Miniony tydzień w zasadzie był dość spokojny. Nie zabrakło jednakże bardzo ciekawych premier – dla odmiany tym razem bohaterem nie jest żaden z azjatyckich gigantów, tylko niemiecka Leica. Długo oczekiwany debiut kolejnego aparatu z serii M, przykuł uwagę naprawdę wielu osób na świecie. Choć do samego końca nie było pewności, czym będzie nowa M9, efekt finalny chyba nie rozczarował nikogo. Otrzymaliśmy co prawda dość drogi ( Leica M9 znajdziesz tanio w Ceneo już od ceny 23.999 zł tylko w jednym sklepie. Wyszukaj w serwisie Allegro.), ale za to wyjątkowy (przynajmniej na tle “topowych” lustrzanek) produkt, który z całą pewnością będzie jednak urządzeniem niszowym, używanym raczej przez nielicznych.
- Leica M9-P debiutuje
- Leica M9-P Hammertone - pojawia się i znika
- Leica M9: nowy firmware
- Leica M9-P Hammertone - edycja specjalna jeszcze przed premierą!
- Popularność Leiki M9
- Kodak: koniec firmy jaką znamy?
W mojej opinii dużo ciekawiej jednakże, wygląda drugi z nowych aparatów Leici – X1. Jego oficjalne objawienie, zdecydowanie pozostało w cieniu wyczekiwanego M9, stąd też nie wzbudził aż tak wielkiego zainteresowania. A szkoda, bowiem to przykład bardzo ciekawej konstrukcji. Niemiecki producent postanowił mocno uderzyć, w dotychczas ignorowany, rynek cyfrowych kompaktów. To doprawdy zaskakujące posunięcie – dotychczas Leica kojarzyła się raczej z zaawansowanymi dalmierzowcami, a tymczasem jak się okazuje, X1 ma potencjał bycia jednym z najlepszych kompaktów w swojej klasie! Choć, co trzeba szczerze powiedzieć, także jednym z najdroższych. Leica X1 znajdziesz tanio w Ceneo już od ceny 5.899 zł w 8 sklepach. Sprawdź również w sklepie RTV Euro AGD za cenę 5.899 zł. Zobacz też Allegro.
- Leica X1 by uczcić pamięć mistrza Formuły 1
- Leica X1 Black - informacje i ceny
- IFA/Photokina 2010 - przewodnik po nowościach i premierach
- Probierz, czyli cotygodniowe zdjęcia testowe (28/2010)
- Probierz, czyli cotygodniowe zdjęcia testowe (12/2010)
- Probierz, czyli cotygodniowe zdjęcia testowe (9/2010)
Przy okazji tych dwóch premier, zaobserwować można było bardzo ciekawe zjawisko. Otóż zainteresowanie aparatami niemieckiego producenta było znacznie większe, niż można byłoby się spodziewać po wynikach sprzedaży dotychczasowych modeli. Również fora internetowe rozgorzały od zaciętych dyskusji, które co zabawne, zazwyczaj toczone były przez internautów raczej teoretyzujących niźli obdarzonych realnym doświadczeniem. Czyżby tak naprawdę każdy fotograf po cichu marzył o posiadaniu własnej Leici?
Poza wyżej wspomnianymi wydarzeniami, tydzień nie obfitował raczej w nowości. Fani aparatów Nikona z pewnością już wiedzą, iż dwa kolejne modele ze stajni japońskiego giganta przechodzą na emeryturę. Mowa tutaj o lustrzankach D3 i D300. Tak więc jeśli planujecie zakupić w najbliższym czasie jedną z nich – radzę się spieszyć. Więcej informacji na ten temat, znajdziecie tutaj.
Na koniec warto jeszcze wspomnieć, o bardzo interesującym, choć jak na razie niedocenionym wynalazku, którego autorami są naukowcy z Uniwersytetu Stanford. Chodzi tutaj o aparat, w całości oparty na oprogramowaniu typu open-source. Choć pozornie może to się wydawać niespecjalnie ciekawe, to jednak implikacje takiego projektu są wielce poruszające. Otwarte środowisko programistyczne, umożliwiłoby bowiem coś, co obecnie wydaje się absolutnie niemożliwe – łatwe i bezproblemowe tworzenie indywidualnych aplikacji oddających w pełni kontrolę nad aparatem! Jak taki system działałby w praktyce? Wyobraźcie sobie możliwość użycia dobranych pod własne potrzeby programów do opisywania, poprawiania czy edytowania zdjęć (i mowa tutaj nie tylko o prostych zabiegach dostępnych w niektórych kompaktach, ale o pełnoprawnej edycji graficznej zdjęcia) niezależnie od używanego modelu aparatu. Jeśli ciekawi Was ten projekt, więcej na ten temat przeczytacie tutaj.
Tymczasem w świecie nieoficjalnych doniesień powoli robi się nudno. Nic dziwnego – większość najbardziej wyczekiwanych premier już się odbyła. Niemniej jednak, poniżej znajdziecie szybki przegląd najświeższych ploteczek ze świata aparatów cyfrowych:
Źródło: PhotoRumors, CanonRumors, Leica, Nikon, StanfordNews















