiki – osobiście polecam spróbować GIMPa, który na wielu płaszczyznach spokojnie rywalizować może z komercyjnymi programami. Wersję instalacyjną znajdzie Pan tutaj:
    http://www.gimp.org/downloads/

    Poradniki, jak zmierzyć się z obróbką włosów, znajdzie Pan najszybciej za pośrednictwem serwisu YouTube, np tutaj:
    http://www.youtube.com/watch?v=jzyeY14HObs

    i nieco więcej linków:
    http://www.youtube.com/results?search_query=how+to+change+hair+color+in+gimp&aq=f

    Pozdrawiam

  147. Maja | 23 lut 2011

    Witam Panie Szymonie. Mam wielki dylemat co do wyboru aparatu, a że nie znam żadnej osobó, która zna się na fotografice, postanowiła zadać te pytanie tu. Jestem amatorką i szukam jakiegoś przyzwoitego kompaktu w cenie do 1000 zł. Nie musi być to kieszonkowiec, chciałabym aby miał duży zoom. Zastanawiam się nad Olympusem SP-800 UZ, Fuji S2500HD i może jeszcze Nikonem Coolpix P100. W razie czego, mógłby Pan jeszcze doradzić jakieś inne, ale z tych wymienionych przeze mne, jaki byłby najlepszy? Dodam jeszcze, że głownie robię zdjęcia w ruchu w nie zawsze dobrze oświetlonych pomieszczeniach.
    Pozdrawiam.

  148. Maja | 23 lut 2011

    Witam Panie Szymonie, mam pewien dylemat. Jestem amatorką i od pewnego czasu mam zamiar zakupić jakiś porządny kompakt. Zastanawiam się nad Olympusem SP-800UZ, Fuji S2500HD a Nikonem Coolpix P100. Fotografuję głownie w ruchu w słabo oświetlonych pomieszczeniach. Prosiłabym o doradzenie w sprawie wyboru odpowiedniego aparatu.
    Pozdrawiam :)

  149. Szymon Marcjanek | 23 lut 2011

    @Maja

    Witam Panią.

    Biorąc pod uwagę postawione kryteria, to z wymienionych modeli przychylałbym się osobiście w stronę Nikona P100. Przypuszczalnie jednak jeszcze lepszym wyborem może okazać się Fujifilm HS10, którego cena jest raptem o około 100 zł wyższa, ale w zamian za to otrzymuje Pani czulszą matrycę nowej generacji (BSI) i bardziej ‘lustrzanko-podobną” ergonomię obsługi – to duży plus jeżeli nie zależy Pani na kieszonkowych gabarytach aparatu.

    Proponuję wybrać się do salonu i zobaczyć osobiście obie konstrukcje – to powinno w dużej mierze pomóc Pani w podjęciu ostatecznej decyzji.

    Pozdrawiam serdecznie

  150. Aleksandra | 25 lut 2011

    Witam!. mam do dyspozycji 1000-1500zł i zastanawiam się intensywnie nad aparatem w stylu olympusa sp-800uz chodzi mi o taki duzy kompakt/bo lustrzanka za ta cene wydaje mi sie iz odpada:). Z tego co przegladam spodobaly mi sie panasonici sony i ten olympus. lecz calkowicie nie wiem co w tej polce cenowej bedzie najlepsze i najskuteczniejsze do zdjec roznego rodzaju,formatu i kadru dlatego ze zdjecia bywaja proste jak i skomplikowane tj. w ruchu z mojej strony. Tak wiec prosze o serdeczna pomoc i zasugerowanie co bedzie najlepsza opcja czy moze ten sp-800 bedzie wystarczajacy?:)

  151. Szymon Marcjanek | 25 lut 2011

    @Aleksandra

    Witam Panią

    Czy przez duży kompakt rozumie Pani aparat o gabarytach zbliżonych do lustrzanki, czy też aparat wyposażony w obiektyw o dużym zoomie?

    Pozdrawiam

  152. Aleksandra | 26 lut 2011

    Właśnie chodzi o to co Pan opisał:) aparat z duzym zoomem to zapewne będzie kontakt jak Olympus sp-800 i on z tego co widze jeden z fajniejszych jest tak?:). Zas jesli fundusz który podałam jest wystarczajacy na jakas lustrzankę to również proszę o zasugerowanie jaka to mogła by być:). No i ogółem który z apraatów z dużym zoomem za tą kwotębędzie naj skuteczniejszy i właściwie naj lepszy:)

  153. Szymon Marcjanek | 27 lut 2011

    @Aleksandra

    Polecam zerknąć w takim razie na aparat Panasonic FZ100. Biorąc pod uwagę Pani wymagania, jest to bardzo sensowna konstrukcja – bardzo uniwersalna i dobrze przygotowana pod kątem różnych sytuacji. W ciągu ostatnich kilku tygodni cena kompaktu “drgnęła” i poszła nieco w dół, dzięki czemu kupi go Pani już poniżej 1500 PLN.

    Pozdrawiam

  154. Kamil | 3 mar 2011

    Witam ponownie Panie Szymonie, po czasie zastanowienia, oraz po Pana pomocy zdecydowałem ze jednak dołożę i kupię Panasonica FZ100 pomimo różnym recenzji jakie przeczytałem na sieci. Chciałem jednak zapytać czy ma Pan odnośnik do podobnie jak tutaj opisanej recenzji tyle że wyżej podanego modelu czy też nie?:) dlatego że liczę się z opinią jaką Pan wydaje i chętnie przeczytał bym podobny artykuł.
    Pozdrawiam

  155. Szymon Marcjanek | 3 mar 2011

    @Kamil

    Witam Panie Kamilu

    Na łamach fotoManiaKa nie mieliśmy okazji jeszcze prezentować FZ100 (test FZ45 pokaże się zapewne w przyszłym tygodniu), ale w sieci bez trudu znajdzie Pan recenzje tego aparatu. Na pewno warto zacząć od lektury tekstu na Photography Blog (http://www.photographyblog.com/reviews/panasonic_lumix_dmc_fz100_review/) lub Steves Digicams (http://www.steves-digicams.com/camera-reviews/panasonic/lumix-dmc-fz100/steves-conclusion-114.html), a z polskich opracowań – na Świecie Obrazu (http://www.swiatobrazu.pl/panasonic-lumix-dmc-fz100-test-21921.html). Polecam przede wszystkim jednak nie tyle szczegółową lekturę, ile zapoznanie się z materiałem zdjęciowym/filmowym – zwłaszcza przez pryzmat Pana oczekiwań. To zawsze pomaga w podjęciu decyzji ;)

    Pozdrawiam serdecznie

  156. Malgorzata | 9 mar 2011

    Panie szymonie zastanawiam sie nad kupnem aparatu porównuje SAMSUNG WB5500 LUB OLYMPUS SP-800 ULTRA ZOOSM
    który by Pan bardziej polecał.
    A moze jeszcze całkiem inny podobny cenowo , potrzebuje aparat do robienia ładnych zdjęć w pomieszczeniach kiepsko oswietlonych z dalszej odległości .

  157. Szymon Marcjanek | 9 mar 2011

    @Malgorzata

    Pani Małgorzato, proponowałbym zacząć od lektury tego tekstu: http://www.fotomaniak.pl/35288/jaki-kompakt-do-fotografowania-wnetrz/

    Znajdzie tu Pani nie tylko konkretne propozycje, ale i ogólne uwagi, które powinny dopomóc Pani w podjęciu decyzji.

    Pozdrawiam

  158. Malgorzata | 9 mar 2011

    Panie szymonie dziękuje czytałam ten teks wygaje mi się że najlepszy byłby FUJUFILM FINEPIX HS10 LUB KODAK easy share z981

    proszę o pana podpowiedx który bedzie najlepszy do fotagrafii”normalenj” i do fotografowania dzieci na scenie
    SAMSUNG WB5500
    OLYMPUS SP-800 ULTRA ZOOSM
    FUJUFILM FINEPIX HS10
    KODAK easy share z981

  159. Szymon Marcjanek | 9 mar 2011

    @Malgorzata

    Pani Małgorzato, biorąc pod uwagę Pani wymagania, osobiście wybrałbym HS10. Fotografowanie dzieci będących w ruchu zadaniem łatwym z pewnością nie jest, stąd też przyda się Pani aparat z wydajnym trybem seryjnym i matrycą o zwiększonej światłoczułości. Nie bez znaczenia jest również obrotowy wyświetlacz, który może się okazać nieoceniony przy mniej typowych kadrach.

    Pozdrawiam serdecznie

  160. Malgorzata | 9 mar 2011

    Dziekuje za odpowiedź a co by Pan powiedział o aparaciE NIKON P100

  161. Szymon Marcjanek | 9 mar 2011

    @Malgorzata

    Nikon P100 jest dobrym aparatem, choć ja w dalszym ciągu przychylałbym się jednak ku HS10. Proponuje jednakże przejść się do salonu fotograficznego i zobaczyć “na żywo” oba modele – dzięki temu sprawdzi Pani, które z urządzeń lepiej leży w dłoni i którym łatwiej będzie się Pani posługiwać.

    Pozdrawiam

  162. Kaja | 10 mar 2011

    Panie szymonie,
    proszę o odpowiedź z jaką matrycą najlepiej kupic aparat.
    i co oznacza stwierdzienie “szumy na zdjeciach”

  163. Szymon Marcjanek | 10 mar 2011

    @Kaja

    To już zależy od tego, jakie ma Pani wymagania. Urządzenia idealnego niestety nie skonstruowano, więc jedyne co pozostaje, to dobrać parametry aparatu pod swoje potrzeby.

    Garść bardzo podstawowych informacji na temat różnic pomiędzy czujnikami, znajdzie Pani tutaj: http://www.fotomaniak.pl/35288/jaki-kompakt-do-fotografowania-wnetrz/chapter/1/

    Szumy na zdjęciach to potoczne sformułowanie, określające jak duży poziom zakłóceń widoczny jest na finalnej fotografii. Tytułem wstępu: http://pl.wikipedia.org/wiki/Szumy_%28fotografia_cyfrowa%29

    W aparatach kompaktowych szumy cyfrowe są na porządku dziennym – istotne jest natomiast czy ich natężenie nie utrudnia komfortowego fotografowania.

    Pozdrawiam

  164. Kaja | 10 mar 2011

    Dziękuje za podesłane linki
    Potrzebuje aparat do robienia zdjęc z imprez rodzinnych , wycieczek.
    z dobrym przybliżeniem

  165. Szymon Marcjanek | 10 mar 2011

    @Kaja

    Polecam zatem lekturę tej publikacji: http://www.fotomaniak.pl/35573/jaki-superzoom-wybrac/

    Może któryś z przedstawionych tam aparatów przypadnie Pani do gustu.

