Spis treści
- Zdjęcia testowe
- Specyfikacja
- Podsumowanie
- Galeria zdjęć aparatu
- « Poprzedni
- 8/8
- Następny »
Galeria zdjęć aparatu
- « Poprzedni
- 8/8
- Następny »
Spis treści
- Zdjęcia testowe
- Specyfikacja
- Podsumowanie
- Galeria zdjęć aparatu
|
|
Szymon Marcjanek | Środa, 31 sierpnia 2011
Tematyka: Kompaktowe, Panasonic, Testy i Recenzje, Wiadomość dniaProdukty: Panasonic Lumix DMC-TZ20 |

| Copyright © FotoManiaK.pl wszelkie prawa zastrzeżone |
Wydawnictwo Nowych Mediów: TechManiaK |
|
| Nie wyrażamy zgody na kopiowanie całości lub fragmentów treści. | Projekt i realizacja: CATALIST | RSS |







4 komentarzy
Włodek | 24 lut 2012
Poproszę o podanie różnic z TZ 18 pomijając GPS
Szymon Marcjanek | 24 lut 2012
@Włodek: Witam. Różnice dotyczą przede wszystkim detali. TZ18 nagrywa filmy w HD przy użyciu kodeków QuickTime Motion (dźwięk mono), TZ20 – w Full HD AVCHD z dźwiękiem stereo. Różne są także matryce – TZ18 dysponuje czujnikiem CCD (wiąże się w tym również wolniejsza prędkość w trybie zdjęć seryjnych – tylko 1,9 kl/s), TZ20 – MOS (zdjęcia seryjne do 10 kl/s). TZ18 posiada również wyświetlacz o mniejszej rozdzielczości i jest nieco lżejszy. Pozdrawiam
bartek | 14 kwi 2012
Panowie, no chyba ostro przesadziliście, za matryce i jakośc zdjęć daliście Panasonicowi tylko 2 pkty a Sony HX9V dostał ich 4,5. Wszystkie szanujące się portale robiące testy tych kompaktow opisuje rewelacyjną jakość zdjęć Panasonica. Dyskusyjnym jest czy jestona na poziomie Sony HX9V czy nieco gorsza ale z pewnością nie aż taka aby dać punktację o połowę niższą. tym samym mam zastrzeżenia co do obiektywności powyższego testu. Chyba Panasonic zaszedlł wam za skórę a Sony ufundowało wycieczkę… Pozdrawiam. Bartek
Szymon Marcjanek | 14 kwi 2012
@bartek: Ani Panasonic nie zaszedł nam za skórę, ani Sony nie ufundowało wycieczki. Osobiście bardzo lubię ten kompakt, co nie zmienia faktu, że moim zdaniem w tym akurat sprzęcie matryca nie jest wyjątkowo udana i daleko jej do układu obecnego choćby w starszych modelach serii TZ.
Test nie jest w żadnej mierze obiektywny – oczywiście. Z samej definicji być nie może, bowiem stanowi autorską, subiektywną opinię, czego przecież nie kryjemy.
Pozdrawiam