,

Mam aparat, który tylko robi zdjęcia

Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:

Komentarze: 5

UWAGA: Komentarze nie na temat, personalne, obraźliwe będą kasowane.
Nie karmić trolli - do frustracji i zagłodzenia trolla doprowadzisz nie reagując na jego komentarze.
  1. Michael, :

    Nie sądzę aby to się sprawdziło.
    Amatorzy wykorzystują do robienia zdjęć okolicznościowych zazwyczaj smartfona, profesjonaliści skorzystają z tradycyjnego aparatu cyfrowego. Poza tym to Samsung – marka, która pod względem jakości zdjęć nie sięga nawet do pięt światowym gigantom w branży fotograficznej, firmom takim jak: Sony, Nikom, czy Canon.

  2. seńor, :

    Niekoniecznie masz Michael rację. Byłem ostatnio na wycieczce, na 40 osób tylko 2 robiły zdjęcia telefonami, 2 lustrzankami, reszta kompaktami.
    Oczywiście wycieczka to coś “odświętnego”, na co dzień te proporcje zmieniły by się na korzyść smartfonów. Zadajmy sobie więc pytanie dlaczego usunięto z omawianego wyżej aparatu funkcję dzwonienia?
    Przecież wtedy naprawdę sporo amatorów nie musiało by mieć dylematu czym fotografować, i nie musiało nosić paru urządzeń. Odpowiedź może być tylko jedna – mamy kupować i to i to, koncern musi zarabiać.
    A Samsung w jakości zdjęć ostro goni konkurencję, a w kolorystyce już niektórych gigantów (co przy nim są karzełkami jako firmy) przegonił.

  3. sollyth, :

    Pilnie śledzę rozwój fotografii komórkowej (mobilnej) od pewnego czasu i też jestem zdania, że smartfony wyprą w pewnym momencie z rynku tańsze (a może nawet te droższe) aparaty kompaktowe. Po prostu rozwój matryc powoduje, że jakość obrazowania maleńkich matryc ciągle rośnie, a smartfony i “smartfonopodobne” kompakty w dodatku oferują nieporównywalnie większe możliwości od tradycyjnych kompaktów.

  4. maciej, :

    Osobiście nie zrezygnuję z kompaktu nigdy.Miałem dobrego smarta z aparatem foto i wszystko było pięknie do momentu aż nie uległ awarii. Wtedy okazało się że nagle straciłem telefon, aparat foto, kamerę video itp.

  5. tomasz, :

    Popieram Maćka są zabawki i aparaty, kiedyś zresztą było podobnie pamiętam jeszcze czasy kiedy agfa i inni producenci mocno reklamowały aparaty jednorazowe użytku.
    Aparat z filmem i szkłami plastikowymi, były też w wersji fotografowania pod wodą.
    Na tamte czasy ten hit kosztowały chyba 16 funtów w wersji normalnej i 30 funtów w tej drugiej Chętni też byli potem z tego firmy się wycofały


REKLAMA