    Pozdrawiam

  166. Malgorzata | 15 mar 2011

    Pani Szymonie zakupiłam FUJUFILM FINEPIX HS10 narazie jestem zadowolona zdjecia w ciemnym pomieszczeniu wychodzą super jestem zadowolona.
    Chciałabym dokupic obiektyw i lampę dodatkową do aparatu czy czy poleciłby mi Pan coś do tego aparatu?

  167. Szymon Marcjanek | 15 mar 2011

    @Malgorzata

    Pani Małgorzato, gratuluje zakupu. Co do pytania o obiektyw, to obawiam się, że HS10 jest kompaktem, a zatem optyka jest zintegrowana z obudową aparatu i nie jest wymienialna. W kwestii wyboru właściwej lampy natomiast, polecam lekturę tego wątku na forum Fujifilm:
    http://fujiklub.pl/viewtopic.php?p=63474#63474

    Pozdrawiam serdecznie

  168. Anna | 15 mar 2011

    Proszę o pomoc, który aparat wybrać PANASONIC LUMIX FZ45,Olympus SP-800,FUJI S2950HD ? Wszystkie 3 aparaty kuszą, najmniej przekonana jestem po recenzji do SP -800, najbardziej skłonna jestem kupić FZ45, jednak proszę o podpowiedź :)
    Pozdrawiam

  169. Szymon Marcjanek | 15 mar 2011

    @Anna

    W takim razie polecam jeszcze zerknąć na recenzję FZ45, która niedawno pojawiła się na naszych łamach ;)
    http://www.fotomaniak.pl/35470/panasonic-lumix-dmc-fz45-test/

    Proszę też napisać, na co zwraca Pani przede wszystkim uwagę – jak już zawęzimy kryteria wyboru, łatwiej będzie znaleźć odpowiedź na Pani pytanie.

    Pozdrawiam serdecznie

  170. Anna | 15 mar 2011

    Potrzebuje aparatu który sprawdzi się nie tylko w robieniu zdjęć, ale również umożliwi nakręcenie filmów. Wpadł mi w oko jeszcze Fujifilm FinePix HS10- może ten będzie najlepszy nie tylko do zdjęć?

  171. Szymon Marcjanek | 16 mar 2011

    @Anna

    W takim razie wydaje mi się, iż FZ45 powinien spełnić Pani oczekiwania lepiej, niż inne wymienione przez Panią modele.

    Pozdrawiam serdecznie

  172. Kamil | 16 mar 2011

    Panie Szymonie tak czytam na bieżąco Pana recenzje i wciąż przychylam się do kupna Panasonica FZ-100 lecz gdyby Pan miał wybierać spośród tego a Fujifilm hs10/20 który aparat by Pan wybrał ?

  173. Szymon Marcjanek | 16 mar 2011

    @Kamil

    Panie Kamilu. Przyznam szczerze, że ja osobiście sięgnąłbym chyba jednak po Panasonica. Nie zmienia to jednak faktu, iż wszystkie trzy konstrukcje są udane i każda z nich stanowi wartościowe narzędzie. Weźmy na przykład tryb filmowy. FZ100 ma bardzo udanie wyregulowany mechanizm płynnego przybliżania i oddalania obrazu, a materiał kompresowany jest z użyciem kompresji AVCHD. Za to HS10 i HS20 dysponują możliwością rejestrowania filmów slow-motion (realnie rzecz ujmując – do 120 klatek na sekundę), co zwłaszcza przy klipach z dużą dawką akcji (jak pamiętam, wspominał Pan o nagrywaniu ciosów karate) bywa wielce przydatnym dodatkiem.

    Najrozsądniej zatem kierować się własnymi potrzebami, a przede wszystkim – obejrzeć w rzeczywistości wszystkie aparaty. Często bywa wszak tak, że na zdjęciu dany model prezentuje się dobrze, ale w ręku leży już kiepsko. A ergonomia jest rzeczą bardzo ważną i zawsze należy na to zwracać uwagę.

    Pozdrawiam serdecznie

  174. Anna | 17 mar 2011

    Proszę mi jeszcze powiedzieć, czy FZ45 ma funkcję slow-motion przy nagrywaniu filmów, bardzo mi na tym zależy.
    Pozdrawiam

  175. Szymon Marcjanek | 17 mar 2011

    @Anna

    Nie, FZ45 takiej funkcji nie ma.

    Pozdrawiam

  176. Marek | 17 mar 2011

    Czy Pana zdaniem warto kupić FINEPIX HS10? Dużo robię zdjęć dzieciom, do tego często chodzę po górach więc potrzebuję niedużego aparatu i oczywiście filmy HD kuszą. Prosze mi napisać pana opinię.
    Pozdrawiam serdecznie

  177. Szymon Marcjanek | 17 mar 2011

    @Marek

    Jeśli szuka Pan konkretnie superzoomu, który dysponuje wydajnym trybem zdjęć seryjnych (a to chyba jedyna sensowna opcja przy fotografowaniu dzieci ;) ), to HS10 zdecydowanie mogę polecić. Proszę jednak wziąć pod uwagę, iż z pewnością nie jest to konstrukcja kieszonkowa. Warto też pamiętać, iż z zalet potężnego obiektywu skorzysta Pan zapewne jedynie mając statyw – przy powiększeniu większym niż x20 jest już bardzo ciężko fotografować z ręki.

    Pozdrawiam serdecznie

  178. Marek | 17 mar 2011

    A mógłby Pan polecić jakiś aparat podobny do HS10 nawet z mniejszym zoomem jednak do 1000 zł ?

  179. Kamil | 17 mar 2011

    Dziękuję ponownie za nie ocenioną odpowiedź i opinię, która ułatwi mi wybór:)

  180. Szymon Marcjanek | 18 mar 2011

    @Kamil: Proszę bardzo ;)

    @Marek: Proszę może zwrócić uwagę na model Sony Cyber-Shot DSC-HX7 (ewentualnie jego starszego kuzyna HX5) – to klasyczny, kieszonkowy kompakt, który co prawda posiada “tylko” 10-krotne zbliżenie, za to jest dużo poręczniejszy i również oferuje szeroki kąt (od odpowiednika 25 mm). Nie brakuje wydajnego trybu zdjęć seryjnych, jest też kilka drugorzędnych dodatków, które jednak mogą sporadycznie znaleźć zastosowanie (GPS, panoramy, zdjęcia pseudo-3D). Warto też wspomnieć o nagrywaniu filmów w standardzie Full HD, przy zastosowaniu AVCHD – to udana kombinacja.

    Minusem HX7 i HX5 jest jednak brak tak elastycznego zakresu dla obiektywu – dlatego też sam Pan musi ocenić, jak duży odsetek Pańskich zdjęć stanowią kadry rejestrowane z dużych odległości – jeśli nikły, warto zerknąć na wspomnianego Sony.

    Pozdrawiam serdecznie

  181. Karolina | 19 mar 2011

    Panie Szymonie proszę o polecenie jakiegoś aparatu z możliwością nagrywania filmów z funkcją slow-motion. Dobrze jak by również miał zoom 20 lub większy :) Czy znajdzie się w ogóle coś takiego?
    Pozdrawiam

  182. Szymon Marcjanek | 19 mar 2011

    @Karolina

    Pani Karolino, jak najbardziej znajdzie się ;) Niestety, wybór jest jeszcze dość ograniczony i w praktyce zasugerować mogę Pani trzy modele – testowanego przez nas niedawno Casio FH25 albo jeden ze wspomnianych już niejednokrotnie w komentarzach powyżej kompaktów Fujifilm: HS10 lub HS20. Z całej tej trójki, najrozsądniejszy stosunek ceny do możliwości ma chyba HS10.

    Pozdrawiam serdecznie

  183. Adam | 22 mar 2011

    Ja mam pytanie co wybrać Nikon P500 czy Panasonic FZ100. Jakies krotkie za i przeciw gdyby Pan mogl zaznaczyc oraz dlaczego lepiej wybrac owy sprzet, z gory dziekuje

  184. Szymon Marcjanek | 22 mar 2011

    @Adam

    Panie Adamie, osobiście w ręku miałem tylko FZ100, więc siłą rzeczy wypowiadając się na temat Nikona mogę bazować tylko na danych dostępnych w sieci. Podstawowe zalety obu konstrukcji:

    FZ100
    - obiektyw o korzystniejszej jasności;
    - możliwość korzystania z długich czasów naświetlania;
    - zapis do RAW
    - AVCHD w filmach
    - możliwość podpięcia zewnętrznych lamp błyskowych (lub akcesoriów korzystających ze złącza hot-shoe)
    - wydajniejszy akumulator

    P500
    - bardzo duży zoom (w mojej opinii do wykorzystania jedynie ze statywem – fotografowanie z ręki przy zbliżeniu większym niż x20-x24 jest najczęściej bardzo problematyczne)
    - dostęp do wyjątkowo szerokiego kąta – rzecz przydatna przy fotografowaniu rozległych panoram
    - tryb HS, czyli nagrywanie filmów w slow-motion;
    - wyświetlacz o większej rozdzielczości

    Osobiście kierowałbym się ceną i ergonomią, a ta ostatnie kryterium jest już bardzo względne ;) Dlatego też tradycyjnie zachęcam do uważnego obejrzenia na żywo” obu konstrukcji.

    Pozdrawiam serdecznie

  185. Przemek | 23 mar 2011

    Witam Panie Szymonie
    Po przeczytaniu tego testu i wszystkich komentarzy pod spodem osmiele sie takze zadac pytanie. Potrzebuje aparatu do: zdjec dziecka, rodzinnych i z wakacji. Ostateczny wybor padl na Nikona P100 albo Fujifilm HS10. I sakramentalne: ktory wybrac? Z gory dziekuje za odpowiedz. Pozdrawiam. Przemo

  186. Szymon Marcjanek | 23 mar 2011

    @Przemek

    Witam Panie Przemku. Przyznam szczerze, że ja osobiście wybrałbym HS10 i to pomimo mojej dużej sympatii do marki Nikon. Aparat Fujifilm dysponuje zapisem do plików RAW (nawet jeśli Pan teraz nie potrzebuje takich usprawnień, to niewykluczone za rok sytuacja się zmieni ;) ), posiada zdecydowanie elastyczniejsze ustawienia czasu naświetlania (można spokojnie bawić się w nocną fotografię, co przy P100 może być już problematyczne) i jaśniejszy obiektyw (z szerszym kątem na początku). A do tego dołożyć można jeszcze matrycę o większej czułości, obrotowy wyświetlacz i ciekawsze opcje filmowania – stąd też moja rekomendacja.

