,

Dlaczego bezlusterkowce są lepsze od lustrzanek? Argument Fujifilm

fot. Wex Photographic

Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:

Komentarze: 2

UWAGA: Komentarze nie na temat, personalne, obraźliwe będą kasowane.
Nie karmić trolli - do frustracji i zagłodzenia trolla doprowadzisz nie reagując na jego komentarze.
  1. Kamil, :

    Kobiety nie przepadają za piwami, więc słaby argument. No bo chyba max 1 kg różnicy nie jest argumentem dla dorosłego mężczyzny? A jeśli jest to jest zwykłą babą i też nie pije piwa :D

  2. Błażej, :

    Nie zawsze coś lżejszego jest wygodniejsze od cięższego. Lustrzanki są przeważnie dobrze wyważone z podpiętymi obiektywami. Co prawda długie tele wymagają już statywu i tu przewaga znika. Przewaga jest natomiast taka, że masa korpusu równoważy w różnym stopniu masę obiektywu dzięki czemu używa się takiego zestawu wygodniej niż średniego masą czy /i długością obiektywu z bezlusterkowcem. Z resztą lustro to podgląd na żywo i bez elektrycznych pośredników i to dla mnie kolejna przewaga.

  3. Euhenio, :

    1.Dlaczego muszę nosić torbę z ca. 5kg sprzętu fotogr. (lustrzanka z obiektywami i dodatk. wyposażeniem), skoro kompakt systemowy (“SUPERKOMPAKT “) lub alalustrzanka (ze względu na kształt prawie identyczny z lustrzankami) z wykona to samo lub prawie tak samo, a w wielu przypadkach lepiej ?
    2.Kto wprowadził tą ohydną nazwę BEZLUSTERKOWIEC ? Jak to się ma do pięknej nazwy LUSTRZANKA lub ALALUSTRZANKA ? Nazwa bezlusterkowiec kojarzy mi się z bezmózgowiec, bezkręgowiec (czyli glista ,nawet glista ludzka) , bezpłciowiec itp., widząc / słysząc tą nazwę dostaję odruchów wymiotnych.
    Bardzo proszę o zastanowienie się nad wprowadzaniem nowych , prawidłowych, pięknych nazw ;
    1 – dla kompaktów z wymienną optyką SUPERKOMPAKT
    i 2- dla aparatów z wyglądu prawie identycznych jak lustrzanki lecz bez luster i ze stałymi zoomami; ALALUSTRZANKA, ewentualnie jakieś podobne nazwy , ale nigdy ” bezlusterkowiec”.

    PS. Jestem emerytem, fotoamatorem i każdy kilkogram sprzętu foto to dla mnie już od kilkunastu lat jest męczarnią, dlatego do mego pięknego hobby używam kilku kompakcików, które noszę w kieszeniach lub w saszetce i jestem bardzo zadowolony z efektów używania tej niesamowitej, miniaturowej, nowej cyfrowej techniki foto-filmowej.


REKLAMA