,

Olympus PEN-F – to dopiero retro!

Olympus PEN-F

Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:

2 odpowiedzi na “Olympus PEN-F – to dopiero retro!”

  1. WSIok i deBUL z budy psiej ruskiej pisze:

    Gdyby nie ten pieprzony obrotowy i uchylny ekran :((
    Na całe szczęście jest Fujifilm X-Pro2 😀

    • Błażej pisze:

      Nie wiem co złego widzisz w ruchomym wyświetlaczu? Same zalety. Pomocny przy kadrowaniu gdy nie da się spojrzeć przez wizjer. Można obrócić i zakryć by nie narażać na urazy mechaniczne. I piszę to ja, który jestem miłośnikiem, użytkownikiem lustrzanek, a wyświetlacza używam tylko czasem by zobaczyć zrobione zdjęcie gdy mam wątpliwości co do kadrowania lub ekspozycji lub by usunąć zdjęcia czy zmienić jakieś nastawy (choć większość ustawiam przyciskami, pokrętłami itp). W takim aparacie jak ten zdecydowanie bym wolał wyświetlacz ruchomy.

      Nie za bardzo rozumiem tego o wyborze punktu pomiaru ostrości na ekranie przy patrzeniu przez wizjer. Jeśli tak jest faktycznie to policzkiem czy nosem możemy sobie ten punkt niekoniecznie celowo zmienić.

Dodaj komentarz


REKLAMA