    Warto jednak pamiętać o dwóch rzeczach – zasilaniu i ergonomii. HS zasilany jest “paluszkami”, a zatem do jego ceny doliczyć należy jeszcze koszt ładowarki i akumulatorków (około 100 zł za bardzo dobry zestaw Sanyoo Eneloop). Ergonomia zaś już jest rzeczą względną – jak to na każdym kroku powtarzam ;) Dlatego koniecznie proszę obejrzeć i “zważyć” w dłoni oba urządzenia. To jak aparaty leży jest zazwyczaj dużo ważniejsze niż różnice w technicznej specyfikacji.

    Pozdrawiam serdecznie

  187. Przemek | 23 mar 2011

    W takim razie ide do sklepu zwazyc je w dloni. Apropos paluszkow to wlasnie w tamtym tygodniu zakupilem ladowarke i 8 eneloopow nie w zwiazku z aparatem :)
    Pozdrawiam serdecznie.

  188. Wojtek | 25 mar 2011

    Witam,

    Panie Szymonie czytam z uwagą wszystkie Pana testy recenzje oraz wypowiedzi pod recenzją 800 uz i nadal do końca nie wiem co kupić…zależy mi na aparacie z dużym zoomem więc pewnie minimum x26 (chyba ,że x 20 niewiele się różni ?!) ,zależy mi zarówno na automatycznych trybach jak i manulanych ( w wyjątkowych sytuacjach keidy mam czas na ustawienie parametrów) ,jednocześnie chciałbym żeby aparat robił w miarę dobre filmik HD (więcej niż 780hp) i miał możliwość slow motion … z tego co widzę 800 uz odpada bo przy zoomie nie ma głosu , nikon p100 ma lepsze parametry filmowe. Moje pytanie jest takie czy istnieje jakiś konkurent P100 w takeij samej cenie i parametrach dużego zoomu ,zdjęć ,filmów? cena do 1100pln.

  189. Adam | 27 mar 2011

    Dziękuję za rozjaśnienie, więc ponownie widzę że FZ-100 to aprat który przypada szybko do gustu:). I mam jeszcze pytanko co do zapisu RAW, na czym on dokładnie polega?:)

  190. Szymon Marcjanek | 27 mar 2011

    @Wojtek

    Panie Wojtku, biorąc pod uwagę postawione kryteria, SP-800UZ w żadnej mierze Pana wymagań nie spełni. Biorąc pod uwagę przedział cenowy o którym mówimy, jedyną sensowną alternatywą dla P100 wydaje się być Fujifilm HS10 – o różnicach pomiędzy tymi dwoma konstrukcjami wspominałem już powyżej, przy okazji odpowiedzi na komentarz @Przemka.

    Pozdrawiam serdecznie

  191. Szymon Marcjanek | 27 mar 2011

    @Adam

    Format RAW to specyficzny rodzaj zapisu, nazywanego często cyfrowym negatywem. Ujmując rzecz możliwie krótko, fotografia zapisana w RAW oferuje dużo większą liczbę danych, które ułatwiają późniejszą obróbkę zdjęcia w edytorze grafiki. Po szczegółowe informacje odsyłam do jednego z naszych maniaKalnych poradników:
    http://www.fotomaniak.pl/11567/fkw-cyfrowa-ciemnia-dla-poczatkujacych-jaki-format-zapisu-zdjec-wybrac/

    Pozdrawiam serdecznie

  192. Adam | 19 kwi 2011

    Panie Szymonie a do zdjęć nocą w sensie księżyc, gwiazdy i tego typu ujecia jaki model z wyzej wszystkich wymienionych najlepiej się wykaże ?

  193. Szymon Marcjanek | 20 kwi 2011

    @Adam

    Panie Adamie, z aparatów o których dyskutowaliśmy powyżej, najlepiej przygotowany pod kątem takich zadań jest chyba Panasonic FZ100 – ma obiektyw, który “sięga” 600 mm (ekwiwalent) i bardzo elastyczny zakres pracy migawki (czas naświetlania do 1 minuty) – jak na kompakt oczywiście. Z drugiej strony, jeśli planuje Pan możliwie daleko sięgać, być może lepszym pomysłem byłby Canon SX30 IS, którego obiektyw kończy się na imponujących 840 mm (ekwiwalent), a matryca CCD gwarantuje lepsze efekty przy długich czasach naświetlania. Niestety, w tym ostatnim wypadku, jeśli dobrze pamiętam, nie wykroczy Pan poza granicę 15 sekund.

    Pozdrawiam serdecznie

  194. paw18 | 20 kwi 2011

    Panie Szymonie po tych wszystkich artykułach kolorowy zawrót głowy im więcej czytam tym większy mętlik.
    Aparat do 1100 zł dla laika na wycieczki, imprezy rodzinne
    w pomieszczeniu, imprezy sportowe, dobry zoom.Filmowanie.Prosty
    z możliwością uczenia się.
    Wybieram pomiędzy:
    Canon PowerShot SX1 IS używany 1000 zł. Ten chyba najbardziej mi odpowiada.Ale używać ma cała rodzina, córka ma jechać do Francji.
    Nikon Coolpix P100,
    Panasonic DMC-FZ45,
    Fuji FinePix S2500HD,
    Panasonic DMC-TZ10.
    Czy można je krótko porównać, lub może jeszcze coś innego jestem otwarty na propozycje.
    Z góry serdecznie dziękuję.

  195. Szymon Marcjanek | 21 kwi 2011

    @paw18

    Jako aparat na każdą okazję mogę szczerze polecić TZ10, który jest bardzo udaną, a przy okazji typowo kieszonkową, konstrukcją. To solidny i wygodny kompakt, którego zaletami są niezła optyka i matryca – rzeczy niezwykle istotne w codziennym fotografowaniu. Co ciekawe, pomimo iż mamy tu do czynienia z urządzeniem zbudowanym na bazie czujnika CCD, szybkość rejestrowania zdjęć w tryb zdjęć seryjnym nie jest specjalnie niska – z TZ10 wycisnąć można do 2 klatek na sekundę, co w wielu wypadkach będzie wartością w zupełności wystarczającą.

    Pozostałe aparaty z Pana listy również są ciekawymi konstrukcjami, ale z samego założenia prezentują inny pułap gabarytowy – nie są to już urządzenia kieszonkowe, tylko hybrydy, wielkością nierzadko zbliżone do małej lustrzanki. Pozwalają za to na dużo większe zbliżenia, jako że “uzbrojone” są w optykę o znacznie szerszym zakresie ogniskowych. Stąd też wydaje mi się, że w pierwszej kolejności powinien Pan zastanowić się, czy szuka aparatu “na każdą okazję” czy też gabaryty kompaktu nie są tak istotnym kryterium i można je pominąć.

    Pozdrawiam

  196. paw18 | 21 kwi 2011

    Aparat NIKON COOLPIX L120 a może pan coś powiedzieć o tym aparacie i porównać z tym Panasonic DMC-FZ100. Dla mnie gabaryt niem znaczenia, córka też przechyla się na moją stronę.

  197. Szymon Marcjanek | 22 kwi 2011

    @paw18

    L120 i FZ100 to dość różne konstrukcje – pierwsza dedykowana jest bardziej osobom amatorsko fotografującym, druga – tym, którzy od czasu do czasu lubią sobie poeksperymentować z aparatem.

    Generalnie bardziej uniwersalnym kompaktem w mojej ocenie jest Panasonic – ma jaśniejszy obiektyw o większym zakresie ogniskowych i matrycę MOS, dzięki czemu lepiej sprawdzi się w wypadku fotografii sportowej lub “polowania” na dzieci ;) Ponadto, znajdziemy tutaj zapis do RAW, w miarę rozbudowany tryb ręcznych nastaw, mocniejszą lampę błyskową, uchylny wyświetlacz i (co ważne) wizjer, dzięki czemu nie zawsze musimy polegać tylko na tylnym ekranie.

    Niestety, za możliwość skorzystania z powyższych udogodnień trzeba dopłacić kilkaset złotych – bazując na aktualnych ofertach Ceneo, różnica pomiędzy oboma konstrukcjami sięga 500 PLN.

    Pozdrawiam

  198. Szymon | 24 kwi 2011

    Witam Panie Szymonie .
    Szukam apartu do kwoty 900 zł , który potrzeby jest mi do fotografowania krajuobrzu z wycieczek i różnych podróży , zasatnawiałem sie nad Kodakiem Z981 ale widze ,ze nie są zbyt przychylne pinie na zagranicznych stronach , innymi apartami jakie wpadły mi w oko to FujiFilm s3300 , Samsung WB5500 co sądzi Pan o tych aparatch i czy są jakies ine warte tej ceny dodam ,ze musi byc z PASM i nie kompakt bo kieszonkowca mam od HP i nie oddam go nigdy .
    Pozdrawiam Szymon

  199. Kamil | 25 kwi 2011

    Panie Szymonie ja znów z nie typowym pytaniem, zauważyłem że ze sportowych aparatów za FZ-38 wyszedł FZ-100 tyle że o wiele bardziej rozbudowany, zaś moje pytanie brzmi czy nie orientuje się Pan czy Panasonic nie planuje wydać jakiegoś następce, czy póki co FZ-100 jest ich jednym z najlepszych Hybryd kompaktów ? :)
    Pozdrawiam i Wesołych Świąt :)

  200. Szymon Marcjanek | 26 kwi 2011

    @Szymon

    Witam Pana. Musi być PASM i nie kompakt – jak rozumiem chodzi Panu o to, że ma to być tzw superzoom (hybryda), tak?

    Co do Z981 to muszę powiedzieć, że jednak coraz częściej słyszę o tym, że to bardzo przyzwoity aparat, pod względem ergonomii dużo lepszy od wielu innych konstrukcji. Jak widać opinii jest tyle, ilu blogerów ;)

    Pozdrawiam

  201. Szymon Marcjanek | 26 kwi 2011

    @Kamil

    Witam ponownie ;) Cóż, 100-procentowej pewności nie mam, ale dotychczasowy plan wydawniczy Panasonika zakłada odświeżanie serii raz w roku, w wakacje. Zatem jeśli miałbym obstawiać, kiedy pojawi się następca FZ100, powiedziałbym że w lipcu ;)

    Pozdrawiam

  202. Szymon | 29 kwi 2011

    tak bardziej chodzi mi o hybrydę , Kodaka tego sobie odpuszeczę bo zastanawiam się teraz nad Z990 tylko po co taki zoom , mam jeszcze na oku Fuji S3300 tylko jakos Euro nie moze od lutego wprowadzić do sklepów . A może jednak dołożyć i kupić HS10 ??

