, Arkadiusz Marcjanek

Test: Sony NEX-5R – aparat z WiFi, dotykowym ekranem i wymienną optyką

Popularne produkty:

Komentarze: 9

UWAGA: Komentarze nie na temat, personalne, obraźliwe będą kasowane.
Nie karmić trolli - do frustracji i zagłodzenia trolla doprowadzisz nie reagując na jego komentarze.
  1. qwerty, :

    sprzęt niczego sobie – mam jego młodszego i dużo tańszego brata, dostałem w rozliczeniu od klienta. Zadziwił mnie autor tą skutecznością stabilizacji matrycy – 6EV? Mój evil Sonego wyciąga max. 4 EV tyle co większość szkieł Nikona, których używam z D7000 i D700 (niektóre nawet 4 nie wyciągają…). 6 EV to naprawdę poważny wynik?

    • Arkadiusz Marcjanek, :

      Też z początku byłem zdziwiony, ale tak – w tym wypadku był zysk 6 EV.

  2. Krzysiek, :

    Bardzo profesjonalny test. Tylko sony NEX 5R nie posiada stabilizacji matrycy.

    • Arkadiusz Marcjanek, :

      Masz rację. Chodziło o stabilizację w obiektywie, który był dołączony do zestawu. Informacja w tekście została sprecyzowana.
      Pozdrawiam

    • Szymon Marcjanek, :

      Pod nieobecność Arka ja postaram się odpowiedzieć. Wspomniany NEX osiąga deklarowaną prędkość (10 kl/s) tylko na przez pierwszą sekundę i tylko w trybie z priorytetem szybkości. W trybie standardowym dla JPEG FINE sprzęt rejestruje już tylko 3,5 kl/s – to samo zresztą piszą cytowani przez Pana redaktorzy z Optyczne.pl, w sekcji Użytkowanie i ergonomia –> Zdjęcia seryjne. Pozdrawiam

  3. Lukin, :

    Biorę poważnie pod uwagę zakup tego aparatu obok kilku innych. Zmartwiło mnie to że włącza się aż 4 sek. Zobaczę jak po premierze wypadnie Lumix GM1, jesli jakość zdjęć pozostanie taka jak w GX7 przy mniejszej cenie i oczywicie rozmiarach aparatu, to chyba zdecyduje się na Lumixa a nie NEXa.

  4. Jerry, :

    Moduł wifii, sprawdza się dobrze. Można zdjęcia wysyłać do telewizora, a aplikacja dostępna na telefon pozwala na podgląd na żywo i obsługę menu. Dzięki wifii możemy eksportować zdjęcia na wybrane portale internetowe bezpośrednio z aparatu.