Mieliśmy już okazję widzieć debiuty kompaktów, uzbrojonych w nietypową funkcję wykrywania zwierząt domowych. Tylko kwestią czasu zatem było pojawienie się pierwszych recenzji poświęconych tym ciekawostkom. Długo nie musieliśmy czekać. Na łamach japońskojęzycznego DC Watch Impress ukazał się niedawno specjalny test, w którym udział wzięły aparaty Ricoh CX3, Fujifilm FinePix Z700EXR, Pentax Optio I-10 oraz 17 kotów.
Jakie były efekty tego spotkania? Pełen test znajdziecie tutaj, poniżej natomiast – streszczenie najważniejszych punktów. Zapraszam do lektury!
Fujifilm FinePix Z700EXR
Fujifilm FinePix Z700EXR znajdziesz tanio w porównywarce Ceneo od 645 zł (3 sklepy). Możesz też sprawdzić na Allegro.
|
Artykuły dla Fujifilm FinePix Z700EXR
|
Tryb działania
Mechanizm wyszukiwania zwierząt działa na podobnej zasadzie, jak w przypadku wykrywania ludzkiej twarzy. Do dyspozycji mamy dwa niezależne tryby pracy: jeden przeznaczony do fotografowania psów, drugi – kotów. Dodatkowo, włączyć można samowyzwalacz, który automatycznie uaktywni migawkę wraz z wykryciem pasującego do wzoru zwierzaka. Producent do naszej dyspozycji oddał także funkcję przeszukiwania obecnych na karcie pamięci zbiorów, jako kryterium stosując tryb wykrywania zwierząt.
W praktyce
Kompakt poprawnie analizuje do 10 obiektów jednocześnie, dzięki czemu z powodzeniem stosować go można przy fotografowaniu kilku zwierząt w tym samym czasie. Niestety, baza na podstawie której aparat identyfikuje psa lub kota, wydaje się być w pewnym stopniu ograniczona. Stąd też, pupil będący obiektem zainteresowania autora testu, w wielu wypadkach nie był poprawnie wykrywany przez system. Urządzenie może mieć także problem z właściwym ustawieniem ostrości w przypadku zwierząt o ciemnej i długiej sierści, pokrywającej znaczną część pyska.
Pentax Optio I-10
Tryb działania
Mechanizm wyszukiwania zwierząt działa w oparciu o wcześniej zarejestrowane zdjęcia (wprowadzić można trzy różne kadry). Po wykryciu obiektu pokrywającego się z zaprogramowanym wzorcem, aparat ustawia na nim ostrość oraz (jeśli tego chcemy) wyzwala migawkę.
W praktyce
Choć znaczną słabością całego systemu jest konieczność wprowadzenia dostatecznie precyzyjnego ujęcia wzorcowego, to wadę tę w pełni rekompensuje dobrze pomyślany samowyzwalacz, umożliwiający cierpliwe “polowanie” na naszego pupila. Warto także dodać, iż według autora testu, spośród wszystkich badanych aparatów, I-10 najlepiej radził sobie z poprawną identyfikacją fotografowanych zwierzaków.
Ricoh CX3
|
Tryb działania
Mechanizm wyszukiwania psów i kotów działa na podobnej zasadzie, jak w przypadku wykrywania ludzkiej twarzy. Po uaktywnieniu odpowiedniej funkcji, aparat automatycznie wycisza głośnik oraz wyłącza lampę błyskowa i pomocnicze światło systemu strojenia ostrości. Istnieje jednak możliwość dostosowania niektórych parametrów fotografii.
W praktyce
Największą słabością trybu wykrywania zwierząt, jest niemożność skonfigurowania samowyzwalacza w taki sposób, by automatycznie uaktywnił się po poprawnej identyfikacji psa lub kota – za każdym razem zmuszeni jesteśmy migawkę wyzwolić osobiście. Wadą jest także ogólna powolność działania systemu AF w trybie identyfikacji, co jest szczególnie widoczne w porównaniu z wyżej opisanymi kompaktami konkurencji. Pomysł z wyciszeniem aparatu sprawdza się za to znakomicie, pozwalając na bardziej bezstresowe fotografowanie naszych ulubieńców.
Źródła: DC Watch Impress, Fujifilm, Pentax, Ricoh