  203. Szymon Marcjanek | 1 maj 2011

    @Szymon

    Na korzyść HS10 (w odniesieniu do S3300) przemawia przede wszystkim 6 punktów:
    - bardziej elastyczne czasy migawki (60s-1/4000s versus 8s-1/2000s)
    - nieco jaśniejszy obiektyw (zoom pomijam)
    - obrotowy wyświetlacz
    - wydajniejszy tryb zdjęć seryjnych (co wiąże się z obecnością matrycy BSI-CMOS)
    - zapis do RAW
    - nagrywanie filmów w standardzie Full HD

    Różnica w cenie pomiędzy HS10 a S3300 to około 200 zł. Czy warto dopłacać? To już zależy od tego, na ile istotne są dla Pana powyższe punkty.

    Pozdrawiam serdecznie

  204. Kamil | 1 maj 2011

    Z tego co Pan pisał, mając możliwość testowania FZ-100 mógłby Pan wyjasnic mi pewna rzecz, mianowicie zarowno jak w Olympusach, a takze widze ze rowniez w Fujifilmach na przyciskach(góra,dół,lewo,prawo) jest przycisk do lampy bylskowej ktory w kolejnym stopniu pozwala na decydowanie (wł. lampe, auto, redukcja oczu, oraz wył lampę) zas nie dostrzegam tego przy Panasonicu, wiec wracajc do pytania, czy ten aparat jest na tyle posluszny ze lampa bedzie sie zalaczac nie tylko automatycznie lecz przede wszystkim na moje zyczenie i zapotrzebowanie? bo mialem mozliwosc sprawdzenia Fz-38 znajomego i po uaktywnieniu Lampy na automacie, lampa nie doswietla gdyz nie widzi potrzeby, zas w moim starym emerytowanym Olympusie lampa sluzy w zaleznosci od tego czy ja zmusze czy tez nie:). Blysk jest atutem ogromnym, tak wiec dlatego pytam o tą funkcję gdyż nie jestem pewien:)
    Pozdrawiam

  205. Szymon Marcjanek | 4 maj 2011

    @Kamil

    Z tego co pamiętam, FZ100 nie ma wyprowadzonego na obudowę przycisku sterującego ustawieniem błysku – jest za to przycisk fizycznie unoszący samą lampę. Nie znaczy to oczywiście, że w FZ100 nie ma możliwości sterowania ustawieniem flasha – wszystko robić można z poziomu funkcyjnego menu. Do wyboru mamy między innymi tryb Auto, redukcję efektu czerwonych oczu, błysk wypełniający czy synchronizację z długim czasem – wszystkie nastawy działają również z zewnętrznymi lampami błyskowymi, z którymi kompakt przez “gorącą stopkę” współpracuje.

    Pozdrawiam serdecznie

  206. filip | 4 maj 2011

    witam panie szymonie. Mam pytanie, co pan sądzi o Canonie sx120 is? czy aparat może nadawać nba tzw. każdą okazję?? z góry dziękuję za modp

  207. Szymon Marcjanek | 4 maj 2011

    @filip

    To już zależy od tego, co Pan rozumie pod pojęciem “każda okazja” ;) SX120 to bardzo uniwersalny aparat – ma wiele zalet, z jasnym obiektywem, kompaktowymi rozmiarami i zasilaniem AA na czele – bez problemu więc sprawdzi się w roli typowego “kieszonkowca”. Jeśli jednak celuje Pan w fotografię o charakterze sportowym bądź lubi Pan fotografować w nocy – doradzałbym coś innego.

    Pozdrawiam serdecznie

  208. Robert | 5 maj 2011

    Panie Szymonie. Lubie robic dynamiczne zdjecia, od rodzinnych po wypady za miasto w polowaniu nieba,ksiezyca. bylem w media expertach itd. od dluzszego czasu czytam o aparatach byłem zaintrygowany japonczykiem tj. panasonic FZ-100/45 o ktorym wczesniej byla dosc czesto mowa, lecz dzis zostal mi polecony Samsung NX5. w pół lustrzanka czy sprawdzi sie i bedzie lepsza? ciezko mi wierzyc w ogromne zaangazowanie i chec reklamacji sprzedawcy, tak wiec pytam Pana jako fachowca o konkretne zdanie.

  209. Szymon Marcjanek | 5 maj 2011

    @Robert

    Panie Robercie, Samsung NX5 to niewątpliwie dobry aparat i warto rozważyć go jako ewentualny nabytek – niestety pozostaje jeszcze zapytać o koszty. Ogromną zaletą hybryd typu FZ100 jest duża rozpiętość ogniskowych – po to stworzono superzoomy. Płacąc nieco ponad 1400 zł (za FZ100) dostaje Pan ekwiwalent 600 mm na wąskim kącie – aby ten sam efekt uzyskać z NX5 potrzebowałby Pan już pokaźnego telezoomu (NX5 przychodzi przecież w zestawie ze szkłem 18-55 mm), którego koszt znacznie przewyższa cenę jakiekolwiek kompaktu.

    Wszystko sprowadza się zatem do pytania o Pana budżet i oczekiwania ;)

    Pozdrawiam serdecznie

  210. Robert | 5 maj 2011

    czyli kwestia ta że FZ-100 dostarcza mnóstwa efektów i jest konkretną hybrydą, a przy NX-5 konieczne było by dokupienie nowego obiekywu jesli dobrze zrozumiałem ? hmm rozgraniczam jakims 1600zł na aparat i za tą sume widzialem że, ze strony Redcon moge kupic Fz-100 za 1450zł własciwie, a za reszte filtr polaryzacyjny, pokrowiec i tego typu wyposazenie, zas nx5 widze ze taki seryjny nie wystarczy na moje potrzeby, dobrze zrozumialem Panie Szymonie ?
    Pozdrawiam również

  211. Szymon Marcjanek | 6 maj 2011

    @Robert

    Jeśli zaplanował Pan sobie budżet na 1600 zł, a jednocześnie chciałby Pan mieć możliwość korzystania z długich ogniskowych (np fotografując księżyc), to zdecydowanie FZ100 będzie lepszym wyborem, niż jakikolwiek nowy, cyfrowy aparat z wymienną optyką.

    Pozdrawiam serdecznie

  212. Justyna | 7 maj 2011

    Witam, mam do dyspozycji 300-400zł i jestem zainteresowana aparatem pokroju Panasonic FS-30, DMC F2 i ogólnie zamienniki w sensie innych marek, który z takich aparacików byłby wystarczający na potrzeby młodej osoby do robienia zwykłych zdjęć przy naturalnej pogodzie i ogólnie mający służyć rodzinie:). Mógłby Pan coś doradzić ewentualnie i w miarę konkretnie?:)

  213. Szymon Marcjanek | 7 maj 2011

    @Justyna

    Witam. W tym segmencie cenowym i przy Pani kryteriach w zasadzie każdy aparat jest akceptowalny ;) Na początek proponowałbym przyjrzeć się bliżej właśnie Panasonikowi FS30 i Samsungowi PL200, potem zaś Nikonowi S4000, który posiada dotykowy wyświetlacz – rzecz praktycznie drugoplanowa, ale niektóre młode osoby zwracają na to szczególną uwagę.

    Dużo też zależy od wieku i temperamentu owej młodej osoby – jeśli mówimy tu jeszcze o dziecku, warto zainwestować w kompakt osłonięty powłokami gumowymi – nie jest to może super rewelacyjna ochrona przed upadkiem czy zamoczeniem, ale zawsze to lepsze niż nic ;) Przykładem takiej konstrukcji jest Pentax E90 – tani i solidny aparat. Niestety, jego największą wadą jest bardzo słaba jakość nagrań filmowych.

    Pozdrawiam

  214. Alek | 8 maj 2011

    witam, nie bardzo znam sie na aparatach fotograficznych, ale mam zamiar kupic jakis maly, kiesonkowy, ktorego cena oscyluje w okolicach 900zl. Powinien (proporcjonalnie do ceny) robi dobre filmy w miare wysokiej rozdzielczosci, ciekawe zdjecia z mozliwie duzym zoomem. Sa to 2 glowne kryteria, chociaz prosze o wiekszy nacisk na filmy.
    Z gory dziekuje za propozycje :)

  215. aadikk | 8 maj 2011

    Witam, od wczoraj posiadam ten aparat. Jak na razi jestem zadowalany. Mam tylko 1 pytanie jak usunąć wyłączyć dwa czarne pasy po bokach podczas robienia zdjęć? Mam nadzieję że jest tak możliwość. Dziękuję i pozdrawiam.

  216. Szymon Marcjanek | 9 maj 2011

    @Alek

    Proponowałbym na początek przyjrzeć się dwóm kompaktom – Panasonikowi TZ10 (mieliśmy jego recenzję: http://www.fotomaniak.pl/31338/panasonic-lumix-dmc-tz10-test/) i Sony HX5V.

    W obu wypadkach są to aparaty kosztujące około 900 zł, wyposażone w obiektywy z minimum 10-krotnym przybliżeniem i dobrze radzące sobie z nagrywaniem filmów (dobra płynność w czasie zmiany ogniskowej, przyzwoita kompresja itp). Osobiście bardziej przychylałbym się do TZ10, jako że w mojej opinii korzystniej wypada w kontekście robienia zdjęć. Niewątpliwą zaletą HX5 jest natomiast nagrywanie w standardzie Full HD i nieco większy zoom.

    Pozdrawiam

  217. Szymon Marcjanek | 9 maj 2011

    @aadikk

    Jeśli dobrze kojarzę, SP-800UZ posiada wyświetlacz w standardzie panoramicznym (16:9) – dlatego też przy ustawieniach standardowych aparatu (rozdzielczość 4288 x 3216) mogą być widoczne czarne pasy na ekranie. Zawsze może Pan przełączyć się w tryb panoramiczny (4288 x 2416), jednak uprzedzam, iż wtedy fotografie będą miały nieco niższą rozdzielczość.

