Czy zwykły aparat można usprawnić do tego stopnia, żeby był w stanie robić zdjęcia rentgenowskie? Tego nie wiemy (choć pomysłowych maniaKów wszak nie brakuje). Można jednak zrobić fotografię, która w efekcie końcowym będzie wyglądać prawie jak RTG. Na taki właśnie pomysł wpadł Max de Esteban, którego prace niebawem będzie można podziwiać w nowojorskiej Klompching Gallery.
Efekt uzyskany przez de Esteban’a nie został wygenerowany z pustki przez program graficzny – na każde zdjęcie składa się kilka warstw, z których każda jest obrazem kolejnego poziomu rozkładu urządzenia. Krótko mówiąc, fotograf rozłożył każdy sprzęt na czynniki pierwsze, rejestrując całą operację krok po kroku. Następnie złożył w całość zdjęcia wszystkich poziomów i w efekcie końcowym, uzyskał bardzo ciekawy efekt.
Ktoś mógłby napisać, że szkoda czasu na takie zabawy. Być może, choć biorąc pod uwagę ceny wywoławcze prac de Esteban’a w Klompching Gallery, nie był to jednak czas stracony.
Więcej na temat fotografa stojącego za projektem Proposition One przeczytacie na stronie galerii.
- Jacques Henri Lartigue w Krakowie
- Warszawa (od)budowana w Fotoplastikonie
- Miesiąc Fotografii w Krakowie 2009
- 6 Międzynarodowy Festiwal Fotografii Rybnik 2009
- sittcomm.award 2008 w Warszawskiej Zachęcie
- Wystawy w Krakowie - Zorka Project i Paweł Żak
Źródło: Klompching Gallery










