,

Fotograf ślubny już niepotrzebny? Lepsze zdjęcia zrobią goście

fot. Elvert Barnes/Flickr CC

Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:

Komentarze: 3

UWAGA: Komentarze nie na temat, personalne, obraźliwe będą kasowane.
Nie karmić trolli - do frustracji i zagłodzenia trolla doprowadzisz nie reagując na jego komentarze.
  1. Adam, :

    Pracuję w tej branży od 1993 roku i zauważam trend dokładnie odwrotny, od tego jaki opisuje Państwa komentarz. Artykuł wysoce nietrafiony. Dodam, iż nie pracuję w branży foto-video. Jeżeli publikują Państwo takie artykuły, to proszę podawać dokładne źródła, aby można było z nimi dyskutować.

    • Dominik Patoła, :

      Panie Adamie, źródło zostało uzupełnione, o badaniach pisze portal diyphotography.net. Przypominam, że dotyczą one rynku brytyjskiego, a nie polskiego.

  2. Błażej, :

    Na skromnym weselu, na którym byłem fotograf chętnie pożyczał swoje obiektywy jednemu z gości posiadającemu analogowego Canona. Również na jego życzenie wykonał zdjęcia jego aparatem. To jest moim zdaniem bardzo dobre podejście. Ja byłem świadkiem na ślubie i zostałem przez tego fotografa zaangażowany do asystowania (co zrobiłem z przyjemnością). To z kolei oszczędność na asystentach ;) Zrobił naprawdę ładne zdjęcia. Wnętrza bez lampy, jasnymi szkłami, a na zewnątrz rozproszone światło lampy. Przyznam, że brak błysku we wnętrzach jest lepszy niż błyskanie co chwila. Mniej rozprasza i pozwala ludziom zachowywać się bardziej naturalnie.


REKLAMA