    Pozdrawiam

  218. Alek | 9 maj 2011

    dziekuje szymonie, zapomnialem dodac, ze chetnie kupilbym aparat z nagrywaniem slow motion do filmow typu skoki na nartach badz wody. Jak narazie bardziej przekonuje mnie tz10, ale jesli znajdzie sie cos podobnego z w.w. nagrywaniem 100zl moge dorzucic ;)
    dzieki za dotychczasowe informacje

  219. Szymon Marcjanek | 10 maj 2011

    @Alek

    Dokładając około 150 PLN możesz mierzyć w Nikona P100 lub Fujifilm HS10, ewentualnie za 900 PLN jest jeszcze Nikon S8100. We wszystkich trzech wypadkach znajdziesz tryb nagrywania w dużych prędkościach i standard Full HD. Wymienione aparaty ustępują jednak TZ10 w dwóch kwestiach – Panasonic zadbał o to, aby filmowanie było bardzo płynne, a celowo spowolniony mechanizm zoomu nie generuje tak dużych zakłóceń w czasie rejestrowania dźwięku. Tak więc sam musisz zdecydować, które parametry bardziej do Ciebie przemawiają ;)

    Pozdrawiam serdecznie

  220. Kamil | 10 maj 2011

    Witam Panie Szymonie:) Panasonic FZ100 jest od wczoraj w moim posiadaniu i polecam go wszystkim :)

  221. Szymon Marcjanek | 11 maj 2011

    @Kamil

    Gratuluję :) Cieszę się, że sprzęt przypadł Panu do gustu.

    Pozdrawiam

  222. adam | 15 maj 2011

    Witam panie Szymonie. Aparat do ok. 500 zł do fotografowania wyjazdów rodzinnych, żadziej krajobrazów z zoomem 10X, i tak na prawdę myślałem o dwóch aparatach, wspomnianym wyżej sx120 i sony h20-który wybrać?? a może cos innego??

  223. michał | 15 maj 2011

    Mam pytanie, budżet jaki mogę przeznaczyć na zakup aparatu to powiedzmy ok 1000zł, jaki by mi pan polecił aparat? zoom jest ważny:) aparat chciałbym używać jak najczęściej, czyli wycieczki, uroczystości rodzinne, itp itc? co wybrać?? czytając wcześniejsze komentarze najbardziej uniwersalnymi wydają się być: Kodak EasyShare Z981 lub Fuji FinePix HS10, ale jestem otwarty na inne sugestie:) dz i pozdrawiam

  224. Szymon Marcjanek | 16 maj 2011

    @adam

    A nie rozważał Pan Samsunga WB600? To nieco okrojona wersja modelu WB650, który mieliśmy okazję testować w zeszłym roku (najważniejsze różnice to brak GPSa i ekran LCD zamiast AMOLEDa). Cena zbliżona (około 500 zł), natomiast otrzymuje Pan obiektyw z szerokim kątem (ekwiwalent 24 mm), większym zbliżeniem (x15) i przyzwoitą (jak na ten segment) światłosiłą.

    Pozdrawiam

  225. adam | 16 maj 2011

    Wilkie dzieki za odp. Faktycznie nie brałem pod uwagę tego samsunga…a szkoda, bo z tego co czytam jest naprawdę niezły-przynajmniej tak mi się wydaje. :) poczytam jescze troche o nim i sie chyba właśnie na niego zdecyduję:)

  226. Szymon Marcjanek | 16 maj 2011

    @michał

    Myślę że spokojnie może się Pan zdecydować albo na Z981 albo na HS10 – oba aparaty to ciekawe konstrukcje. Jeśli zamierza Pan często fotografować, polecam przed zakupem dokładnie obejrzeć oba modele – maja one różne gabaryty i charakteryzują się nieco odmiennym podejściem do ergonomii obsługi – co za tym idzie, musi Pan samodzielnie sprawdzić, który z nich lepiej będzie Panu leżał w dłoni.

    Co do innych, ważnych atrybutów, warto jeszcze dodać, iż są to dość różne aparaty (w sensie technologicznym – oparte na matrycach zupełnie innego typu) więc wybór powinien być również podyktowany względami praktycznymi – jeśli często fotografuje Pan dzieci, zwierzęta, czy też inne, nazwijmy to ruchome obiekty ;) HS10 będzie miał niewątpliwą przewagę nad Kodakiem. Na korzyść tego drugiego przemawia zaś niższa cena i (jak twierdzą niektórzy) nieco ładniejsza plastyka zdjęć.

    Pozdrawiam

  227. PPP | 17 maj 2011

    Całkiem nieźle wygląda. Szkoda, że ma wysokie szumy przy wyższej czułości. Ja mam canona SX120 is i chyba ma większe możliwości zwłaszcza, że ma pełny manual,

  228. Marcin | 13 cze 2011

    Dzień dobry Panie Szymonie mam do Pana pytanie. Mianowicie jaki by wybrał Pan aparat do użytku codziennego. Między innymi do fotografowania znajomych na wycieczki itp? Waham się między dwoma modelami Sony DSC-HX5 a PANASONIC TZ10? Zaznacze że jestem laikiem. Poproszę o Pana rade.

  229. Szymon Marcjanek | 15 cze 2011

    @Marcin

    Dzień dobry Panie Marcinie. Osobiście przychylałbym się do TZ10, choć oba aparaty są ciekawymi konstrukcjami. Miałem już je okazję krótko porównywać kilka komentarzy wyżej. Pozdrawiam serdecznie

  230. Kaja | 21 cze 2011

    Witam serdecznie,
    Przeczytałam cały artykuł,wszystkie komentarze oraz Pana odpowiedzi.
    Chciałabym aby pomógł podjąć mi Pan decyzję co do kupna aparatu.
    Kilka dni spędziłam na czytaniu recenzji,opini,testów o kilku modelach, mianowicie Nikon l’120 ,Fuji S2950, widziałam że czesto poleca Pan FZ45. Chcę poznać piękny świat fotografowania i to będzie mój pierwszy aparat. Służyć mi będzie do robienia zwykłych zdjęć ; zwierzęta,krajobrazy,zabytki,wycieczki,ludzie,portrety. Nie mogę się zdecydować ponieważ o każdym przeczytałam i wady i zalety. Ceniłabym w aparacie dobry zoom,oraz prostotę w obsłudze. cena do 1200 zł.
    Pozdrawiam.

  231. Szymon Marcjanek | 22 cze 2011

    @Kaja

    Już spieszę z odpowiedzią ;) Wybór pierwszego aparatu nie jest rzeczą łatwą, gdyż na początku ciężko znaleźć jest “złoty środek” pomiędzy funkcjonalnością (na przyszłość) a prostotą obsługi (aby się niepotrzebnie nie zniechęcić zbyt wymagającym sterowaniem).

    Co do FZ45 to jest to z pewnością przyzwoity aparat (pisaliśmy o nim tutaj: http://www.fotomaniak.pl/35470/panasonic-lumix-dmc-fz45-test/), ale warto również rozważyć 2 inne opcje – Kodaka Z981 i Fuji HS10. Wszystkie 3 urządzenia to godne rozważenia kompakty – czy miała już Pani okazję wyrobić sobie zdanie na temat któregoś z nich?

    Pozdrawiam serdecznie

  232. Kaja | 23 cze 2011

    Witam Panie Szymonie,
    Dziękuję za odpowiedź,odwiedziłam Fotojokera w moim mieście,jak Pan radził miałam w rękach kilka modeli,włacznie z tymi które Pan wymienił,
    nie wiem dlaczego ale moją uwagę przyciagnął Nikon l’120,jakby to można było nazwać odpowiednio hmm,poczułam że to właśnie jego chcę. Parametry,tryby,zoom miał takie jakie chciałam,dobrze mi leżał w dłoni i to dziwne uczucie spowodowało o jego wyborze. Człowiek który mi sprzedawał aparat,polecił mi lustrzankę za 2300 zł,powiedział że na takiej najlepiej zacząć. Troszkę się zdziwiłam,ale postawiłam od początku na kompakt. Później polecił mi Fuji S2950,i Olympusa,niestety nie pamiętam modelu ale kosztował 700 zł.
    Pan nie znał się chyba na tym w ogóle,recenzje,parametry czytał z … aukcji allegro. Pomocy u niego nie miałam,przynajmniej mogłam każdy aparat wziąć do ręki. Mój wybór padł na Nikona,i narazie nie żałuję. Uwielbiam jego prostotę w obsłudze,jak na pierwszy aparat to jest ważne. Zdjęcia w każdym trybie wychodzą świetnie,na pc po prostu idealne. Przy maksymalnym zoomie cieżko o nierozmazane zdjęcie,ale bez statywu to podobno normalne. ,,Wypstrykałam” juz ponad 300 zdjęc,od portretów,krajobrazów,do makro. Fillmy lepsze niż się spodziewałam. Jestem zadowolona z wyboru,mogę śmiało polecić ten aparat dla początkujących. Pewnie ktoś się zastanawia jak tak szybko zrobiłam tyle zdjęć skoro mam aparat 1,5 dnia,już odpowiadam,odkąd go kupiłam 22 czerwca,21;20 nie rozstaje się z nim,fotografuje narazie wszystko co widzę. Przepraszam za rozpisanie się :)

    Życzę wytrwałości w odpowiadaniu na pytania,oraz dziękuję za odpowiedzi,które są bardzo pomocne.
    Pozdrawiam,Kaja

  233. Szymon Marcjanek | 24 cze 2011

    @Kaja

    Witam serdecznie. Bardzo się cieszę, iż znalazła Pani aparat, który spełnił pokładane w nim oczekiwania i nie rozczarował. Jeszcze bardziej rad jestem, iż Pani zapał nie przeminął wraz z pierwszym zdjęciem (co czasami się zdarza) – pozostaje mi zatem tylko gorąco podziękować za komentarz i życzyć samych świetnych ujęć na przyszłość :)

    Pozdrawiam serdecznie

  234. Beata | 25 cze 2011

    Witam!
    Jestem właścicielką Olympusa SP 800 UZ i mam z nim mały problem. Bez względu na to, czy robię zdjęcia na programie automatycznym czy tematycznym i czy to jest krajobraz czy zabudowa miasta, aparat zawsze ustawia ISO 50. Szczególnie w przypadku krajobrazów jest to dla mnie denerwujące, bo mam wrażenie, że zdjęcia są “mdłe” i wychodzą dużo gorzej niż zdjęcia zrobione Canonem A410 z ISO 200. Bardzo proszę o informację, czy tak niskie ISO w Olympusie jest rzeczą normalną.
    Pozdrawiam!

  235. Szymon Marcjanek | 27 cze 2011

    @Beata

    Szczerze pisząc, nie przypominam sobie sytuacji, w której w trybie automatycznym dobierane byłyby tylko najniższe ustawienia ISO. Być może w opcjach aparatu przez przypadek ustawiła Pani ISO 50 na sztywno? Proszę sprawdzić, jaką wartość ma Pani ustawioną w panelu ISO w głównym menu kompaktu.

