Czwartek, 16 grudnia 2010, Arkadiusz Marcjanek

Wada fabryczna w lustrzance Pentax K-5?

Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:

  1. 3 komentarzy

  2. nick | 20 gru 2010

    poza tym defektem, ktory widzieli jedynie entuzjaści extremalnych ustawień :) , matryca ta jest jedną z lepszych aps-c

  3. LT | 6 sty 2011

    Szybciej można wejść na część poświęconą temu zagadnieniu klikając na http://enticingthelight.com/2010/12/01/review-pentax-k-5/#stains. Sprawdzałem wg instrukcji na podanej stronie – na mojej kapiątce żadnych takich plam nie zauważyłem.

  4. Zigi | 27 sty 2011

    Żeby zobaczyć te perełki trzeba było ustawić przysłonę rzędu f22-32, czyli wartość rzeczywiście ekstremalną, bo przy takich rozdzielczościach matryc jakie się obecnie stosuje w lustrzankach, już przy f8 spada rozdzielczość najlepszych obiektywów spowodowana przez dyfrakcję, więc na ogół f16-f22 stosuje się już raczej rzadko – najwyżej w fotografii makro czy pejzażach, w pozostałych przypadkach już się tego nie stosuje.
    Niemniej dobrze, że producent aparatu przyznał się, że przegapił to w początkowej fazie na etapie kontroli, podobno wszystkie egzemplarze produkowane od połowy grudnia są już przetestowane i pozbawione tego przeoczenia. Pozostałe egzemplarze jeśli posiadają zanieczyszczenia są wymieniane na nowe i na pewno będą w okresie gwarancyjnym (w Polsce 2 lata).
    Ciekawe też czy zanieczyszczenia powstały na linii montażowej aparatów czy u producenta matryc (Sony)? :-)

Skomentuj


Komentarze są moderowane przez redakcję.
Chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się Twój awatar? Przeczytaj instrukcję »