    Pozdrawiam

  236. ena19 | 29 cze 2011

    witam, zastanawiam sie nad kupnem jakiegos kompaktu póki co zainteresował mnie olympus sp 800 i nikon coolpix l120 – może jakies wskazówki który lepiej byłoby wybrac.. Pozdrawiam;)

  237. Szymon Marcjanek | 1 lip 2011

    @ena19

    Oba modele różni między innymi zakres ogniskowych i jasność optyki – radziłbym więc na ten parametr w pierwszej kolejności zwrócić uwagę (SP800 ma jaśniejszy obiektyw o większym zoomie). Najistotniejsze jednak jest wyczucie samego aparatu – zachęcam do wizyty w salonie i chwycenia w dłoń obu kompaktów – ten który lepiej będzie leżał w ręku, jest tym właściwym ;)

    Pozdrawiam

  238. Goral | 7 lip 2011

    Witam zastanawiam sie nad trzema aparatami lub innymi w tej cenie:
    -SONY DSC-HX5
    -Nikon L120
    -Olympus SP-800 UZ
    Dodam, ze nie wazne sa dla mnie gabaryty tylko jakosc zdjec w trybie automatycznym, gdyz nie znam sie na ustawieniach manulanym, Szukam apratu ktory bedzie najlepszy w trybie atuomatycznym w ogolnych zastosowaniach. Posiadam teraz panasonica tz4 i nie jestem z niego zadowolony, szczegolnie zdjecia w pomiesczeniu przy sztucznym oswietleniu i w ruchu. W takiej sytuacji zdjecia wychodza zamazane. Aparat bede glownie uzywal na wakacjach przy swietle slonecznym i w nocy. Z gory dziekuje za pomoc w wyborze aparatu.

  239. Szymon Marcjanek | 7 lip 2011

    @Goral

    Z trzech powyższych aparatów proponowałbym zatem zainteresować się w pierwszej kolejności modelem HX5, ewentualnie testowanym przez nas jakiś czas temu Casio FH25 (link: http://www.fotomaniak.pl/35846/casio-exilim-ex-fh25-test/). Jeśli natomiast nie spieszy się Panu wyjątkowo mocno, warto poczekać 2-3 tygodnie. W tym czasie ukaże się u nas jeszcze test modelu Sony HX9V, który podobnie jak 2 poprzednie aparaty, jest dość dobrze przygotowany do radzenia sobie przy niesprzyjającym oświetleniu, a jednocześnie oferuje ciekawe tryby zdjęć seryjnych – rzecz pomocna przy próbie zarejestrowania z ręki nieporuszonego zdjęcia przy obiekcie będącym w ruchu.

    Pozdrawiam

  240. Goral | 7 lip 2011

    Casio Exilim EX-FH25 jest duzo drozszy od powyzszych aparatow. Ewentualnie moglbym dolozyc ok 200zl do 1000zl. Jest jakis model w tej cenie do ktorego warto dolozyc.

  241. Szymon Marcjanek | 7 lip 2011

    @Goral

    HX5 to dobry aparat i jeśli Panu pasuje – nie warto dopłacać do czegoś innego. Jeśli natomiast z jakiś przyczyn nie przepada Pan za za tym modelem, można jeszcze spojrzeć na FinePix F500EXR, którego obecna cena zaczyna się w okolicach 1000 zł. Jest to sprzęt o tyle ciekawszy, iż posiada elastyczniejszy zakres ogniskowych, jaśniejszy (nieznacznie) obiektyw i szerszy zakres pracy migawki.

    Pozdrawiam

  242. Goral | 8 lip 2011

    Mam pytanie co bedzie lepsze sony hx5v czy Samsung WB 5000. Moge miec samsunga w tej samej cenie co sony. Ktory bedzie lepszy? Bo czytalem opinie ze sony przeswietla zdjecia.

  243. Goral | 8 lip 2011

    Znalazlem ze jest nastepca wb5000 samsung wb5500. Jest w tej samej cenie. Ktory wedlug Pana bedzie lepszy sony hx5v czy sasmung wb5500

  244. Szymon Marcjanek | 8 lip 2011

    @Goral

    WB5500 i HX5V to dwa różne aparaty, które ciężko ze sobą porównywać, a to za sprawą zupełnie odmiennego podejścia projektantów.

    Konstrukcja Samsunga to typowy super zoom, gabarytami przypominający lustrzanki i zbudowany w oparciu o matrycę CCD, która (skracając techniczne rozważania do minimum) może oferować nieco lepszą plastyczność obrazu, ale gorzej radzi sobie z rejestrowaniem przy gorszym oświetleniu.

    Kompakt Sony z kolei, to aparat kieszonkowy, widocznie mniejszy i poręczniejszy, ale za to z obiektywem o mniejszym zoomie. Jego atutami (w kontekście Pana oczekiwań) są matryca Exmor R CMOS (lepsze osiągi przy słabym świetle, wydajny tryb zdjęć seryjnych – do 10 klatek na sekundę), zaawansowana automatyka ustawień i tryb nagrywania filmów w FullHD.

    Pozdrawiam

  245. Goral | 8 lip 2011

    Sam nie wiem co wybrac, dla mnie nie wazne sa gabaryty, tylko zeby zdjeica wychodzily dobre. Boje sie tego, ze aparat wedlug opini uzytkownikow przeswietla zdjecia. Moza cos zmienic w ustawieniach aby to wyeliminowac?

  246. Goral | 8 lip 2011

    W powyzszym poscie przy przeswietlaniu zdjec chodzilo mi o aparat sony hx5v.

  247. Szymon Marcjanek | 9 lip 2011

    @Goral

    Z problemem prześwietlania zdjęć można sobie poradzić z pomocą opcji kompensacji ekspozycji, która na ile się orientuję, obecna jest w obu wspomnianych modelach.

    Pozdrawiam

  248. Kamil | 11 lip 2011

    Panie Szymonie tak jak mówiłem posiadam fz100 i wszystko pieknie ladnie zdjecia wychodza, tylko problem wystepuje ostatnio gdy zrzucam zdjecia na komputer, poniewaz zgubilem gdzies kabel do aparatu korzystam z czytnika kart pamieci. lecz po zrzuceniu zdjec sa na nich paski roznego koloru zielone jasniejsze badz niebieski ktore psuja calkowicie zdjecie tu link do tego zdjecia ;/
    http://wrzucacz.pl/file/7211310402189/P1010772.JPG
    na forum jak czytam to wynika ze cos z matryca, tyle ze ten aparat jest albo w pokrowcu albo w rekach a nigdy nie odczul zadnego upadku ani nic w tym stylu, wiec prosze o porade i opinie coz to jest za przyczyna ?

  249. Szymon Marcjanek | 14 lip 2011

    @Kamil

    Panie Kamilu, spróbujmy zatem najpierw ustalić, co może być przyczyną takiego stanu rzeczy, a potem poszukamy rozwiązania. Zacznijmy od sprecyzowania:
    - czy efekt o którym Pan pisze, widoczny jest na wszystkich zdjęciach, czy tylko na niektórych? W drugim wypadku, czy widzi Pan jakąś zależność (wartość ISO, specyficzne warunki oświetleniowe itp)?
    - czy efekt towarzyszy tylko fotografiom wyświetlanym na komputerze, czy też widzi Pan to samo na wyświetlaczu aparatu w trybie podglądu?

    Pozdrawiam serdecznie

  250. Kamil | 9 sie 2011

    okazalo się że to była wina czytnika kart pamieci ktory psul mi wszystko i wymienilem go :) tyle ze pojawil sie kolejny problem, posiadam karte pameici 8gb (sd) i wolnego miejsca na niej jest 300mb / 8gb, a wyswietla mi w folderze podpisanym DCIM ze zdjec jest tylko 1,07gb wiec nie mam pojecia jak przywrocic zdjecia ktorych nie moge zobacyzc ani na aparacie ani na karcie bo podejrzewam ze ona jest zepsuta albo ma jakis blad. Spotkal sie Pan juz moge z takim probleme i wie Pan co ewentualnei mzona z tym zrobic ?

  251. karol | 9 sie 2011

    Muszę kupić aparat fotograficzny, powiedzmy z budżetem do max. 1 tyś (mniej mile widziane), i teraz mam dylemat między SP 800 a WB 700, który by pan, panie Szymonie polecił.? Dodam tylko, że aparat służyłby mi głownie na wakacyjne ekspedycje, chociaż i okazyjne zdjęcia wchodziłyby w grę:P A może jescze coś innego, ważne by był zoom przynajmniej x10 Proszę o poradę. Pozdrawiam

  252. Szymon Marcjanek | 9 sie 2011

    @Kamil

    Witam Panie Kamilu – jak rozumiem formatowanie karty nie wchodzi w grę, bo chciałby Pan odzyskać zdjęcia? Czy też problem leży w tym, że zdjęć nie ma i nigdy nie było, a tylko karta wskazuje na brak wolnego miejsca? W drugim wariancie proszę spróbować ją sformatować, ale nie z pomocą komputera, tylko aparatu. Pozdrawiam serdecznie

  253. Szymon Marcjanek | 9 sie 2011

    @karol

    Panie Karolu, SP-800 i WB700 to bardzo różne aparaty i ciężko wrzucić je do jednego worka. Zaletą pierwszego jest możliwość robienia dużych zbliżeń (jak na super zoom przystało), podczas gdy drugi jest aparatem kieszonkowym – o mniejszym zoomie, ale też rozsądniejszych gabarytach. W związku z tym nasuwa się pytanie, czy kwestia wagi czy wielkości kompaktu odgrywa w Pana wypadku ważną rolę?

    Przy okazji dodam jeszcze, iż w przyszłym tygodniu do naszej redaKcji trafi na testy własnie WB700 – wtedy też o tym konkretnym modelu będziemy mogli napisać więcej ;)

    Pozdrawiam

  254. rafi | 9 sie 2011

    Witam , mam dylemat chodzi o aparaty kodak z990 , fujifilm s4000,nikon l120 aparaty są w podobnej cenie i chyba podobnych własciwosciach .Prosze o rade który z w/w 3-ki wybrać , a może poleci pan coś nad czymś jeszcze sie zastanowic.Pozdrawiam i,jak ktos napisał życze wytrwałosci : )

  255. Kamil | 9 sie 2011

    Panie Szymonie jednak jest to pierwszy wariant, zdjecia sa na karcie tylko nie moge ich ujrzec. Pokazuje ze jest zajete 7,5 gb ogolnie karty, a w folderach jedynie niecale juz 2gb bo dzis zdjecia dorobilem ktore sa, tylko poprzednie gdzies zaginely i nie chca sie wystwietlic nie wiem dlaczego, a formatowac raczej bym nie chcial. Z kolei moglby mi Pan nakreslic jaka jest roznica miedzy formatem karty na komputerze, a aparacie?
    Pozdrawiam rowniez

  256. karol | 10 sie 2011

    Witam Panie Szymonie. Gabaryty są ważne ale nie do końca:P takze jezeli aparat nie wazy tony i nie zajmuje calego plecaka to mysle, ze moze byc. A sprawa aparatu jest, ze tak powiem gardłowa- wyjeżdżam na wakację w tym tygodniu i muszę na coś się zdecydować:P……………

  257. Szymon Marcjanek | 10 sie 2011

    @rafi

    Witam. Trzy wymienione przez Pana aparaty są rzeczywiście do siebie podobne – różnią je jednak dość istotne szczegóły. Z990 zbudowany został w oparciu o matrycę CMOS BSI, a zatem w porównaniu do swoich rywali, oferować będzie lepszą wydajność po zmroku lub w czasie zdjęć seryjnych. Jeśli zwraca Pan uwagę na jakość filmów, warto zauważyć, iż z tych trzech kompaktów to właśnie Kodak dysponuje możliwością rejestracji wideo w standardzie Full HD (pozostałe dwa – “tylko” w HD).

    Na koniec dodam jeszcze, iż Z990 przez wiele osób okrzyknięty został jednym z najlepszych aparatów Kodaka – pomimo kilku irytujących wad, które z pewnością mogą dawać się we znaki (wolny czas zapisu zdjęć, problemy z autofokusem czy niedopracowany interfejs). Dlatego też chyba w tym zestawieniu, osobiście sięgnąłbym własnie po niego.

    Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za życzenia ;)

  258. Szymon Marcjanek | 10 sie 2011

    @Kamil

    Panie Kamilu, różnica jest taka, że podczas procesu formatowania, zapisywane są na karcie pliki systemowe, które ułatwiają danemu urządzeniu dalszą pracę z nośnikiem. Dlatego też jeżeli sformatuje Pan kartę w komputerze, nie będzie ona optymalnie przygotowana do pracy z aparatem, telefonem itd co może w przyszłości generować rozmaite problemy – ten opisany przez Pana może być jednym z nich.

    Aby odzyskać zdjęcia, polecam spróbować użyć jednego z programów do odzyskiwania danych z nośników pamięci – np Digital Image Recovery. Taka aplikacja w prosty sposób “wyciągnie” z karty wszystko, co można odzyskać, bez potrzeby używania skomplikowanych narzędzi. Niektóre zdjęcia mogą się odzyskać uszkodzone – w Pana wypadku nie powinno być ich jednak dużo.

    Pozdrawiam serdecznie

  259. Szymon Marcjanek | 10 sie 2011

    @karol

    A może zerknąłby Pan jeszcze na model Panasonic TZ10? Test tego aparatu robiliśmy już chwilę temu (http://www.fotomaniak.pl/31338/panasonic-lumix-dmc-tz10-test/), ale zapewniam, że pomimo ostrej konkurencji w tym segmencie, to nadal jest jeden z ciekawszych modeli poniżej 1000 zł. I nawet “tylko” 12-krotny zoom tu nie przeszkadza ;)

    Pozdrawiam serdecznie

  260. wojtek | 11 sie 2011

    mam pytanie,, dlaczego w SP 600 nie działa mi zoom przy kreceniu filmów?? wielkie dzieki za odp

  261. Szymon Marcjanek | 11 sie 2011

    @wojtek

    Być może z tego samego powodu, co w SP800 – producent zablokował możliwość zoomowania podczas rejestrowania filmów z dźwiękiem. Żeby przybliżać/oddalać należy wyłączyć dźwięk w ustawieniach filmu.

    Pozdrawiam

  262. Kamil | 19 sie 2011

    Panie Szymonie, poprzedni problem zniwelowałem wymianą czytnika kart pamięci, a także formatowaniem karty przez aparat.
    Z kolei teraz bawiłem się w astrofografię ująłem ostatnio fajny księżyc i w ostatnich zdjęciach ustawiłem format RAW, dziś z kolei zapomniałem zmienić na zwykły i ująłem na makro w bardzo fajnej pozycji Jaszczurkę i nie mam pojęcia jak odtworzyć aby zobaczyć zdjęcia na komputerze bądź też jak mógłbym wrzucić na jakiś blog aby zdjęcie mogło zaistnieć:).
    Proszę o pomoc kolejny raz :) :)

  263. Kamil | 19 sie 2011

    Jednak udało mi się opanować sztukę po wielu godzinach i dla kolejnych osób które miały by problem z podobną rzeczą, najlepiej posłuży do zmiany formatu w Panasonic (bynajmniej FZ 100) z RAW na JPG program SILKYPIX Developer Studio 3.1 SE.
    Pozdrawiam Panie Szymonie

  264. Szymon Marcjanek | 20 sie 2011

    @Kamil: Cieszę się, że problem jest już przeszłością :) Pozdrawiam serdecznie

  265. Asia | 22 wrz 2011

    Witam Panie Szymonie, przede wszystkim dziękuję za wyczerpujący test i cenne komentarze – dobra robota ! Zwracam się do Pana z prośbą o pomoc w wyborze aparatu. Właśnie przesiadam się z Fuji s6500 fd na .. no właśnie nie wiem co. Mój stary aparat mimo rocznej pracy z nim mnie nie satysfakcjonował. Najczęściej muszę wykonać zdjęcia ruchomych modeli (koty,dzieci) i nie mam możliwości dobrania pory i oświetlenia, gdyż “łapię chwile”. Zanim dobrałam ustawienia poprzedniego aparatu model zdążył uciec z kadru. Często robię zdjęcia w pomieszczeniu przy niesprzyjającym oświetleniu, a użycie lampy przy fotografowaniu kotów zniekształca kolory i zapala oczy :( Wiem, że cudów nie ma ale chciałabym by kolejny aparat “dawał” ostre zdjęcia i reagował szybko, dobrze żeby miał wizjer, spory zoom i tryb macro. Zastanawiałam się nad Canon SX20 lub SX30 ewentualnie Fuji s4000 czy NIKON L120 . Proszę o pomoc.

  266. Szymon Marcjanek | 27 wrz 2011

    @Asia

    Biorąc pod uwagę Pani wymagania, nie pozostaje tak naprawdę wiele aparatów do wyboru :) Osobiście szczególnie uważnie przyjrzałbym się szczególnie 3 modelom: Sony DSC-HX100V, Fujifilm FinePix HS20 EXR i Panasonic Lumix DMC-FZ100. Wszystkie charakteryzują się relatywnie dużą funkcjonalnością przy słabszym oświetleniu (zarówno w kontekście samej matrycy jak i systemu AF), wszystkie uzbrojono w jasne i potężne obiektywy, we wszystkich też wypadkach mamy wydajny tryb zdjęć seryjnych (nieoceniona rzecz przy fotografowaniu dynamicznie poruszających się obiektów, a takimi bez dwóch zdań są koty :) ) oraz elektroniczne wizjery i obrotowe wyświetlacze. Osobiście przychylałbym się albo do HS20 albo do HX100, ważne jest jednak, by miała Pani okazję osobiście zerknąć na wszystkie trzy sprzęty, by ocenić je pod względem ergonomii uchwytu itp.

    Pozdrawiam serdecznie

  267. Lucy | 13 paź 2011

    moje pytanie jest następujące : dlaczego podczas nagrywania filmiku nie działa głos, nawet po ściągnięciu na dysk też nie, czy coś jest w nim przestawione?? tak to wszystko super jestem bardzo zadowolona z wyboru;) proszę o odpowiedź

  268. Szymon Marcjanek | 13 paź 2011

    @Lucy: w tym aparacie można albo ustawić możliwość zoomowania (zbliżania i oddalania) w czasie nagrywania wideo, albo nagrywanie dźwięku – nie można włączyć obu opcji na raz. Pozdrawiam

  269. Lucy | 15 paź 2011

    Szymonie ;) Bardzo dziękuję za pomoc ;) szkoda że obsługa w sklepie w którym kupiłam aparat nie wiedziała co zrobić… :/ jeszcze raz ślicznie dziękuję i pozdrawiam!!

  270. Szymon Marcjanek | 16 paź 2011

    @Lucy: Bardzo proszę ;) Pozdrawiam

  271. Andrzej | 30 paź 2011

    Witam.
    Mam problem z aparatem SP-800UZ.
    Wszystko byłoby dobrze ala przy filmowaniu nie mam zapisu dźwieku.Czy to jest usterka czy też popełniłem błąd przy ustawieniach. Proszę o pomoc

  272. Szymon Marcjanek | 31 paź 2011

    @Andrzej: proszę zerknąć na 3 komentarze wyżej. Pozdrawiam

  273. Irass | 1 lis 2011

    Witam Serdecznie Panie Szymonie
    Z racji tego, że bardzo szanuję Pańską opinię i komentarze związane z fotografią chciałem się poradzić po raz kolejny, a ponieważ Pańskie opinie pomogły mi już kilkakrotnie, wieżę, że i tym razem mi Pan pomoże. Dylemat dotyczy kupna aparatu najlepiej z półki megazoomów, dla mojej dziewczyny. Chcę jej kupić aparat max do 600 zł z tym, że biorę również pod uwagę używane sprzęty. Aparat wykorzystywała do tej pory do fotografowania min. koni zarówno z bliska jak i daleka, krajobrazów przeważnie gór, czasem również jednak aparat przydał by się na imprezę domową. Chcę zaznaczyć, że nie jest to fotograf zawodowiec, ale wie jak użyć przysłony , migawki czy iso, więc nie korzysta tylko z auto. Rozglądając się za jakimś sensownym aparatem wpadłem do tej pory na dwa Fujifilm FinePix S2950 oraz Olympus sp 800 uz , ale jestem otwarty na inne propozyjce tylko, żeby zoom był większy niż 12 Z góry dziękuje za pomoc

  274. Szymon Marcjanek | 2 lis 2011

    @Irass

    Witam serdecznie.

    Biorąc pod uwagę kryteria, rozsądnym wyborem byłby Panasonic TZ20 – niestety jego cena oscyluje obecnie w okolicach 900 zł, a na giełdzie nie widziałem wielu sensownych ofert na używane kompakty tej serii.

    Poniżej 600 zł ciężko będzie znaleźć dobrą i mocną propozycję – Fuji S2950 może być w tym układzie najsensowniejszym wyborem. Funkcjonuje już na rynku jakiś czas i przez ten okres zdobył mnóstwo pozytywnych opinii – a to nieczęsto spotykana sytuacja.

    Czy warto rozważyć zakup SP-800? Kusi tutaj duży zakres ogniskowych i niezłe parametry aparatu, jednak w obecnej chwili osobiście chyba przychyliłbym się jednak do propozycji Fuji – jest tu wizjer elektroniczny, można stosować wydaje akumulatorki, a sam aparat jest dość praktycznym narzędziem.

    Pozdrawiam

  275. Irass | 2 lis 2011

    Dziękuje Szymonie za odpowiedź-upewniłeś mnie co do fuji i decyzja została podjęta ;D Mam nadzieję, że zarówno moja opinia jak i mojej dziewczyny również, po zakupie będą należały do tych pozytywnych.
    Pozdrawiam

  276. Szymon Marcjanek | 3 lis 2011

    @Irass: Cieszę się, że mogłem pomóc i mam nadzieję, że aparat nie zawiedzie oczekiwań ;) Pozdrawiam

  277. Róża:)) | 15 lis 2011

    Witam:)) Ostatnio rozważam zakup nowego aparatu. Do tej pory używałam Nikona Coolpix L18. Postanowiłam pozostać wierna tej marce i ostatnio upatrzyłam sobie Nikona Coolpix P500. Przeczytał opinie i dane techniczne i wiem na 95%, że chcę kupić ten aparat lecz chciałabym zapytać o zalety i wady tego aparatu kogoś , kto sie na tym zna:)) Z góry dziękuję i pozdrawiam:))

  278. Szymon Marcjanek | 16 lis 2011

    @Róża:)) Myślę, że wszystkie odpowiedzi znajdzie Pani w tym tekście: http://www.fotomaniak.pl/43425/nikon-coolpix-p500/

    Pozdrawiam :)

  279. anuusia | 25 lis 2011

    Witam, Panie Szymonie, mam pytanie, które nie daje mi spać w nocy :P czy ten efekt zamazanego tła jest konsekwencja obrobki zdjęcia czy naprawde taki efekt mozna uzyskać tym aparatem? Chodzi mi o to zdj: http://www.flickr.com/photos/emaniak/4701980889/sizes/o/in/set-72157624278748106/?utm_source=fotomaniak&utm_medium=artykul&utm_campaign=catalist.pl . Pytam, bo zakupiłam kilka dni temu ta cyfrówkę i marzy mi się robienie takich zdjęć :) jeśli mozna to osiagnać tym kompaktem, prosiłabym o wskazówki, JAK? Z góry dziękuję :)

  280. Szymon Marcjanek | 25 lis 2011

    @anuusia:

    Witam serdecznie. Zdjęcie pochodzi prosto z aparatu i nie było edytowane – jak Pani więc widzi, efekt jest wyłącznie zasługą optyki kompaktu :) To specyficzne rozmycie najłatwiej uzyska Pani w trybie super makro, kiedy fotografowany obiekt jest w niedużej odległości (1-2 cm) od powierzchni pierwszej soczewki obiektywu. Wraz z zwiększeniem odległości, trudniej będzie tak mocno “zmiękczyć” tło. Pozdrawiam serdecznie

  281. czarna33 | 30 lis 2011

    Witam Panie Szymonie. Rozważam zakup aparatu Olympus i zastanawiam się nad modelem SP 800 UZ, bądź mniejszym gabarytowo SZ-10. Zaznaczę że zoom 18x w zupełności mi wystarczy. Proszę o fachową poradę, który według Pana jest lepszy? Czy aparatem SZ-10 również można robić zdjęcia z rozmazanym tłem, typu http://www.flickr.com/photos/emaniak/4701980889/sizes/o/in/set-72157624278748106/?utm_source=fotomaniak&utm_medium=artykul&utm_campaign=catalist.pl

    Z góry dziękuję i pozdrawiam

  282. Szymon Marcjanek | 30 lis 2011

    @czarna33: Witam serdecznie. Zarówno SZ-10 jak i SP-800UZ mogą posłużyć do zrobienia tego typu zdjęć. Jeśli miałbym wybierać pomiędzy tymi dwoma modelami, osobiście chyba sięgnąłbym po mniejszego SZ-10. Pomimo ciemniejszego obiektywu i problemów z AF, jest on gabarytowo dużo mniejszy, a co za tym idzie, łatwiej mieć go zawsze przy sobie. Polecam jednak osobiście wziąć oba aparaty do ręki – to naprawdę ułatwia podjęcie decyzji :) Pozdrawiam serdecznie

  283. czarna33 | 30 lis 2011

    Bardzo dziękuję za poradę
    Pozdrawiam

  284. Emi | 16 gru 2011

    Witam Panie Szymonie
    Potrzebuję pomocy w wyborze aparatu:) przeczytałam już wszystkie komentarze pod tym postem ale mam tylko większy mętlik w głowie. Jestem zupełnym amatorem, ale za pomocą tego aparatu chciałabym dowiedzieć się czegoś więcej o fotografii. Dysponuje kwotą 1000 – 1200zł. Aparat będzie mi potrzebny do fotografowania krajobrazów, wnętrz (w podróżach), zdjęć makro, czasem też ujęć w ruchu i zdjęć nocnych, mile widziany duży zoom:). zastanawiałam się nad modelami olympus sp 800 uz (chyba zbyt zautomatyzowany), kodak z990, fujifilm hs 10,20 exr, ew nikon coolpix P500. Proszę o radę, który aparat najlepiej sprawdzi się przy takich wymaganiach, może za ta cenę coś innego będzie lepsze?
    Pzdrawiam

  285. Szymon Marcjanek | 17 gru 2011

    @Emi

    Witam serdecznie

    Jeśli koniecznie hce Pani postawić na super zoom, to proponowałbym bliżej zapoznać się przede wszystkim z modelem Fuji HS20 lub Fuji HS10 – to naprawdę przyzwoite aparaty i chyba jedne z najlepszych w tym segmencie.

    Warto jednak również przemyśleć, czy nie rozsądniej będzie postawić na coś bardziej kieszonkowego, typu Panasonic TZ20 lub Sony HX9V – oba modele mają kompaktowe gabaryty i obiektywy o zbliżeniu x16, co w wypadku fotografowania z ręki wydaje się być wystarczającym zakresem. Większe zbliżenia zazwyczaj już wymagają użycia statywu lub oparcia aparatu na solidnym podłożu, warto mieć to na uwadze. :)

    Pozdrawiam serdecznie

  286. Emi | 21 gru 2011

    Dziękuję bardzo za poradę:) pewnie jednak zostanę przy super zoomie, chciałabym aby ten aparat był wstępem do lustrzanki, a rozmiar aparatu nie jest dla mnie aż tak ważny, choć akurat aparaty fuji mają dość pokaźne gabaryty:)
    Pozdrawiam

  287. KarolinaW | 7 sty 2012

    Witam,
    Czytając komentarze oraz Pana porady, uległam lekkiemu przerażeniu. Pare godzin temu podjęłam decyzję o zakupu tego aparatu – kliknęłam “Kup” i wypełniam cały formularz, a teraz już nie jestem taka przekonana. Miałam do wydania max. 800 zł, chciałam aparat, który będzie robił dobrej jakości zdjęcia, miał sekwencyjność oraz dobry zoom optyczny i stabilizację obrazu. Można powiedzieć, że co roku kupowałam kompaki do 300 zł, w tym roku chciałam oszczędzić niepotrzebnego wydawania pieniędzy i kupić coś droższego ale już porządniejszego. Czy oby dokonałam dobrego wyboru ? Może powinnam wybrać inny aparat – np. w ymienną optyką ? Pomocy.
    Pozdrawiam serdecznie

  288. Szymon Marcjanek | 8 sty 2012

    @KarolinaW

    Witam serdecznie. Zupełnie niepotrzebnie się Pani zestresowała. :) Jeśli doszła Pani do wniosku, że ten aparat jest OK, nie ma powodu by na siłę zmieniać swój wybór. SP-800 UZ nie jest aparatem złym – ma swoje wady i ograniczenia, z czego należy sobie zdawać sprawę w czasie robienia zakupów. Jeżeli po przeczytaniu testu doszła Pani do wniosku, że wymienione słabości nie są dla Pani szczególnie istotne, proszę spokojnie kontynuować zakupy – będzie Pani zadowolona. ;)

    Co do aparatu z wymienną optyką, to ten typ sprzętu ma niestety jedną, zasadniczą wadę – kosztuje bardzo dużo. Za 1 tys zł zakupi Pani jedynie sam aparat + podstawowy obiektyw o standardowym zakresie ogniskowych. Jeżeli zaś zależy Pani na posiadaniu dużego zoomu, to musi się Pani liczyć z dodatkowym, bardzo poważnym wydatkiem.

    Pozdrawiam serdecznie

  289. KarolinaW | 8 sty 2012

    Ufff… Dziękuje ślicznie – teraz już spokojnie czekam na aparat :)
    Pozdrawiam serdecznie

  290. KasiaK | 24 lut 2012

    Panie Szymonie. Mam pytanko. Zakupiłam sobie SP 800, i jakoś nie mogę dojść jak mam przestawić wartość przesłony i czas otwarcia migawki. Chciałabym zrobić zdjęcie z rozmazanym tłem i odwrotnie i nie wiem jak. Bardzo proszę o poinstruowanie mnie w jakie opcje mam wejść. Z góry dziękuję. Kasia

  291. Szymon Marcjanek | 24 lut 2012

    @KasiaK: z tego co pamiętam, ten aparat nie ma panelu nastaw czasu otwarcia migawki i wartości przesłony. Dostępny jest tylko automat i szereg pre-konfigurowanych nastaw Scena. Rozmazane tło najłatwiej uzyskać korzystając z ustawienia Miękkie tło w panelu Scena, ale z góry uprzedzam, że taki efekt uzyska Pani tylko w wypadku makro fotografii lub w niektórych ujęciach portretowych. W innych wypadkach najprawdopodobniej ta sztuka się nie uda, z racji konstrukcji aparatu i zastosowanych algorytmów w programach automatycznych. Pozdrawiam serdecznie.

Skomentuj


Komentarze są moderowane przez redakcję.
Chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się Twój awatar? Przeczytaj instrukcję »